Na oponach letnich jedzie prosto jak strzała, mimo iż opony są w fatalnym stanie (2 tylne zużyte, popękane, bąbel, to samo przednie) ewidentnie do wymiany. Felgi alu jedna przednia lewa wg wulkanizatora krzywa. Opony 8 -10letnie. Ale nie ściąga i jedzie elegancko.
Opony zimowe 4x !nowe! Firestone zamówione na internecie + 4 felgi stalowe używane oryginalne bez dekielków, wszystko wyważone, założone na auto.
Auto wyraźnie zbacza w prawo i ciągnie go w stronę rowu. Tak że od słupa elektrycznego przy ulicy jak puszcze kierownice to nie dojade do następnego (ile to metrów?). Co jest nie tak?
Wyraźnie też czuc przy prędkościach ok 40 no i od 15 do 0 jakby koła były jajowate, czy krzywe.
Dodam że byłem na ustawianiu zbieżności laserowej i na geometri komputerowej i pomimo zostawienia kasy nic nie pomogło. Ustawienia podobno były w normie. To jakim cudem auto nie jedzie prosto?
Opony zimowe 4x !nowe! Firestone zamówione na internecie + 4 felgi stalowe używane oryginalne bez dekielków, wszystko wyważone, założone na auto.
Auto wyraźnie zbacza w prawo i ciągnie go w stronę rowu. Tak że od słupa elektrycznego przy ulicy jak puszcze kierownice to nie dojade do następnego (ile to metrów?). Co jest nie tak?
Wyraźnie też czuc przy prędkościach ok 40 no i od 15 do 0 jakby koła były jajowate, czy krzywe.
Dodam że byłem na ustawianiu zbieżności laserowej i na geometri komputerowej i pomimo zostawienia kasy nic nie pomogło. Ustawienia podobno były w normie. To jakim cudem auto nie jedzie prosto?