Nie jest to do końca sprzęt RTV, ale nie znalazłem inne działu do którego ten wątek by pasował.
Zakupiłem sobie tego footswitcha, by używać go jako kontrolera midi. Wszystko fajnie, same przyciski działają, świecą się diody a po konfiguracji polecen dla midi, wykonują te polecenia. Sam przełącznik z Wah na Volume też działa. Jednak sterowanie pedałem w górę i dół nie daje żadnych rezulatów. Na stronie line6 jak i w dołączonej instrukcji jest info odnośnie kalibracji. I ostatnia czyność tego procesu polega właśnie by pomachać pedałem i zobaczyć jak diody się zmieniają, na wyświetlaczu od tunera. Tylko że u mnie świecą wszystkie diody i nie ma żadnych zmian podczas ruchu "pedała".
Pomyślałem sobie, że w czasach chińszczyzny, czasami coś jest niedokręcone, coś nie styka itd. Rozkręciłem obudowę, patrze sobie na te płytki i ogólnie na całość. Może ktoś bardziej kumaty z elektroniką na podstawie fotek, wyjaśni mi na jakiej zasadzie działa ten pedał? Tak przeglądając bebechy prawdziwych "kaczek" zauważyłem że jest tam jakiś walcowy, obrotowy element. Tutaj jest jest taka blaszka która z niczym się nie styka. Ruszając pedałem w góre i w dół ta blaszka zbliża się tylko do płytki nadrukowej (czy jak to się tam fachowo nazywa) i tyle.
To ma tak działać na odległość? Jakies pole magnetyczne czy inne czary?
No i na końcu tej metalowej blaszki jest założony taki "kapturek" z gumy czy inne tworzywa sztucznego. Może tego nie powinno być?
Foty:
Wiem że foty nie najlepszej jakoś, ale wszystko z fona, chwilowo nie mam dostępu do kompakta.
Wiem że na elektrodzie jest wielu pasjonatów co tworzą własne efekty/kostki gitarowe, więc moża ktoś chociaż mi rozjaśni trochę zasadę działania tego czegoś. Jeśli będzie trzeba, to mogę później wstawić więcej fotek, zrobionych już kompaktem.
Zakupiłem sobie tego footswitcha, by używać go jako kontrolera midi. Wszystko fajnie, same przyciski działają, świecą się diody a po konfiguracji polecen dla midi, wykonują te polecenia. Sam przełącznik z Wah na Volume też działa. Jednak sterowanie pedałem w górę i dół nie daje żadnych rezulatów. Na stronie line6 jak i w dołączonej instrukcji jest info odnośnie kalibracji. I ostatnia czyność tego procesu polega właśnie by pomachać pedałem i zobaczyć jak diody się zmieniają, na wyświetlaczu od tunera. Tylko że u mnie świecą wszystkie diody i nie ma żadnych zmian podczas ruchu "pedała".
Pomyślałem sobie, że w czasach chińszczyzny, czasami coś jest niedokręcone, coś nie styka itd. Rozkręciłem obudowę, patrze sobie na te płytki i ogólnie na całość. Może ktoś bardziej kumaty z elektroniką na podstawie fotek, wyjaśni mi na jakiej zasadzie działa ten pedał? Tak przeglądając bebechy prawdziwych "kaczek" zauważyłem że jest tam jakiś walcowy, obrotowy element. Tutaj jest jest taka blaszka która z niczym się nie styka. Ruszając pedałem w góre i w dół ta blaszka zbliża się tylko do płytki nadrukowej (czy jak to się tam fachowo nazywa) i tyle.
To ma tak działać na odległość? Jakies pole magnetyczne czy inne czary?
Foty:
Wiem że foty nie najlepszej jakoś, ale wszystko z fona, chwilowo nie mam dostępu do kompakta.
Wiem że na elektrodzie jest wielu pasjonatów co tworzą własne efekty/kostki gitarowe, więc moża ktoś chociaż mi rozjaśni trochę zasadę działania tego czegoś. Jeśli będzie trzeba, to mogę później wstawić więcej fotek, zrobionych już kompaktem.