Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Farelka - czy można zewrzeć termisotr?

adrian-x91 13 Lis 2013 10:34 1893 7
  • #1 13 Lis 2013 10:34
    adrian-x91
    Poziom 9  

    Witam.

    Ostatnim czasem zepsuły mi się 2 różne farelki - taka taniocha za 50 zeta. Jednak jak to człowiek ciekawski próbuje je naprawić - a raczej jedna z nich.

    Jedna przestała grzać i śmigło się kręci - druga padła całkiem, poszedł z niej dymek.
    Tak więc okazało się że zatarł się silnik w tej drugiej bo za dużo kurzu się dostało więc wymieniłem silnik z tej pierwszej do drugiej zamieniłem bieguny i działa.
    Problem jest taki że padł również termistor (wyczytałem to ostatnio z elektrody ;D).
    Po obejściu termistora, farelka grzeje. Stąd pytanie.

    Czy mogę prowizorycznie zrobić zwarcie na termistorze czy muszę wymienić koniecznie ten element. Z urządzenia korzystam raczej sporadycznie i na krótki okres czasu 5-10 minut. Ewentualnie mogę wlutować zwykły rezystor.

    Dziękuję z góry za odpowiedź.

  • #2 13 Lis 2013 10:52
    krisxxl
    Poziom 26  

    Witam

    Termistor musi być! Chociaż obawiam się, ze raczej jest tam termostat bimetaliczny niż termistor. Jest on zabezpieczeniem przed przegrzaniem urządzenia i w konsekwencji jego pożarem. Żaden rezystor go nie zastąpi.

    Pozdrawiam

    Krystian

  • #3 13 Lis 2013 10:54
    Witold5
    Poziom 29  

    Pominąć możesz ale tylko do sprawdzenia jej działania. Do użytku, musisz go wymienić, dla własnego bezpieczeństwa. Reszta, jak wyżej.

  • #4 13 Lis 2013 14:26
    adrian-x91
    Poziom 9  

    Element ma oznaczenie RY 126, Tf 126 oC, 250 V 10 A. Chciałbym jeszcze dopytać czy przypadkiem ten potencjometr też nie jest swego rodzaju zabezpieczeniem?
    Jeżeli ustawia się jakąś temperaturę to po jakimś czasie tj osiągnięciu pewnej temperatury samoistnie się wyłącza? Czy może to tylko tak dla picu to pokrętełko bo w sumie nie czuć zmiany temperatury powietrza przy kręceniu nim.

  • #5 13 Lis 2013 18:48
    SadekMB
    Poziom 14  

    Moim zdaniem jest to bezpiecznik termiczny na 126 stopni Celcjusza, jednorazowe przekroczenie tej temperatury (zatkany wlot powietrza, zablokowany wentylator, ogólnie problem z przepływem powietrza) powoduje zadziałanie tego elementu co uszkadza go bezpowrotnie. Uważaj przy montowaniu tego elementu, najlepiej zastosować tulejki zaciskane lub skręcane bo lutowanie może zakończyć się uszkodzeniem elementu.

  • #6 13 Lis 2013 20:13
    adrian-x91
    Poziom 9  

    Rzeczywiście, nie jest on lutowany a na zacisku. Czy taki element na wymianę jest drogi, łatwy do znalezienie w elektronicznym? Ewentualnie w jakich urządzeniach można znaleźć coś podobnego bo może coś z odzysku uda mi się wykręcić.

  • #7 13 Lis 2013 20:31
    SadekMB
    Poziom 14  

    Na znanym portalu aukcyjnym można sam element kupić za ok.1-2 zł + koszty przesyłki (łącznie ok. 6 zł), szukać można w oporniku od nagrzewnicy samochodu ale czy jest do znalezienia odpowiedni tego nie wiem, elektroniczny wszystko jest zależne jak jest zaopatrzony, nie znalazłem na 126 stopni występują na 130 i 133 więc mogą być (może jakby poszukał lepiej to by znalazł na 126).

  • #8 13 Lis 2013 20:48
    sebek3
    Poziom 27  

    Potencjometr nie reguluje bezpośrednio temperatury grzania. Jest to jak ktoś wspomniał termostat bimetaliczny. Kręcąc pokrętłem, zmniejszasz/zwiększasz naprężenie bimetalu, i w zależności od ustawienia farelka grzeje w krótszych lub dłuższych odstępach między wyłączeniami.
    Termistor zabezpiecza grzałkę i jw.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME