Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

all auta - Przewody hamulcowe a bezpieczeństwo

bnbnb 22 Lis 2013 12:11 11067 58
  • #31 22 Lis 2013 12:11
    arti13
    Poziom 32  

    Mi pękł przewód sztywny, w lewym tylnym kole i faktycznie, na początku pedał wpadł w podłogę, ale za drugim naciśnięciem auto zaczeło zwalniać. Jednak przy każdym naciśnięciu płyn radośnie sikał z przewodu także nie chcąc zapowietrzyć pompy, hamowałem biegami i ręcznym. Auto tego samego dnia u mechanika. Jechać się da, jednak co się najadłem strachu to moje. Nikomu nie życzę. Auto to Peugeot 306 1998r.
    Pozdrawiam

  • #32 22 Lis 2013 12:27
    tzok
    Moderator Samochody

    Odkręć sobie odpowietrznik w jednym zacisku (całkiem), rozpędź się do 10-15km/h i spróbuj zahamować (upewnij się, że masz dużo miejsca i sprawny hamulec awaryjny), jeśli układ jest poza tym sprawny to Ci się uda zatrzymać ale będziesz musiał podpompować hamulcem, bo za pierwszym razem pedał prawdopodobnie wpadnie Ci w podłogę.

    Po całej zabawie nie zapomnij zmyć resztek płynu z elementów hamulca, uzupełnić płynu i odpowietrzyć układu.

  • #33 22 Lis 2013 12:46
    bnbnb
    Uczeń

    a sprzęgło miałeś nadal? Bo jak jest hydrauliczne a w zbiorniczku zejdzie płyn z wysokości wężyka do sprzęgła to nadal będzie pracowało?

  • #34 22 Lis 2013 12:58
    tzok
    Moderator Samochody

    Dopóki płyn będzie w pompie dopóty sprzęgło będzie działało... czyli jeszcze długo od momentu choćby całkowitego opróżnienia zbiorniczka.

  • #35 23 Lis 2013 10:55
    bnbnb
    Uczeń

    w pompie czy wysprzęgliku? Gdzie go szukac w tym volvo?

    Czytaliście ten temat? w nim wychodzi że tylko w tym volvo przewody pękają

  • #36 23 Lis 2013 11:27
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Zadba kolega o ogólną kondycję techniczną, i nie bedzie musiał Kolega martwić sie o to czy przewody nie popękają.

  • #37 23 Lis 2013 11:32
    kortyleski
    Poziom 41  

    bnbnb napisał:
    Bo jak jest hydrauliczne a w zbiorniczku zejdzie płyn z wysokości wężyka do sprzęgła to nadal będzie pracowało?



    Już tyle razy w tym zostało powiedziane ale powtórzę za innymi. Nie ma możliwości by awaria hamulców wpłynęła na pracę hydraulicznego sprzęgła.

    bnbnb napisał:
    że tylko w tym volvo przewody pękają


    Zaniedbane przewody pękają w każdym aucie. No i te co najczęściej ludzie kupują - najtańsze. Założysz przewody elastyczne ATE ( oczywiście prawidłowo) i nie ma prawa im się nic stać.

  • #38 23 Lis 2013 15:03
    bnbnb
    Uczeń

    Nawet jak sprzęgło i hamulce mają 1 zbiornik wyrównawczy?

  • #39 23 Lis 2013 15:16
    arti13
    Poziom 32  

    tzok napisał:
    Odkręć sobie odpowietrznik w jednym zacisku (całkiem), rozpędź się do 10-15km/h i spróbuj zahamować (upewnij się, że masz dużo miejsca i sprawny hamulec awaryjny), jeśli układ jest poza tym sprawny to Ci się uda zatrzymać ale będziesz musiał podpompować hamulcem, bo za pierwszym razem pedał prawdopodobnie wpadnie Ci w podłogę.

    Po całej zabawie nie zapomnij zmyć resztek płynu z elementów hamulca, uzupełnić płynu i odpowietrzyć układu.

    Aktualnie nie mam dostępu do auta także próby nie przeprowadzę. Jednak działo się to co mówisz jak mi przewód pękł, za pierwszym razem pedał wpadł w podłogę, jednak za kolejnym auto zwalniało.

