logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ford Mondeo Mk4FL - Zużycie reflekorów - Jak określić przybliżoną datę montażu

aksel_pl 04 Lis 2013 21:40 3108 28
REKLAMA
  • #1 12915980
    aksel_pl
    Poziom 25  
    Witam
    Potrzebuję pomocy od osób głęboko siedzących w temacie nowoczesnych układów elektronicznych stosowanych w samochodach.

    Jak udowodnić że lampy biksenonowej nie wymieniałem sobie sam tylko zrobił to diler z powodu np stłuczki.

    W skrócie:
    Auto jest z listopada 2011, zakupione w czerwcu 2012 jako nowe.
    Mam dwie lampy gdzie różnica w dacie produkcji wynosi 4 miesiące i w przypadku pierwszej lampy data sie mniej więcej zgadza z datą produkcji auta natomiast druga lampa ma wybitą datę o 4 miesiące młodszą(Styczeń 2012) niż pierwotny reflektor. Różnicę widać nawet w odbiciu od odbłyśnika między lewym a prawym.
    Jestem niemalże pewnym że będą próbowali mi wmówić że to ja sobie uszkodziłem i wymieniłem cały reflektor dlatego jedna z lamp jest młodsza od drugiej o 4 miesiące. Sprawa jest szersza ale chcę abyśmy skupili się na światłach bo to mój najbardziej ewidentny dowód że coś było grzebane w aucie.

    Moje pytanie:
    W jaki sposób udowodnić zużycie lampy?
    Stan przetwornicy? Stan Startera? Jakieś zapisy w komputerze? Zużycie lampy wyładowczej?
    Potrzebuję każdej możliwej porady która pomoże mi się bronić wobec ewentualnego zarzutu.

    Pozdrawiam!
  • REKLAMA
  • #2 12916060
    żałosna udręka
    Poziom 34  
    W takiej przepychance raczej nie wiele wskurasz. Gdybyś załatwił to odgórnie, to wtedy w księgowości wyjdzie zakup reflektora, powiązany z datą jakiegoś zdarzenia.
  • REKLAMA
  • #3 12916114
    aksel_pl
    Poziom 25  
    Tak, też o tym myślałem właśnie...Tylko nie wiadomo jaki był los tego reflektora, czy bezpośrednio diler go nabył czy nie. Generalnie proste rzeczy zostawiłem bo ich nie jestem pewien i dlatego napisałem o tych bardziej skomplikowanych, bo może dojść do sytuacji gdzie zostanie droga sądowa i będę musiał skądś mieć dowody min również na reflektor.
  • #4 12916157
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    "Odgórnie" też będzie ciężko. Firma powoła się na to, że sprzedała produkt pełnowartościowy. Zasłoni tajemnicą handlową i dochodzić będziesz musiał przez sąd. Telewizję zainteresuj. Poważnie. Jest na tvn turbo program interwencyjny w takich sprawach.
    Co się jeszcze złego z autem dzieje? Było malowane? Robiona blacharka? Niestety często w polskich salonach sprzedaje się pojazdy jeśli nie powypadkowe, to "postłuczkowe" - naprawy po niewłaściwym transporcie na przykład.
  • #5 12916195
    aksel_pl
    Poziom 25  
    Zajrzyj tutaj:
    http://www.wykop.pl/link/1704038/jakosc-forda-w-nowym-mondeo/

