Witam.
Pewnego dnia zauważyłem,[spacja]że radio Presiden Johnny II ASC po włączeniu nie wydało dzwięku. Poruszałem kablami spaliło bezpiecznik.[spacja]Wyczytałem,że winą zwarcia jest zwarcie kabli przy wtyku gruszki. Okazało się,[spacja]że to prawda-czarny kabelek się oderwał i robił zwarcie.Przylutowałem kabelek i sprawdziłem na szybko-działało,złożyłem i przestało działać. Ze względu,że kabelek był krótszy obciąłem wszystkie i odnowa przylutowałem. Złożyłem podłączyłem do radia-spaliło bezpiecznik,a że nie miałem następnego podłączyłem na szybko bez bezpiecznika-to był błąd. Część wyświetlacza z cyframi zgasła i zielone diody 3 i 4 nie świecą przy nadawaniu. A także po skończeniu nadawanie przez sec. słychać buczenie. I tu moje pytanie czy macie jakieś pomysły co mogło się spalić? Czy da się to kupić i wymienić w domu? Czy oddać do serwisu(koszt 60zł)?
Niestety nie mam zbytnio kasy więc chciałbym spróbować w miarę możliwości naprawić samodzielnie. Moim zdaniem diody wyświetlacza się nie spaliły a coś a płycie.
Po znakach przestankowych, stosujemy spację. Kilka wstawiłem, resztę proszę poprawić. Zgodnie z regulaminem naszego forum należy dbać o szacunek dla języka polskiego w swoich wypowiedziach. Przypominam również o punkcie 3.3 regulaminu. /Olek II/
Pewnego dnia zauważyłem,[spacja]że radio Presiden Johnny II ASC po włączeniu nie wydało dzwięku. Poruszałem kablami spaliło bezpiecznik.[spacja]Wyczytałem,że winą zwarcia jest zwarcie kabli przy wtyku gruszki. Okazało się,[spacja]że to prawda-czarny kabelek się oderwał i robił zwarcie.Przylutowałem kabelek i sprawdziłem na szybko-działało,złożyłem i przestało działać. Ze względu,że kabelek był krótszy obciąłem wszystkie i odnowa przylutowałem. Złożyłem podłączyłem do radia-spaliło bezpiecznik,a że nie miałem następnego podłączyłem na szybko bez bezpiecznika-to był błąd. Część wyświetlacza z cyframi zgasła i zielone diody 3 i 4 nie świecą przy nadawaniu. A także po skończeniu nadawanie przez sec. słychać buczenie. I tu moje pytanie czy macie jakieś pomysły co mogło się spalić? Czy da się to kupić i wymienić w domu? Czy oddać do serwisu(koszt 60zł)?
Niestety nie mam zbytnio kasy więc chciałbym spróbować w miarę możliwości naprawić samodzielnie. Moim zdaniem diody wyświetlacza się nie spaliły a coś a płycie.
Po znakach przestankowych, stosujemy spację. Kilka wstawiłem, resztę proszę poprawić. Zgodnie z regulaminem naszego forum należy dbać o szacunek dla języka polskiego w swoich wypowiedziach. Przypominam również o punkcie 3.3 regulaminu. /Olek II/