    Co do sprzęgła, mam tradycyjne na lince. Jednak ile razy można pisać, że póki w pompie jest płyn to sprzęgło będzie chodzić. Do tego da się zmieniać biegi bez sprzęgła jednak nie radzę, szkoda skrzyni. Nawet jak ma jeden zbiornik. Nie ma opcji, aby pompa hamulcowa wyssała płyn z pompy sprzęgła. Nie ma bezpośredniego połączenia obu pomp. Są połączone przez zbiornik wyrównawczy, po oproznieniu zbiornika pompa hamulcowa będzie zasysała powietrze a nie płyn z pompy sprzęgła.
    Pozdrawiam

  • #40 23 Lis 2013 16:07
    brofran
    Poziom 36  

    bnbnb napisał:
    Przed skrzyżowaniem podczas hamowania przy ok 80km/h hamulec wpadł w podłogę i 0 hamulców, auto poleciało na czerwonym i wbiło się w przód autobusu w oś przednią.


    Hamulce zapewne działały , ale na 50 % , przy założeniu pęknięcia przewodu hamulcowego przy kole. Zatem droga hamowania wzrosła 2 krotnie. W takich sytuacjach stresowych wpadamy w panikę i wydaje się nam że nie ma w ogóle hamowania . Mam auto 15 letnie i zero problemów z hamulcami . Jeżeli nie kombinujemy z przeglądami corocznymi , oraz tak jak wielu kolegów pisało co jakiś czas zrobimy test z silnym hamowaniem ( nawet na postoju ) , to nie obawiajmy się awarii hamulców .

  • #41 28 Lis 2013 12:28
    bnbnb
    Uczeń

    Napisz wiecej o tym teście? Wcisnąć hamulec na maxa? Ale na odpalonym aucie? Na odpalonym wchodzi hamulec do połowy i opór, na zgaszonym po 4 naciśnięciach jest odrazu opór ale hamulce prawie ze nie działają tz jak silnik jest wyłaczony a auto ztacza sie z górki to hamulców prawie że nie jak powietrze zejdzie z servo.

    Wyjaśni mi ktoś na jakiej zasadzie działa wspomaganie hamulców? Powietrze nie jest ściśliwe przecież.

    No i czemu u mnie po nocy nadal jest hamulec wspomagany, a u kolegi hamulec po nocy sam twardnieje bez naciskania go 4 krotnie? W moim poprzednim aucie nie bylo wspomagania hamulców tz były twarde zawsze bez względu na pracujacy silnik.

    Sprzęgło hydrauliczne też ma wspomaganie? tak jak hamulce?

  • #42 28 Lis 2013 13:07
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Test hamulców polega na tym że na parkingu przy włączonym silniku naciska Kolega hamulec jak silnie jest kolega w stanie, i przytrzyma przez chwilkę (powtórzy Kolega taki cykl kilka razy). Jeżeli jakiś przewód jest na wykończeniu to zwyczajnie pęknie podczas tego testu a nie w trakcie jazdy.

  • #43 28 Lis 2013 13:21
    tzok
    Moderator Samochody

    bnbnb napisał:
    Wyjaśni mi ktoś na jakiej zasadzie działa wspomaganie hamulców? Powietrze nie jest ściśliwe przecież.
    Powietrze jak najbardziej jest ściśliwe.
    Mam nadzieję, że znasz język angielski:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Vacuum_servo
    http://www.howstuffworks.com/auto-parts/brakes/brake-types/power-brake.htm

    bnbnb napisał:
    No i czemu u mnie po nocy nadal jest hamulec wspomagany, a u kolegi hamulec po nocy sam twardnieje bez naciskania go 4 krotnie?
    Bo kolega ma jakąś nieszczelność w układzie podciśnieniowym - nieszczelne servo lub uszkodzony zawór zwrotny.

    bnbnb napisał:
    Sprzęgło hydrauliczne też ma wspomaganie? tak jak hamulce?
    Nie.

  • #44 28 Lis 2013 13:49
    bnbnb
    Uczeń

    To czemu u kolegi chodzi sprzęgło 20 krotnie lżej niz u mnie? Myśłałem ze wspomaganie nie działa.

    Czyli zepsute servo całkiem wyłacza hamulce?

