Witam, Mam problem z odpalaniem Citroena Berlingo II z silnikiem 2,0 HDi. Odpala najszybciej za trzecim kręceniem.
Problem pojawia się zawsze po dłuższej przerwie w pracy silnika, gdyż odpalenie go po krótkiej np. wizycie w sklepie nie sprawia mu najmniejszych problemów. Zauważyłem, że po wyłączeniu silnika, w przewodach paliwowych pojawiają się pęcherzyki powietrza cofające się do "gruchy", co sugeruje nieszczelność w układzie.
Wymieniłem filtr paliwa i "gruchę". Odkręciłem zbiornik, żeby go wyczyścić, ale nie było potrzeby. Zbadałem auto w ASO, a komputer nie wykazał nic niepokojącego, żadnych usterek. Sprawdziłem wtryski, są w porządku, w pompie wysokiego ciśnienia wymieniono tłoczki i uszczelniono ją.
Opadam z sił, bo auto odpala tak samo ciężko jak przed wszystkimi zabiegami.
Nie wiem, czy to istotne, ale spotkałem się z opinią w ASO, że po 200 tysiącach w 2,0 HDi padają pompy i trzeba by ją wymienić. Moja Cytryna przejechała 196 tys.
Problem pojawia się zawsze po dłuższej przerwie w pracy silnika, gdyż odpalenie go po krótkiej np. wizycie w sklepie nie sprawia mu najmniejszych problemów. Zauważyłem, że po wyłączeniu silnika, w przewodach paliwowych pojawiają się pęcherzyki powietrza cofające się do "gruchy", co sugeruje nieszczelność w układzie.
Wymieniłem filtr paliwa i "gruchę". Odkręciłem zbiornik, żeby go wyczyścić, ale nie było potrzeby. Zbadałem auto w ASO, a komputer nie wykazał nic niepokojącego, żadnych usterek. Sprawdziłem wtryski, są w porządku, w pompie wysokiego ciśnienia wymieniono tłoczki i uszczelniono ją.
Opadam z sił, bo auto odpala tak samo ciężko jak przed wszystkimi zabiegami.
Nie wiem, czy to istotne, ale spotkałem się z opinią w ASO, że po 200 tysiącach w 2,0 HDi padają pompy i trzeba by ją wymienić. Moja Cytryna przejechała 196 tys.