Witam.
To że wspomaganie w Fabii sprawia problemy wiedzą wszyscy jej użytkownicy. Ja tez od kilku lat borykam się z tym problemem. Wspomaganie raz działało raz nie ,ale jakieś 5 lat temu przestało działać całkiem. W związku z tym iż tutaj jak wspomaganie nie działa kierownica kręci się tylko trochę ciężej (niewiele) postanowiłem "olać" sprawę i jeździć dalej bez . Nie przeszkadzało mi to . Jednak od pół roku dzieje się coś takiego . Jeśli jest sucho wspomagania brak . Jak zacznie padać lub przejadę przez jakąś wielka kałużę już po chwili wspomaganie działa jak marzenie i trwa to kilka dni . Potem znów nie działa. Sprawa jest na tyle cykliczna i powtarzalna że zdecydowałem się napisać tutaj o tym. Może ktoś z kolegów naprowadzi mnie na to co może być przyczyną bo serwis skody powiedział tak : Albo pompa (2000zł ) albo moduł też nietanio ,albo czujnik skrętu lub wiązka .Przegrzebałem całe forum i wiem że sporo osób zdecydowało się na takie naprawy i problem powtarzał się za kilka dni lub tygodni czyli usterka dalej nie była usunięta. Nie bardzo chce mi się wierzyć że w skodzie nie wiedzą co to jest bo przecież mają tego złomu na tony. Jeśli coś drogiego zapomnę o temacie ,ale może właśnie jest to jakiś tańszy problem?
pozdr.
To że wspomaganie w Fabii sprawia problemy wiedzą wszyscy jej użytkownicy. Ja tez od kilku lat borykam się z tym problemem. Wspomaganie raz działało raz nie ,ale jakieś 5 lat temu przestało działać całkiem. W związku z tym iż tutaj jak wspomaganie nie działa kierownica kręci się tylko trochę ciężej (niewiele) postanowiłem "olać" sprawę i jeździć dalej bez . Nie przeszkadzało mi to . Jednak od pół roku dzieje się coś takiego . Jeśli jest sucho wspomagania brak . Jak zacznie padać lub przejadę przez jakąś wielka kałużę już po chwili wspomaganie działa jak marzenie i trwa to kilka dni . Potem znów nie działa. Sprawa jest na tyle cykliczna i powtarzalna że zdecydowałem się napisać tutaj o tym. Może ktoś z kolegów naprowadzi mnie na to co może być przyczyną bo serwis skody powiedział tak : Albo pompa (2000zł ) albo moduł też nietanio ,albo czujnik skrętu lub wiązka .Przegrzebałem całe forum i wiem że sporo osób zdecydowało się na takie naprawy i problem powtarzał się za kilka dni lub tygodni czyli usterka dalej nie była usunięta. Nie bardzo chce mi się wierzyć że w skodzie nie wiedzą co to jest bo przecież mają tego złomu na tony. Jeśli coś drogiego zapomnę o temacie ,ale może właśnie jest to jakiś tańszy problem?
pozdr.