Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

1.9 TDI ASV - Cięzkie odpalanie, sprawdzone główne możliwości

13 Lis 2013 21:20 2460 7
  • Poziom 12  
    Witam, czytałem już mnóstwo postów i borykam się z problemem od jakiś dwóch miesięcy a więc. Samochód smigał wszystko ładnie, kupiłem go rok temu w listopadzie, chodził wyśmienicie można powiedzieć ze palił an ,,dyk" (pół obrotu silnika) Przez zime nie było problemów, na wiosne wymienione filtry oleju, paliwa. W sierpniu tego roku po przejechaniu trasy ok 900 km samochód po powrocie do domu zaczął ciezej palić na zimnym. Po prostu przy temp na polu 9-12 stopni potrzebował jakięs 3-4 obroty silnika. Zmartwiło mnie to ponieważ wszystko było idealnie, Więc zacząłem diagnozować problemy i wyniki:

    -Kąt wtrysku jaki był to 68, przestawiony jest teraz na 52-51( idealnie) mierzone przy 90*
    - Świece żarowe wszystkie sprawne, prąd dochodzi do listwy przekaźnik działa, bezpiecznik ok
    - Czujnik G62 oraz G2 również sprawne(sprawdzane VAG COM pokazują równo po 45*
    -Czas grzania świec żarowych ustawiony fabrycznie (przestawiałem lecz zbytnio wiele nie pomagało)
    -Dawka rozruchowa paliwa również ustawiona fabrycznie(przestawiałem lecz tez można powiedziec na nic sie to nie zdało)

    Czy ktoś ma jeszcze jakies propozycje? Mam dawkę rozruchowa 32768(deflaut) zmiejszyć czy zwiększyć ? Oraz czas grzania świec żarowych mógłbym przedłużyć lecz to zbytnio nie pomaga. Paliwo nie cofa się do zbiornika, pęcherzyków w przewodach brak. Akumulator wstępnie jest OK , rozrusznik również. Silnik ma przejechane 264tys km. z Góry dziękuje za pomoc Pozdrawiam ! :)
  • Poziom 16  
    Jest taka zależność ciśnienie w cylindrze a skok zaworu na zimnym silniku
    Wybite gniazda popychaczy w głowicy, same popychacze duzo ci podpowiedziałem manometr i do dzieła co sie dzieje na zimnym a co na ciepłym
  • Poziom 12  
    darko12 Widze okolica mi znajoma, Lecz dodam że po odpięciu czujnika temp świece dostają cały czas prąd a co za tym idzie mogę sobie sam wyznaczyć czas ich grzania, po grzaniu np 5-6 sekund auto odpala na 2 obroty silnika i wchodzi na obroty 1000-1100 lecz naturalnie spada do 850. Tylko że to dalej nie jest to, dawniej palił na tzw pół obrotu nawet w listopadzie przy takich temp... A co do manometru pobawię sie na weekendzie. Dodam jeszcze że moc , przyspieszenie nie zmieniło sie, idzie dośc konkretnie. Na ciepłym pali na pół obrotu, lub jak po stoi ze 3-4h tez nei ma problemu , dopiero po nocy cięzko mu zagadać
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Czy ze zdjętą wtyczką od czujnik temperatury odpala lepiej? Z tego co opisałeś to ja rozumiem że ściągasz wtyczkę i po 5 sek ją zakładasz.
  • Poziom 12  
    Nie wtyczka jest ściągnięt cały czas tylko zapalam auto po 5 sekundach i tyle no, ale bez przesady że on przy 13 stopniach by potrzebował grzania świec zarowych a dawka startowa paliwa ? Jaką wartość ustawić skoro mam 32768?
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Skoro bez czujnika ma taki problem to zmiana dawki Ci nic nie da.
    Ściągnięcie wtyczki z czujnika powoduje zmianę dawki która jest i tak dużo większa niż to co możesz ustawić w VAGu.
    Ile obrotów ma silnik podczas kręcenia rozrusznikiem wtedy gdy ma ciężko odpalić?
    Może Twoim problemem jest rozrusznik bądź akumulator.
  • Poziom 12  
    Spróbuje ładowac aku przez całą noc i zobaczymy jak samochód zareaguje rano
  • Poziom 34  
    Zrobic rozrusznik i bedzie palił dobrze.