    Oprócz tego
    3 miesiące po zakupie auto po prostu padło na terenie Szwecji. Musiałem zwiedzić 2 serwisy ASO w tym kraju aby ostatecznie rozwiązać problem. Wpierw wymienili rozrusznik(z którym podobno był problem) ale w zasadzie pomogło na chwile, dopiero w drugim przeprogramowali komputer i auto zaczęło sprawnie działać.
  • #6 12916290
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Sam znam właściciela vw golfa V, który pierwszy raz został ściągnięty z trasy do serwisu 36 godzin od wyjazdu z salonu. A potem w ciągu roku jeszcze 5 razy. Za każdym razem auto stawało, a to na drodze, a to zaraz po odpaleniu... Więc niestety, taka jakość samochodów, to teraz standard. Więc usterki niestety mogą się zdarzyć. Co do jakości lakieru - przecież oglądałeś auto przed odbiorem, więc teraz nie drzyj szat, że powłoka nie taka.
    Jednak jeśli jesteś pewien daty produkcji lamp, to wystosuj oficjalne pismo z zapytaniem, jakim cudem w twoim aucie znalazły się podzespoły wyprodukowane później niż auto i od niego młodsze.
  • #7 12916315
    LoLek85
    Poziom 28  
    Dlatego coraz częściej się zdarza że klienci po odbiór auta zgłaszają się z rzeczoznawcą...
  • #8 12916325
    aksel_pl
    Poziom 25  
    Widziałeś kiedyś w salonie aby ktoś jeździł miernikiem po lakierze? Wgnioty które znalazłem to kwestia przypadku, gdyby nie fakt że lubie polerować auto to w życiu bym ich nie znalazł.
    Niedomalowany zderzak też widać tylko w dobrym oświetleniu a nie w hali salonu. Generalnie zderzak wiem żę zrobią.
    Moje główne pytanie to czy to wszystko nie jest z sobą powiązane, o to mi się teraz rozchodzi.
    Z datami jest nie halo i FordPolska to potwierdził, generalnie pomaga w tej sprawie.
    Z tym ze tak jak wcześniej pisałem na bank wylecą mi z stwierdzeniem że to ja sobie lampy sam wymieniłem, mimo że mam AC, zrobiłem to z własnej kieszeni.
    Ja bym tak powiedział na ich miejscu :)

    Dodano po 34 [sekundy]:

    LoLek85 napisał:
    Dlatego coraz częściej się zdarza że klienci po odbiór auta zgłaszają się z rzeczoznawcą...

    Szkoda ze niestety nikt mi o tym wcześniej nie powiedział...
  • REKLAMA
  • #9 12916388
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Widziałem grube zacieki na drzwiach opla stojącego w salonie. Wiadro tłuczonego szkła pod wykładzinami citroena, który dopiero co wyjechał z salonu. Widziałem przemalowane drzwi w fiacie, bo w czasie transportu zostały tragicznie zarysowane. Fiata, gdzie połowa zaczepów tapicerek w fabrycznie nowym aucie była połamana... Widziałem dokumentację z salonowego seata, gdzie notka z fabryki głosiła, że "motor negativo"... Mało mnie zdziwi. A w programach motoryzacyjnych jakiś czas temu wręcz było głośno o tym, że kupić niebite auto z salonu, to cud.
    Skoro Ford Polska jakoś współpracuje, to może próbuj spokojnie wyjaśniać z nimi tą sprawę. Dopiero jak się zaprą, to ostrzej. Możesz powołać rzeczoznawcę, wspomóc się rzecznikiem praw konsumenta, sądem... Masz kilka organizacji, które przynajmniej z definicji, powinny ci pomóc.
  • #11 12916675
    LoLek85
    Poziom 28  
    Przecież muszą mieć jakiś rejestr tego co działo się z autem, a jak się okaże że coś było robione a Ty nie zostałeś o tym poinformowany to jesteś wygrany - jak nie obniżą ceny to można się starać o wymianę na nowy. Porozmawiaj z rzecznikiem praw konsumenta a jak nie to Turbo Kamera z TVN Turno chętnie się tą sprawą zainteresuje.
  • #12 12917625
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #13 12917754
    kkknc
    Poziom 43  
    Jeżeli uszkodzeniu podczas np. transportu uległa wymienna część auta i została ona wymieniona na nową to produkt jest w pełni sprawny a diler nie ma obowiązku informować o tym klijenta. Takimi elementami sa szyby, zderzaki, światła, maska itd. Natomiast jeżeli uszkodzeniu uległa część stała to klijentowi należy się taka informacja i oczywiście bonifikata. Takimi częsciami są progi, słupki, dach.
    Więc jeżeli twoje auto miał przygodę po której uszkodzeniu uległ zderzak, gril, maska i reflektor. To jeżeli te części zostały wymienione na nowe i polakierowane zgodnie z wytycznymi producenta to nie wskórasz nic. Bo dostałeś w pełni sprawny produkt.
  • #14 12917766
    LoLek85
    Poziom 28  
    Jak w pełni sprawny produkt z zaciekami na lakierze?
  • #15 12917800
    aksel_pl
    Poziom 25  
    Cholera wie czy to wgnioty czy zacieki, nie znam się na tym. Do tego zauważyłem również przynajmniej 2 jasne plamki na lakierze. Coś jakby odbarwienie farby przez promieniowanie UV na pewno wiecie o co mi chodzi.
    W przyszłym tygodniu będę rozmawiał z osobą która zajmuje się detalingiem luksusowych aut, min sprawdzi mi lakier także może będę wiedział coś więcej. Póki co auto jest w serwisie i pewnie będą się dziać czary mary. Będę na bieżąco informować jak sprawa się toczy. To pokaże czy można cokolwiek wskórać po zakupie, oraz będzie cenną lekcją dla innych potencjalnych kupców.
  • REKLAMA
  • #16 12917966
    kkknc
    Poziom 43  
    LoLek85 napisał:
    Jak w pełni sprawny produkt z zaciekami na lakierze?

