Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

corolla e12 1.6 - drgania i dzwonienie sprzęgła

05 Lis 2013 11:06 3543 2
  • Poziom 7  
    Po wymianie kompletu sprzęgła zaczął drgać pedał sprzęgła .Poczałkowo tylko po muśnięciu 1cm i przestawał drgać po wciśnięciu. Teraz potrafi drgać przez cala drogę wciskania/wyciskania ale nie jest to regułą. Jeździłem z tym do warsztatu to patrzyli na mnie jak na debila, ze możne coś lekko drży ale nie ma podstaw do reklamacji. W końcu wzięli auto i niby poprawili jedna poduszkę pod silnikiem co oczywiście nic nie zmieniło .
    Ostatnio poza drganiami pedału zaczęło się pojawiać dodatkowo takie dzwonienie/piski nasilające się wraz z obrotami silnika przy włączonym silniku przy wyciśniętym sprzęgle. Piski te ustają po wciśnięciu pedału sprzęgła tak o 1/4 całego skoku. Co odkryłem sam(nie jestem mechanikiem):
    - ton tych pisków, dzwonienia zmienia się wraz z delikatnym naciskaniem pedału sprzęgła zęby po mocniejszym wciśnięciu znikać całkowicie
    - piski i drgania nasilają się wraz z obrotami silnika
    - gdy delikatnie nacisne na lape tego 'wysprzeglika' palcami to czuje jakby cos tluklo, mialo luz??
    - gdy parę razy wcisnę ręcznie do oporu ten 'wysprzęglik' z gumowa obudowa pod maska silnika to drgania jak i piski ustają NA JAKIS CZAS praktycznie całkowicie, a sprzęgło chyba chodzi minimalnie lżej?
    Ewidentnie coś jest nie tak, bo przed wymiana nic nie piszczało, a pedał sprzęgła był martwy. Problem polega na tym ze objawy potrafią nasilać się i znikać bez przyczyny. Co to możne być? Co z łożyskiem sprzęgła? Wysprzęglik?
  • Moderator Samochody
    Ewidentnie coś z łożyskiem, tuleją prowadzącą je lub z dociskiem sprzęgła, niestety bez ponownego demontażu skrzyni się nie obejdzie
  • Poziom 7  
    problem polega na tym ze 'mechanicy' z fiat transhandel brzeg(serdecznie kur** pozdrawiam) nie widza problemu. Drzenie pedalu, ktore zawsze jak ta pojade jak na zlosc w pewnym sensie ustaje jest dla nich normalne i tlumaczenia ze to sie nasila po dluzszej jezdzie na nic sie nie przydaja. Dzwonienie tez raz jest raz go nie ma. Co wiecej juz raz 'podobno' rozbierali auto i 'ze sprzeglem jest na pewno wszystko ok' - niby wtedy poprawili jedna poduszke. Moze potem uda mi sie nagrac video z tego zjawiska to mi powiecie czy to faktycznie jest normalne. Jesli chodzi o serwis to powinienem czekac az pedal zacznie wyrywac sie sam z podlogi a dzwieki terkotania i dzwonienia bedzie slychac z kilometra albo dalej.