  • #45 28 Lis 2013 14:09
    szast
    Poziom 21  

    Zepsute Servo nie wyłącza hamulca. Wtedy tylko pedał hamulca robi się bardzo twardy i trzeba mocno naciskać, ale hamulce działają.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jak istotny jest to element w samochodzie mógł się przekonać każdy, kto siedział za kierownicą holowanego pojazdu, w którym nie pracował silnik lub też próbował wyhamować auto, w którym zgasł motor. Wówczas nawet niewielkie zmniejszenie prędkości wymaga dużo większej niż zwykle siły nacisku na pedał hamulca, który, jakby tego było mało, po dwóch-trzech wyciśnięciach staje się nadzwyczaj twardy, a jego skok wyjątkowo krótki. Dzieje się tak, ponieważ przy wyłączonym silniku rzeczone serwo nie działa. Jako w pełni mechaniczne urządzenie ma ono za zadanie wspomóc kierowcę w wytworzeniu odpowiednio wysokiego ciśnienia w układzie hamulcowym podczas hamowania. Innymi słowy, serwo „bierze na siebie” część pracy, jaką trzeba wykonać, aby uruchomić hamulce w samochodzie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Serwo hamulcowe kształtem przypomina dysk lub bęben i znajduje się tuż przy przegrodzie komory silnikowej po stronie kierownicy, za zbiorniczkiem płynu hamulcowego, z którym jest połączony. Jego działanie polega na zwiększaniu siły działającej na tłoczek pompy hamulcowej po naciśnięciu przez kierowcę pedału hamulca. Do owego wzmocnienia wykorzystuje podciśnienie obecne w kolektorze dolotowym, które tworzy się w wyniku zasysania powietrza przez tłoki. W silniku wysokoprężnym, z racji braku przepustnicy dławiącej dopływ powietrza do kolektora, podciśnienie wytwarzane jest przez pompę próżniową.
    W dużym uproszczeniu jego działanie rozpoczyna się z momentem naciśnięcia pedału hamulca. Ten wywiera nacisk na pompę hamulcową otwierając jednocześnie zawór umożliwiający zadziałanie podciśnienia z kolektora na membranę znajdującą się wewnątrz serwa. Różnica ciśnień pomiędzy jedną (podciśnienie) a drugą (ciśnienie atmosferyczne) stroną membrany wytwarza siłę, która jest następnie przekazywana z membrany na tłoczek pompy. Dzięki zaworowi siła działająca na membranę jest wprost proporcjonalna do nacisku na pedał hamulca, w związku z czym możliwe jest regulowanie siły hamowania przez kierowcę. W przeciwnym wypadku nawet delikatne wciśnięcie hamulca skutkowałoby niemal maksymalną mocą hamowania.

  • #46 28 Lis 2013 14:46
    tzok
    Moderator Samochody

    bnbnb napisał:
    To czemu u kolegi chodzi sprzęgło 20 krotnie lżej niz u mnie? Myśłałem ze wspomaganie nie działa.
    Jak ciężko chodzi to zazwyczaj znaczy, że jest uszkodzone. Ale nie można porównywać dwóch różnych aut, w jednych chodzi lżej, w innych ciężej.

    bnbnb napisał:
    Czyli zepsute servo całkiem wyłacza hamulce?
    Nie, wyłącza tylko wspomaganie hamulców. Jeśli jednak się tego nie spodziewasz to w pierwszej chwili rzeczywiście jest wrażenie całkowitej utraty hamulców, żeby zatrzymać auto w takiej sytuacji trzeba dosłownie stanąć na pedale hamulca.

    szast napisał:
    Jak istotny jest to element w samochodzie mógł się przekonać każdy, kto siedział za kierownicą holowanego pojazdu, w którym nie pracował silnik lub też próbował wyhamować auto, w którym zgasł motor.
    Sprawny układ powinien zadziałać jeszcze 3-4 razy z normalną siłą wspomagania ale m.in. dlatego nigdy nie należy zjeżdżać ze wzniesienia na luzie.

  • #47 28 Lis 2013 15:13
    bnbnb
    Uczeń

    Chodzilo mi o takie samo auto, jechałem nie raz i sprzęgło chodziło o NIEBO lżej, dlaczego?

    Sprawne hamulce jak są to na suchym asfaldzie hamując z 80km/h na maxa powinien się właczyć abs lub zablokować wszystkie koła? Bo u mnie nie ma szans, abs sie ząłaczy dopiero jak jest piach, liście, deszcz, śnieg, lud na suchym jedynie w przypadku naglego skrętu i to pod koniec hamowania mam coś nie tak?
    Wydaje się ze na suchym hamulce nie mają siły zablokować na amen kół.

  • #48 28 Lis 2013 15:20
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Proste, pojedzie Kolega na stację diagnostyczną i sprawdzi siłę hamowania.

