Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Corolla E11 4e-fe - Dymi z wydechu po zerwaniu paska rozrządu

12 Lis 2013 12:26 4098 11
  • Poziom 15  
    Corolla 1997 E11 4e-fe 330 tys przejechane, od 200tys. gaz.

    2 lata temu remont głowicy, bo ubywał olej, nie wiadomo czy więcej kapał na zewnatrz czy się spalał. Remont wszystkiego od napędu rozrządu i uszczelniaczy wałów od strony pasków, kontroli głowicy, wymiany uszczelniaczy zaworów, wymiana uszczelki pod głowicą i uszczelki klawiatury. Gniazda zaworowe były OK. Po remoncie doszedłem do wniosku, że z auta jednak większość oleju wykapywała. W cylindrach delikatny rant. Silnik dalej brudził się olejem, szczególnie od strony pasków. Ale na pewno nie spalał oleju, spaliny zawsze prawidłowe, nie śmierdzące. Aż do awarii.

    Pękł pasek rozrządu na trasie, auto zostało scholowane do mechanika.

    Mechanik sprawdził ciśnienie sprężania w tłokach (po ok. 15, głowica raz planowana), równe i prawidłowe luzy zaworowe i stwierdził, że kolizji nie było. Założył nowy pasek i silnik pracował, tyle że teraz z auta olej lał się ciurkiem z pompy oleju, została uszczelniona i teraz z auta w ogóle olej nie kapie. Przy okazji znów wymieniłem oba simeringi wałów.

    Teraz auto chodzi, ale strasznie dymi z wydechu olejem. W aucie też śmiedzi w czasie jazdy palonym olejem. Zapaliła się kontrolka poduszki powietrznej (a ta skąd przy awarii silnika?). Po naprawie przejechałem autem 1000km i w tym czasie ten spożył około 2 litry oleju. Na zimno jest jeszcze przyzwoicie, zadymi po mocniejszym naciśnięciu gazu. Silnik po rozgrzaniu traci moc i dymi strasznie. Choć teraz jeżdżę na 1 do 2 tys. obrotów, jak stanę na światłach, to po ruszeniu zostawiam chmurę jak przeładowana ciężarówka, tyle że biało-niebieską.

    Pytanie, w którym miejscu zaczął przedostawać się do cylindra olej: pierścienie tłoków, uszczelka pod głowicą czy uszczelniacze zaworów? Bo tuszczelniacze to jeszcze opłaca się wymienić, uszczelka głowicy może, ale remont bloku i tłoków przekracza połowę wartości auta.
  • Poziom 35  
    Pękł tłok, na przykład.
  • Poziom 15  
    W niekolizyjnym silniku, a auto jeździ, wątpię. Inne pomysły?
  • Poziom 32  
    Silnik jak najbardziej kolizyjny. Może trzonek zaworowy krzywy, może uszczelka pod głowicą, bez zdjęcia góry i tak się nie dowiesz do końca jak jest.
  • Poziom 15  
    dabu napisał:
    Silnik jak najbardziej kolizyjny. Może trzonek zaworowy krzywy, może uszczelka pod głowicą, bez zdjęcia góry i tak się nie dowiesz do końca jak jest.


    Od kiedy to silnik kolizyjny?
  • Moderator na urlopie...
    Akurat ten silnik (4e-fe ) nie jest kolizyjny, proszę nie mylić go z silnikiem 4A-FE, który to jest kolizyjny!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    zeimp napisał:
    Akurat ten silnik (4e-fe ) nie jest kolizyjny, proszę nie mylić go z silnikiem 4A-FE, który to jest kolizyjny!


    Proponuję zakończyć dyskusję na temat kolizyjności tego silnika.

    Kolego zeimp, akurat Twój komentarz na temat mojego silnika i możliwości naprawy bardzo by mnie interesował.
  • Moderator na urlopie...
    Gdyby to był mój samochód, to na pewno wymieniłbym pierścienie tłokowe, bo jestem niemal pewny, że to właśnie pierścienie zgarniające już swoje przeżyły i pomimo idealnego ciśnienia sprężania, olej będzie się przedostawał ponad tłok i zostaje spalony. Ten silnik opłaca się zrobić, bo po "rozebraniu" go nie ma niemal żadnych widocznych śladów zużycia! Sam się przekonasz, że każdy element będzie wyglądał jakby "wczoraj" z fabryki wyszedł... Najważniejszą jednak rzeczą jest montaż dobrej jakości pierścieni tłokowych! Najlepiej oryginały, bo (jeszcze nie wiem czemu) podróbki po około miesiącu/dwóch jazdy znów "puszczają", będzie to samo i znów pierścienie... Na Twoim miejscu zrobiłbym jednak ten remont, niż "w ślepo" wymieniał na inny...
    Co do zapalenia się poduchy, to najprawdopodobniej podyktowane to będzie zbyt niskim napięciem akumulatora. Tutaj należy oczytać kod usterki (urządzeniem diagnostycznym), skasować i będzie ok. Jeśli się mylę (choć nie sądzę), to diagnoskop podpowie o co chodzi. Tylko, żeby Ci czasami do głowy nie przyszło dokonywanie jakichś pomiarów w tychże obwodach, zwykłym miernikiem elektronicznym! Grozi to wyzwoleniem ładunków pirotechnicznych!
  • Poziom 15  
    Czy można wymienić same pierścienie na tłokach? Mechanik mówił, że się nie dotrą i pozytywnego efektu bez honowania nie będzie. A honowania z silnikiem w aucie nikt nie robi, i robi się drogo.
  • Poziom 15  
    kolego same pierścienie się nie wymienia. to jest tak jakbyś zmienił zewnętrzne ubranie a pod spodem miał kilkudniowe. a może na rozrządzie jest źle ustawiony?
  • Poziom 15  
    Auto sprzedałem informując kupującego o usterce.