    Potrafisz czytać ze zrozumieniem to co napisałem?
    kkknc napisał:
    To jeżeli te części zostały wymienione na nowe i polakierowane zgodnie z wytycznymi producenta to nie wskórasz nic. Bo dostałeś w pełni sprawny produkt.
  • #17 12917973
    aksel_pl
    Poziom 25  
    kkknc - ale czy jeśli ich zapytam jak np w przypadku świateł czy coś było robione to powinni mi o tym powiedzieć czy mogą odmówić udzielenia informacji ?
    W zasadzie jaką mam pewność że wymienili na nową lampę a nie na używaną (stąd pełno plam)?
  • #18 12917974
    LoLek85
    Poziom 28  
    Przez takie usterki samochód traci na wartości, a kupujący nie był o tym poinformowany, co innego rzeczywistość a przepisy. TV się bym chętnie na pewno zainteresuje i może być bardzo pomocna.
  • #20 12917994
    kkknc
    Poziom 43  
    TV nie interesuje się sprawami które są ok w majestacie prawa. Co innego jak diler dał częsci używane lub naprawił te uskodzone.
    LoLek85 napisał:
    Przez takie usterki samochód traci na wartości, a kupujący nie był o tym poinformowany, co innego rzeczywistość a przepisy. TV się bym chętnie na pewno zainteresuje i może być bardzo pomocna.

    Przez jakie usterki? Jeżeli dostałeś nowe części to produkt jest pełnowartościowy.
    Zejdź kolego na ziemię, bo w ogóle nie znasz obowiązującego prawa i zarządzeń wewnętrznych importerów. A telewizja to nie panaceum. Takich spraw mają tysiące i interesują się tylko trudnymi i ciekawymi dla innych przypadkami a nie każdym. Więc jeszcze raz apeluję zejdź na ziemię.

    aksel_pl napisał:
    kkknc - ale czy jeśli ich zapytam jak np w przypadku świateł czy coś było robione to powinni mi o tym powiedzieć czy mogą odmówić udzielenia informacji ?
    W zasadzie jaką mam pewność że wymienili na nową lampę a nie na używaną (stąd pełno plam)?