  • #49 28 Lis 2013 15:33
    tzok
    Moderator Samochody

    bnbnb napisał:
    Chodzilo mi o takie samo auto, jechałem nie raz i sprzęgło chodziło o NIEBO lżej, dlaczego?
    Bo kolega ma sprawne sprzęgło, a Ty nie...
    suder.eu napisał:
    Tulejka prowadząca łożyska wysprzęglającego

    Warto sprawdzić czy jest dokładnie osadzona. Tulejka prowadząca musi być osadzona osiowo i dokładnie równolegle do wałka sprzęgłowego. Wgniecenia lub ślady wytarcia na tulejce mogą wpływać na ślizganie się łożyska i prowadzić do zrywania lub poślizgu tarczy. Uszkodzone lub zużyte tulejki należy koniecznie wymienić, ponieważ mogą doprowadzić m.in. do „ciężkiej pracy“ pedału sprzęgła.

    Wałek podpierający widełki

    W przypadku ekspertyzy usterki sprzęgła, konieczny jest demontaż wałka, gdyż jego ocena w stanie zdemontowanym nie jest możliwa. Zużyte lub wytarte miejsca podparcia widełek, prowadzą do wyboczenia i w efekcie do ciężkiej pracy pedału sprzęgła i/lub szarpania tarczy. Miejsca podparcia należy bezwzględnie nasmarować!


    bnbnb napisał:
    Sprawne hamulce jak są to na suchym asfaldzie hamując z 80km/h na maxa powinien się właczyć abs lub zablokować wszystkie koła?
    Bez najmniejszego problemu, nawet przy dużo niższej prędkości.

  • #50 29 Lis 2013 08:24
    kortyleski
    Poziom 41  

    tzok napisał:
    bnbnb napisał:
    Sprzęgło hydrauliczne też ma wspomaganie? tak jak hamulce?
    Nie.


    Tzoku - zdarza się że sprzęgło ma wspomaganie serwem, przykładem jest choćby nissan patrol.

  • #51 29 Lis 2013 12:31
    tzok
    Moderator Samochody

    Zdarzać się zdarza, ale nie w Volvo V40 i generalnie nie w osobówkach klasy średniej i niżej.

  • #52 29 Lis 2013 13:44
    cefaloid
    Poziom 30  

    Przemo9826 napisał:
    bnbnb napisał:
    ostatnio kolega kolegi miał taką sytuację


    Dziś się dowiadujemy że ten kolega zmarł, z jakich przyczyn nie wiadomo. Czy do tego momentu był w stanie rozmawiać z kolegą o tym przy jakiej prędkości uderzył w autobus, oraz że hamulce stracił bo wężyk pękł?

    Coś ta historia kupy się nie trzyma.

    Bo to wygląda jak kolejna legenda miejska jak to kolega kolegi ma kolegę którego kolegi ojciec ma szwagra który slyszał w autobusie jak jeden gość mówił że jego kolega ma kolegę który właśnie tak się zabił.

    I w tym momencie dalsza dyskusja traci sens bo ktoś doda od siebie co mu się wydaje że się stało, ktoś inny to przekręcił i również dołozy co mu się wydaje że się stało a my się pózniej wszyscy zastanawiamy jak to się stało że niemożliwe stało się możliwe.

  • #53 30 Lis 2013 09:43
    bnbnb
    Uczeń

    Dobra to jaki jest powód cięzko chodzącego sprzęgła? Sprzęgło łapie w połowie, nie ślizga się! Tylko pedał chodzi ciężko o wiele ciężej niz w tym aucie powinien działać.

    Na SKP hamulce były sprawdzane i ok. Ale na gumach 195/55/15 przy hamowaniu z 50-100km/g w linii prostej bez kręcenia kierą na SUCHYM i RÓWNYM asfaldzie powinnem włączyć abs a bez abs zablokować 4 koła? No to niemożliwe! Nie da rady. Co innego na mokrym.

    Czyli co wymieniać te przewody sztywne i 4 elastyczne? Dowam że płyn też jest seryjny z 95r to jakim cudem to auto jeszcze hamuje i to całkiem, całkiem jeśli podobno wymienia się go co 2lata a mój ma 18lat i jest czarny jak smoła. Mechanicy mówią "Panie tego płynu się nie wymienia" wiec nigdy nawet tego zbiorniczka nie odkrecalem.

  • #54 30 Lis 2013 10:50
    cefaloid
    Poziom 30  

    bnbnb napisał:
    Na SKP hamulce były sprawdzane i ok. Ale na gumach 195/55/15 przy hamowaniu z 50-100km/g w linii prostej bez kręcenia kierą na SUCHYM i RÓWNYM asfaldzie powinnem włączyć abs a bez abs zablokować 4 koła? No to niemożliwe! Nie da rady. Co innego na mokrym.

