Wszyscy wiemy, że kupując diodę w danym kolorze raczej nie da się zmienić jej barwy, chyba że trochę ją przegrzewając czasem uda się jej nie spalić i świeci ona troszkę inaczej
Większość diod w tej temperaturze po prostu zgaśnie, jednak fosforoarsenek galu użyty w tej diodzie ma trochę inne właściwości, zmienia długość emitowanej fali.
Długość fali będzie się zmniejszać aż osiągnie ok 580 nm co odpowiada barwie zielonej. Schładzając diodę udało się ją przestroić. Co ciekawe, gdy dioda znów się ogrzeje proces zachodzi w drugą stronę.
Na stronie zaprezentowałem też film z przeprowadzonego eksperymentu. Tak więc Panowie, po co nam sterowniki i elektronika do lampek RGB ? wystarczy trochę ciekłego azotu i po sprawie, dodatkowo mamy ciekawe efekty w postaci "dymu"
Fajne? Ranking DIY