Witam.
W czwartek w mojej Cordi coś mi chrupło w zamku od strony kierowcy po czym nie dało się auta otworzyć ani zamknąć. Zamek obraca się od oporu do oporu i nic sie nie dzieje. Po wymontowaniu wkładki przekręcając kluczyk trzpień pozostaje nieruchomy. Samym trzpieniem (wiosełkiem takim) można kręcić dookoła bez żadnego oporu.
Czy takie symptomy oznaczają uszkodzoną wkładkę czy powinienem poszukać czegoś głębiej?
W czwartek w mojej Cordi coś mi chrupło w zamku od strony kierowcy po czym nie dało się auta otworzyć ani zamknąć. Zamek obraca się od oporu do oporu i nic sie nie dzieje. Po wymontowaniu wkładki przekręcając kluczyk trzpień pozostaje nieruchomy. Samym trzpieniem (wiosełkiem takim) można kręcić dookoła bez żadnego oporu.
Czy takie symptomy oznaczają uszkodzoną wkładkę czy powinienem poszukać czegoś głębiej?