    Spytać możesz, a czy udzielą ci takich informacji to już ich sprawa.
    Oczywiście, co innego jak mają coś na sumieniu, czyli części używane lub zamienniki, a naprawa nie odbyła się zgodnie z procedurą wyznaczoną przez producenta.
    Znam tez jeden taki przypadek, że serwis chcąc przyspieszyć naprawę dla klienta wziął części z samochodu stojącego w salonie następnie części zregenerował (chodziło o układ wtryskowy) i wstawił te zregenerowane używane części do tego samochodu w salonie. Właściciel nowego cacka narzekał później na pracę silnika, na co dostał odpowiedz ze wszystko jest w porządku. Zregenerowany tanim kosztem układ wtryskowy odmówił posłuszeństwa po przebiegu niespełna 5000km i tu zaczęły się schody, bo oskarżyli właściciela o grzebanie w samochodzie na gwarancji i grozili zabraniem gwarancji na cały samochodu, jeżeli za naprawę nie zapłaci z własnej kieszeni. Nie wiadomo jak by się sprawa zakończył gdyby właściciel salonu nie zwolnił jednego pracownika, który to poinformował właściciela samochodu o tym jak to naprawdę było. Sprawa zakończyła się polubownie.

    A w twoim wypadku, jeżeli masz jakiekolwiek złe odczucia to zacznij gromadzić dokumentacje pisemną i nic na gębę. Znajdź rzeczoznawcę i poddaj samochód oględzin. Skontaktuj się też z prawnikiem zajmującymi się takimi sprawami niech ci udzieli paru dobrych i porządnych prawnie rad, po których zdecydujesz, co dalej.
  • #22 12955395
    aksel_pl
    Poziom 25  
    Ok więc tak, wszystkiego sie wyparli, jako że nie mogę skopiować treści maila to opisze co otrzymałem w odpowiedzi na wizyte "eksperta"
    Przebarwienie na masce - zaleganie żywicy, ciekawe bo tam gdzie było przebarwienie żadnej żywicy nie było?!
    Wgnioty - uszkodzenia eksploatacyjne, to było do przewidzenia
    Pajączek na zderzaku - uszkodzenia i wgniecenia lakieru, co z tego że to co pokazali na zdjęciu to zadrapania od gałęzi które otarły się o lakier
    Tak nawiasem na zdjęciu widać że ktoś zderzak przetarł najwyraźniej papierem, nic nie było myte - czy w wyniku tego nie narobił mi rys na zderzaku?!
    Teraz czas na gwóźdź program(szkoda że nie mogę tego skopiować)
    Na zdjęciu jest oczywiście lampa lewa która ma o połowe mniejsze osady niż prawa:
    Zabrudzenia nie są widoczne w świetle dziennym - w końcu światła mijania są najważniejsze w dzień!
    Zabrudzenia są jak to już wcześniej mówili spowodowane syfem drogowym
    Teraz wtrącę odnośnie lamp tylnich bo coś im się chyba pomieszało
    Zaparowanie według nich nie wpływa na funkcjonowanie lampy, cóż.... na moich zdjęciach widzieliście jakie "zaparowanie" miałem w kloszach.

    Teraz najlepsze!!
    OWADY W LAMPACH SĄ DOPUSZCZALNE!! BO NIE SĄ ONE HERMETYCZNE
  • #23 12955600
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Odwołuj się. Twardo zapytaj o różnicę w datach produkcji. Polecam wizytę u rzecznika praw konsumenta.
  • #24 12955624
    aksel_pl
    Poziom 25  
    Odnośnie dat to mi pokazali w kompie że jedna lampa była wymieniana, powód? Komputer wskazywał błąd. Wymiana była dzień przed odebraniem przeze mnie auta.
    No tak... ale to odbłyśniki powinny odbijać światło identycznie jeśli auto nie było eksploatowane wcześniej a tym razem różnica jest widoczna gołym okiem między lewą a prawą to o co tu chodzi?
  • #25 12955659
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nas pytasz? Jedź do nich, pokaż w czym rzecz, niech ktoś to potwierdzi w serwisie, WEŹ TO NA PIŚMIE i wtedy działaj dalej.
    Co do skroplin w kloszach, to zapytaj, jaki stopień zawilgocenia jest przez firmę dopuszczalny i domagaj się podania jakiś norm.
    Spróbuj się skontaktować z programem interwencyjnym w TVN Turbo. Może, jeśli nawet nie zajmą się sprawą, to pokierują cię do kogoś, kto ci pomoże.
  • #26 12955668
    aksel_pl
    Poziom 25  
    Powiem Ci tak Ford Polska wysłał inżyniera, poprosiłem ich aby przesłali mi pisemnie cały raport wraz z podpisem osoby upoważnionej
    Odnośnie różnicy w odbłyśnikach to mieli to sprawdzić bo im wszystkie materiały przesłałem, wszystkie te nagrania ale sobie chyba olali. Tak nawiasem nagrałem też dwa nowe filmy odnośnie tych lamp które dokładnie pokazują jak duże są plamy.
    http://youtu.be/MmDRPaoh2wQ
    http://youtu.be/xl0HPDXC-2Q
    Jest tutaj również porównanie obu odbłyśników na końcu jednego z filmów.

