Mógłby ktoś podpowiedzieć, albo może miał podobny problem z ml 400....
Mam dwie dość poważne usterki i nie za bardzo wiem od czego zacząć....
1) przy ruszaniu, tzn jak samochód pełznie i zaczyna ruszać to jest dość mocne szarpnięcie i później już wszystko jest ok. Kolejne biegi zmieniają się super, bez żadnych szarpnięć. Problem jest tylko przy ruszaniu przy pierwszym biegu. Myślałem że to problem skrzyni biegów bo były drobne opiłki w misce. odesłałem skrzynię to firmy która regeneruje takie skrzynie (serwis Mercedesa korzysta właśnie z tej firmy). Niestety problem nie minął. Faktycznie biegi ładnie zmieniają się, ale przy ruszaniu-tragerdia,.
Jak pojeżdżę długo po mieście gdzie często się zmieniają biegi , to po jakiejś godzinie zaczyna ładnie ruszać i problemu nie ma. ale 15 minut postoju i znowu jest!.
Myślałem że to olej za gęsty, ale wlałem oryginalny-kupiony w serwisie.
Czy możliwe jest że zacinają się zawory od sprzęgła??? Może macie jakieś rady?
2) przy delikatnej jeździe i łagodnym przyspieszaniu obroty falują o około 300obr.
Jeśli dodam więcej gazu to wszystko jest ok i równo cięgnie. Tak to czuj, jakby skrzynia rozłączała się na chwilkę lub zmieniała biegi (jakby nie mogła zdecydować się na jakim biegu ma jechać) .
Kiedyś słyszałem klekotanie na zimnym silniku, co moim zdaniem jest rozrząd.
może to ma jakieś powiązanie?
Bardzo proszę o pomoc i podpowiedź...
pewnie najlepszym rozwiązaniem i lekarstwem byłoby pozbycie się ML400, ale podoba mi się on i chętnie bym jeszcze nim pojeździł....
Mam dwie dość poważne usterki i nie za bardzo wiem od czego zacząć....
1) przy ruszaniu, tzn jak samochód pełznie i zaczyna ruszać to jest dość mocne szarpnięcie i później już wszystko jest ok. Kolejne biegi zmieniają się super, bez żadnych szarpnięć. Problem jest tylko przy ruszaniu przy pierwszym biegu. Myślałem że to problem skrzyni biegów bo były drobne opiłki w misce. odesłałem skrzynię to firmy która regeneruje takie skrzynie (serwis Mercedesa korzysta właśnie z tej firmy). Niestety problem nie minął. Faktycznie biegi ładnie zmieniają się, ale przy ruszaniu-tragerdia,.
Jak pojeżdżę długo po mieście gdzie często się zmieniają biegi , to po jakiejś godzinie zaczyna ładnie ruszać i problemu nie ma. ale 15 minut postoju i znowu jest!.
Myślałem że to olej za gęsty, ale wlałem oryginalny-kupiony w serwisie.
Czy możliwe jest że zacinają się zawory od sprzęgła??? Może macie jakieś rady?
2) przy delikatnej jeździe i łagodnym przyspieszaniu obroty falują o około 300obr.
Jeśli dodam więcej gazu to wszystko jest ok i równo cięgnie. Tak to czuj, jakby skrzynia rozłączała się na chwilkę lub zmieniała biegi (jakby nie mogła zdecydować się na jakim biegu ma jechać) .
Kiedyś słyszałem klekotanie na zimnym silniku, co moim zdaniem jest rozrząd.
może to ma jakieś powiązanie?
Bardzo proszę o pomoc i podpowiedź...
pewnie najlepszym rozwiązaniem i lekarstwem byłoby pozbycie się ML400, ale podoba mi się on i chętnie bym jeszcze nim pojeździł....