Witam serdecznie. Mam nie lichą zagadkę.
Polo III 98 rok 1.4 APQ po wymianie kompletnego korpusu termostatu nie zapala.
Ręce mi już opadają. Iskra jest, paliwem śmierdzi, hall wydaje się być ok. A on ni chu chu. Niestety nie posiadam interface :/
Dodano po 1 [godziny] 29 [minuty]:
po 8 godzinach postoju, po wielu strzałach w kolektor udało się odpalić. Teraz pali na dotyk. Dokonywałem już wiele napraw w tym samochodzie i zawsze coś. Nigdy nic nie udaje się osiągnąć od razu. Nie rozumiem fanów marki VW, ale to już moje smęty.
Polo III 98 rok 1.4 APQ po wymianie kompletnego korpusu termostatu nie zapala.
Ręce mi już opadają. Iskra jest, paliwem śmierdzi, hall wydaje się być ok. A on ni chu chu. Niestety nie posiadam interface :/
Dodano po 1 [godziny] 29 [minuty]:
po 8 godzinach postoju, po wielu strzałach w kolektor udało się odpalić. Teraz pali na dotyk. Dokonywałem już wiele napraw w tym samochodzie i zawsze coś. Nigdy nic nie udaje się osiągnąć od razu. Nie rozumiem fanów marki VW, ale to już moje smęty.