    Dowiedziałem się ze jednak zgodnie z prawem mogę udostępnic treść, także to co najważniejsze:

    "Zabrudzenia na wewnętrznej płaszczyźnie szyby reflektorów (zdjęcie 11). Nie są widoczne przy świetle dziennym, jak również przy włączonych lampach. Nie powodują zmniejszenia natężenia światła. Nie powodują także refleksów świetlnych. Zabrudzenia są wynikiem zanieczyszczenia powietrza (drobinki kurzu i brudu, zawartości drobinek soli itp.) Te zanieczyszczenia są wprowadzane do wnętrza stygnącego reflektora (po wyłączeniu świateł) wraz z dostającym się powietrzem. Drobinki zanieczyszczeń wraz z parą wodną osiadają na wewnętrznej stronie reflektorów. Po włączeniu reflektorów, w ich wnętrzu panuje wysoka temperatura, co powoduje odparowanie wody i osadzanie się wytrąconych drobinek na szybce reflektora. Kondensacja pary wodnej jest naturalnym zjawiskiem fizycznym. Ma ona miejsce w warunkach dużych różnic temperatur i wilgotności pomiędzy wnętrzem a otoczeniem zewnętrznym. Powstaje np. na szybie okiennej zimą. Wspomniał Pan, że zaparowanie reflektorów w Pana samochodzie szczególnie widoczne jest właśnie zimą i wczesną wiosną. Lampy pojazdu rozgrzewają się podczas działania i muszą być zaprojektowane jako układ otwarty, w celu umożliwienia kompensacji ciśnienia i prac konserwacyjnych. Dlatego wilgoć może przedostawać się do układu, a także się z niego wydostawać. Zaparowanie nie wpływa to na działanie lampy. Przedostawanie się wody do wnętrza pojazdu, zwłaszcza wilgoć w tylnej wnęce na nogi /bagażniku może również prowadzić do zaparowania lamp tylnych. Zabrudzenia reflektorów nie są wynikiem wady materiałowej części, podobnie jak zaparowanie lamp. Nie widzimy podstaw do naprawy gwarancyjnej.
    Muszka wewnątrz tylnej, prawej lampy. Nie jest to wada lampy. Lampy są szczelne, ale nie hermetyczne. "
    -Ford Polska
  • #27 12956313
    tzok
    Moderator Samochody
    Te plamy to kurz który osiadł na poliwęglanowym kloszu, ten materiał się bardzo elektryzuje i w ten sposób osiada na nim kurz. Układ wynika pewnie z pozostałości (zacieków) po myciu lamp w procesie produkcyjnym. Lampy nie są, bo nie mogą być hermetyczne więc kurz się tam dostaje, to jest 100% normalne zjawisko. Jakaś mucha czy pająk też czasem wlezie do środka i tam zdycha.
  • #28 12956323
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Albo są to pozostałości zatłuszczonej pary wodnej, która pozostawiła lepkie plamy, do których przywarł kurz.
  • #29 12957024
    aksel_pl
    Poziom 25  
    Do tego wszystkiego dochodzi fakt ze ford jeszcze 3 lata temu wymienial te lampy wlasnie z powodu plam, ale cos zmienili w zapisach i juz nie wymieniaja.
    Bylem ostatnio w serwisie citroen i tam od razu mi powiedzieli ze tak byc nie powinno. Plamy istnialy juz miesiac po zakupie!
REKLAMA