Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rośnie liczba szkodliwego oprogramowania na platformy mobilne

pseven 13 Lis 2013 11:25 1890 2
  • Rośnie liczba szkodliwego oprogramowania na platformy mobilneWyniki raportu Mobile Threat Report przygotowanego przez firmę F-Secure wskazują na wzrost liczby szkodliwego oprogramowania na systemach mobilnych, w szczególności na platformie Android.

    Według analityków F-Secure w III-cim kwartale 2013 roku w obiegu znajdowało się 259 rodzin i wariantów malware, z czego aż 252 na platformie Android.

    90% szkodliwych programów na systemach mobilnych to konie trojańskie, takie jak SMSSpy zdolny do przechwytywania wiadomości SMS z kodami autoryzującymi transakcje w internetowych serwisach transakcyjnych.

    Jak ustrzec się przed szkodliwym i niechcianym oprogramowaniem? F-Secure radzi by aplikacje pobierać wyłącznie ze sklepu Google Play Store, zwracać szczególną uwagę na zezwolenia, do weryfikacji których stosować można programy typu PocketPermissions lub PermissionDog.

    Raport dostępny jest na stronie: f-secure.com.

    Źródło:
    http://www.gsmarena.com/mobile_malware_on_the..._q3_97_of_which_targets_android-news-7155.php

    Fajne! Ranking DIY
  • #2
    Jaremka
    Poziom 14  
    Sklep Play tez nie pewny spotkałem się z aplikacją w której był wirus który generowała co jakiś czas stronę z reklamami i też reklamy w aplikacjach to tez przesada na początku przed uruchomieniem i po zamknięciu musi być .
  • #3
    lis6502
    Poziom 16  
    Zawsze mnie zastanawiało, czy to faktycznie jakaś grupka złodzieji pisze malware dla zysku, czy może jednak sam producent sprzętu/ oprogramowania/ antywirusów? Jakby tak głębiej się zastanowić, to:

    - Firmy antywirusowe muszą z czegoś żyć, więc same tworzą mniej lub bardziej upierdliwe programiki, coby gospodarka się kręciła (jak w tym dowcipie o synu szklarza, który nocą wybijał szyby w okolicznych domostwach),

    - Przykładowo Fruit Ninja (pierwsza gra która nasunęła mi się na myśl) jest piracona na potęge. Na 6000 wpisów w highscore na serwerze gry ma przestrzeni miesiąca, 60 razy zanotowano kupno. Producent wypuszcza więc nowszą wersję gry, kusząc do pobrania nowymi przedmiotami do zbierania w grze, po czym po czterech dniach sam wrzuca na chomika cracka. Oczywiście crack aktywuję pełną grę, tyle że dorzuca banner reklamowy, który oprócz obrazka 'pokazuje' javascript zbierający dane o userze, urządzeniu na którym jest uruchomiony/ wyczerpującego pakiet danych poprzez powolne ściąganie w trakcie gry jakichś dużych plików do /dev/null/ obciąża sztucznie procesor(y) urządzenia drenując baterię i kasując losowe kontakty/ whateva pozwalające pozostać niewykrytym przez dłuższy czas,

    - Producent sprzętu sam wypuszcza pod pseudonimem jakiegoś hakera na Bardzo Undergroundowym Forum metodę rootowania sprzętu/ obchodzenia certyfikatów/ jakiekolwiek opcje do 'bezbolesnego' instalowania kradzionego softu, po czym napuszcza na bezbronne urządzenie szpiega, upierdliwy kod, czy inny drenator baterii.

    Co sądzą forumowicze? Ktoś ma równie paranoiczne pomysły co ja? ;)

    Jaremka, reklamy w aplikacjach stanowią źródło dochodu dla twórcy softu, jednocześnie pozostawiając program w strefie 'free'. To nie Ty płacisz developerowi za jego pracę, a reklamodawca, który za jego pośrednictwem dociera z produktem do Ciebie.