Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

toshiba satellite l50-a-16q - Pęknięta matryca - gwarancja

morota 07 Nov 2013 19:48 2613 10
  • #1
    morota
    Level 2  
    Witam serdecznie,

    Zakupiłem dwa miesiące temu laptop w markecie nie dla idiotów i dwa dni temu wyciągnąłem laptop z plecaka i okazało się, że matryca jest pęknięta. Czarna plama plus ładne paski na ekranie. Mój problem polega na tym, że nie mam zbyt wielu funduszy, a jeżeli serwis stwierdzi, że nie doszło do zniszczenia na skutek nieszczęśliwego wypadku, będę musiał ponieść koszty transportu plus pewnie naprawić to na własny koszt. Dla mnie to był bardzo nieszczęśliwy wypadek, bo studiowanie stało się toporne, a specjalnie nie pozbywałbym się laptopa -_-

    Tak czy inaczej czy jest ktoś w stanie pomóc mi podać sposób uszkodzenia tak by zwiększyć prawdopodobieństwo przychylnego rozpatrzenia sprawy? Nie mam pojęcia jak matryca została zniszczona, a coś napisać muszę :(
  • #2
    Sołtys_Elbląga
    Level 31  
    Napisz, że ktoś się włamał do Twojego plecaka i uszkodził matrycę. Przecież reklamacji nikt Ci nie rozpatrzy bez względu na to, czy jesteś bogatym jeźdźcem na koniu czy zwykłym studentem.
  • #3
    morota
    Level 2  
    Szczerze to nie rozumiem postu. Zdaję sobie sprawę, że nikt nie rozpatrzy reklamacji ze względu na mój status majątkowy. Chodziło jedynie o to, że ostatnio przeczytałem, że w większości wypadków ubezpieczyciel nie chce naprawić sprzętu mimo, że zobowiązał się do tego i zastanawiało mnie czy jest jakiś sposób by zwiększyć swoje szanse.
  • #4
    jurek84
    Level 21  
    Przecież matryca sama z siebie nie pęknie.

    Jeżeli nie wykupiłeś przy zakupie dodatkowego ubezpieczenia (a sądząc po pierwszym poście to nie) to oddaj do serwisu i zapłać za nową matrycę.
  • #5
    morota
    Level 2  
    Przepraszam za wprowadzenie w błąd, chodzi o to, że wykupiłem dodatkowe ubezpieczenie, które właśnie ma pokrywać nieszczęśliwe wypadki. Wiem, że sama z siebie nie pęka, jednak przeczytałem o kilku sytuacjach, gdzie pomimo posiadania dodatkowego ubezpieczenia sprzęt nie został naprawiony. Stąd moje pytanie czy jest jakiś sposób napisania opisu zaistniałej sytuacji (pęknięcia matrycy) tak by zwiększyć szanse na pozytywne rozpatrzenie.
  • Helpful post
    #6
    kryst16
    Level 22  
    Pokryją Ci wypadek. Powiedź że Ci go pies zwalił albo nie wiem szedłeś z nim i kamień od auta poleciał :) Nie spotkałem się jeszcze żeby nie naprawili laptopa. Znam osoby co jej po dwa razy w odstępie trzech tygodni pralki naprawili potem znów padła (whirlpool) to osoba ta dostała telefon żeby sobie wybrała jakąś pralkę w sklepie tym i tym do kwoty xxx bo sie nie opłaca to już.



    A tak poza tym to ubezpieczyciel na pewno przewidział że ubezpiecza laptop nie czołga i że matryca to element który często ulega usterce w wyniku nieszczęśliwego wypadku.

    Zanieś normalnie wytłumacz napisz co się stało mniej więcej. I myślę że będzie oki bo to właśnie od tego jest.
  • #7
    morota
    Level 2  
    Dziękuję bardzo, jestem już spokojniejszy, bo po przeczytaniu kilku wpisów internetowych zacząłem się martwić czy nie dość, że będę musiał płacić za naprawę w sklepie autoryzowanym to jeszcze kuriera. Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam.
  • Helpful post
    #9
    maurycy123
    Conditionally unlocked
    morota wrote:
    Przepraszam za wprowadzenie w błąd, chodzi o to, że wykupiłem dodatkowe ubezpieczenie, które właśnie ma pokrywać nieszczęśliwe wypadki. Wiem, że sama z siebie nie pęka, jednak przeczytałem o kilku sytuacjach, gdzie pomimo posiadania dodatkowego ubezpieczenia sprzęt nie został naprawiony. Stąd moje pytanie czy jest jakiś sposób napisania opisu zaistniałej sytuacji (pęknięcia matrycy) tak by zwiększyć szanse na pozytywne rozpatrzenie.


    Może być ciężko. Ubezpieczyciel będzie się chciał wymigać. Jako, że laptop ma dwa miesiące masz duże szanse na gwarancje. Kto normalny niszczył by nowego laptopa żeby matryce w nim wymieniać. Inna sytuacja była by jakby się gwarancja kończyła.
    Napisz po prostu jak było. Tylko napisz, że laptop był w torbie a nie w plecaku. W plecaku sam nie zapewniłeś mu odpowiedniej ochrony, wiec to twoja wina.
    A tak napiszesz, że jechałeś komunikacją miejską i jakiś idiota zajechał drogę autobusowi. Kierowca musiał ostro hamować a laptop uderzył w poręcz.
    Wiem, że to jest naciągane ale ubezpieczyciele naciągają nas bardziej.
  • #10
    kryst16
    Level 22  
    To powiedzcie mi jak może wyglądać nie szczęśliwy wypadek z udziałem laptopa??

    Sorki ale wiem że są ludzie co pewnie celowo tak robią po dwóch latach i im naprawiają...
    Kolega miał TV przypadkiem miotłą wybił matryce... i naprawili bo to od tego jest.
    Jak by tak nie było to już by klientów nie było.
    Rozumiem jak byś go zaniósł i wyglądał by jak po wojnie to znaczy że nie szanowany itp a nie jedna szczerze mówiąc mała i standardowa usterka.
  • #11
    Sołtys_Elbląga
    Level 31  
    Ja swój telefon połamałem w pół i wymienili. Podaj przyczynę, że byłeś po alkoholu i nie pamiętasz co się działo.