Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BMW e39 525d M57 - Rozrusznik kręci z opóźnieniem na mrozie

musculus 13 Lis 2013 17:56 2799 4
  • #1 13 Lis 2013 17:56
    musculus
    Poziom 17  

    Witam,

    Mam taki problem z autem (zdarzał się już rok temu, ale przy dużych mrozach. W tym roku pojawia się przy znacznie wyższych temperaturach).

    Rano, jak jest chłodniej rozrusznik kręci z opóźnieniem. Opóźnienie wygląda, jakby zależało od temperatury. Jak było cieplej to było takie malutkie - ułamek sekundy (przekręcam kluczyk do pierwszej pozycji, czekam, aż zgaśnie kontrolka świec żarowych, po czym przekręcam dalej i rozrusznik rusza chwilę (może z pół sekundy) po przekręceniu kluczyka). Jak się oziębiło to opóźnienie rośnie do jakichś kilkudziesięciu sekund. Przekręcam kluczyk wielokrotnie i nic. Dopiero po jakimś czasie (za którąś tam próbą z kolei) ruszy.

    W aucie jest podgrzewanie silnika za pomocą webasto (to podstawowe, nie pełne - bez sterowania z pilota ani programowania godzin załączenia). Webasto rusza zdaje się z chwila pierwszej próby odpalenia silnika. Nie wiem, czy ten problem nie ma jakiegoś związku z pracą webasto (może coś się stało i teraz rozrusznik rusza dopiero po wstępnym nagrzaniu?)

    Pojechałbym do warsztatu, ale w tym jest problem, że jak już silnik się rozgrzeje to problemu nie ma. Występuje tylko na zimnym silniku. Jak już raz się zapali to można zapalać i gasić do woli - wszystko chodzi OK aż auto znowu dogłębnie nie ostygnie.

    Jeszcze jedna rzecz - chyba jakieś 3 i 2 zimy temu z autem były problemy po długim postoju na dużym mrozie (poniżej -20°C). Jak silnik odpalił to przez jakiś czas nie działały zegary (prędkościomierz i obrotomierz się nie podnosiły, dopiero po kilku minutach pracy silnika, jak auto się trochę rozgrzało to zegary startowały i dalej działały jakby nigdy nic). W zeszłym ani w tym roku roku ten problem nie wystąpił.

    Akumulator jest nowy, na gwarancji. Świece żarowe - wymieniałem chyba ze dwa lata temu, ale nawet jak były złe (przed wymianą) to i tak ten problem nie występował. Skrzynia biegów jest automatyczna, można włączyć rozrusznik tylko w pozycji "P" i "N" - myślałem, czy to nie czujnik w skrzyni, ale "wachlowanie" dźwignią biegów nie pomaga.

    Czy spotkaliście się z takim efektem? Co to może być? I co ważniejsze - czy jak taka sytuacja zdarzy się ponownie (może jutro rano, jak będę ruszał do pracy) to czy da się na szybko zrobić jakiś test pozwalający zlokalizować usterkę?

    0 4
  • #2 13 Lis 2013 19:50
    Blicek
    Poziom 26  

    Jako pierwsze, to bym podłączył lampke do kabelka sterującego rozrusznikiem, żeby stwierdzic, czy problem po stronie rozrusznika, czy jego sterowania/zasilania...

    0
  • #3 13 Lis 2013 19:54
    Macjek90
    Poziom 9  

    a jak reagują kontrolki jak przekręcasz kluczyk? Przygasają czy nie?

    0
  • #4 13 Lis 2013 19:55
    Ireneo
    Poziom 40  

    Tak jak pisze Blicek,ewentualnie przy samym rozruszniku.

    -1
  • #5 13 Lis 2013 20:26
    musculus
    Poziom 17  

    Spróbuję jutro rano dokładniej przyuważyć, jak zachowują się kontrolki. Na pewno nie przygasają (nie ma widocznego spadku napięcia), ale dzisiaj mam wrażenie, że jedna z czerwonych kontrolek w chwili przekręcenia kluczyka do pozycji załączenia rozrusznika gasła, a potem się zapalała. Nie pamiętam, która - nie przyuważyłem, dopiero jak puściłem kluczyk to zauważyłem, że coś czerwonego się zapaliło, a ponowna próba zakończyła się sukcesem - to znaczy rozrusznik zakręcił i auto zapaliło. Może to była kontrolka poduszek powietrznych, która normalnie zapala się chwilę po włączeniu zapłonu, a niedługo potem gaśnie. W każdym razie jakaś czerwona kontrolka zapaliła się w momencie puszczenia kluczyka z pozycji "załącz rozrusznik", gdy ten rozrusznik nie zaskoczył.

    Jutro spróbuję zwrócić szczególna uwagę na kontrolki i napiszę, jaki jest objaw.

    Kontrolkę pod rozrusznik - chyba przypnę, ale muszę poszukać, gdzie do tego dojść. Problem jest taki, że to się dzieje rano, kiedy nie mam czasu na szukanie (spieszę się do pracy...)

    Jeszcze jedno - mam wrażenie, że coś "cykało" w chwili przekręcania kluczyka - ale to brzmiało bardziej jakby jakiś przekaźnik niż jak automat rozrusznika.

    I jeszcze jedno - auto nie ma żadnego autoalarmu, który mógłby coś blokować (tylko fabryczny immobiliser).

    --------------------------------------------------------------

    Dodano 14.11.2013: Dzisiaj jak na złość zapalił "od pierwszego draśnięcia"...

    --------------------------------------------------------------

    Dodano 15.11.2013: Dzisiaj też bez problemów... Muszę poczekać, aż problem wystąpi znowu.

    --------------------------------------------------------------

    21.11.2013 Udało mi się złapać ten efekt - nawet byłem ze znajomym, tak że znajomy przekręcał kluczyk, a ja słuchałem. Kontrolki nie przygasają, nic się nie zapala ani nie gaśnie, a spod maski słychać wyraźne "kliknięcie". Ewidentnie elektromagnes rozrusznika łapie, ale sam rozrusznik nie kręci (zakręcił bodajże za czwartą próbą).

    Przypuszczam, że problem tkwi w samym rozruszniku. Nie wiem, czy taki efekt (elektromagnes łapie, ale rozrusznik nie kręci) może leżeć w sterowaniu?

    --------------------------------------------------------------

    01.01.2014 - problem poniekąd rozwiązany - kupiłem nowe auto, a tamto oddałem w rozliczeniu w komisie. Powiedziałem o tym rozruszniku ludziom w komisie - co z tym zrobią to nie wiem, ale z mojej strony temat jest zakończony.

    0