    No ale może to są poprawne objawy.
    ABS w zależnosci od producenta i generacji moze działać bardzo różnie.
    Są samochody gdzie ABS włącza się dopiero jak już jest beznadziejnie, a są takie gdzie reaguje szybko. Stąd w Twoim samochodzie może być tak, że ABS się nie włączy na suchej szosie - bo i nie ma takiej potrzeby. Auto hamuje równo, zachowuje kierunek jazdy, no to ABS nie reaguje. Wczesne wersje ABS tak działały - a ty masz auto z 95 więc wg mnie jest OK.


    bnbnb napisał:
    Czyli co wymieniać te przewody sztywne i 4 elastyczne? Dowam że płyn też jest seryjny z 95r to jakim cudem to auto jeszcze hamuje i to całkiem, całkiem jeśli podobno wymienia się go co 2lata a mój ma 18lat i jest czarny jak smoła. Mechanicy mówią "Panie tego płynu się nie wymienia" wiec nigdy nawet tego zbiorniczka nie odkrecalem.

    O ile wymiana przewodów to kwestia dyskusyjna, tzn jeśli wyglądają ładnie to bym się zastanawiał czy to takie konieczne - to ten płyn wymień koniecznie.
    O co chodzi:
    Płyn hamulcowy jest higroskopijny czyli lubi sciagać do siebie wilgoć tak jak np sól kuchenna. Twój ma już w sobie sporo wody i innych elementów że zrobił sie czarny. Wymiana co 2 lata to może przesada, ale wymienia się właśnie jak jest zawilgocony, niektórzy mechanicy mają specjalne czujniki które mówią czy już trzeba wymienić płyn bo ma za duzo wody w sobie.

    Niestety ma 2 niebezpieczne następstwa:
    - woda wrze w temperatusze 100 stopni a płyn ma wytrzymać kilkaset. Jeśli rozgrzejesz zacisk hamulca do 100 stopni (o co nietrudno), to zawarta w płynie woda może się zagotować, zrobi się bąbel pary wodnej i jak dotąd fajnie hamował, tak teraz nagle koniec hamowania do momentu aż hamulec ostygnie.
    - a w zimie może zamarznąć jak olej napędowy i coś przyblokować
    Moim zdaniem płyn wymień koniecznie, to raptem kilkadziesiąt zł i mozna to szybko zrobić w 2 osoby w garażu,

  • #55 30 Lis 2013 12:19
    bnbnb
    Uczeń

    Ale po wyjęciu bezpiecznika nie zablokuje kół na suchym!

    Gumowe przewody z 95 mogą być?

    No to jak hamulec wystygnie się sam układ odpowietrzy??? nie rozumiem

    Jak się zagotuje to hamulec wpadnie w podłoge tak? No to u mnie nigdy tak sie nie stało, kiedys latem to raz jak hamowalem z 50 to musiałem uzyc bardzo duzej sily aby zahamowac ale hamulec byl twardy jak skala a to raczej nie wina plynu?

  • #56 30 Lis 2013 15:04
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Guma parcieje, więc jeżeli przewody są z 95 roku to przydało by się przejrzeć, chociaż nie zaszkodziłoby profilaktycznie wymienić, żeby nie było zdziwienia.

  • #57 30 Lis 2013 17:09
    cefaloid
    Poziom 30  

    bnbnb napisał:
    Ale po wyjęciu bezpiecznika nie zablokuje kół na suchym!

    No to faktycznie warto by się temu przyjrzeć, powinien wtedy hamowac z ostrym piskiem kół.


    bnbnb napisał:
    No to jak hamulec wystygnie się sam układ odpowietrzy??? nie rozumiem
    Jak się zagotuje to hamulec wpadnie w podłoge tak? No to u mnie nigdy tak sie nie stało

    - Tak, sam się odpowietrzy - bo to nie będzie bąbel powietrza tylko pary wodnej, która po ostygnieciu układu się skropli.
    - Tak, w takim przypadku hamulec wpadł by w podłogę lub chodził dziwnie miękko
    - Natomiast jeśli w Twoim przypadku objaw jest odwrotny:
    bnbnb napisał:
    , kiedys latem to raz jak hamowalem z 50 to musiałem uzyc bardzo duzej sily aby zahamowac ale hamulec byl twardy jak skala a to raczej nie wina plynu

    Więc to co innego. Ale płyn jeśli jest czarny, to moim zdaniem bezwzględnie do wymiany - może być tak że stracił własności smarujące i teraz wszystkie tłoczki (hamulec, sprzęgło) chodzą Ci ciężko i stąd wszystkie objawy.

  • #58 01 Gru 2013 10:35
    bnbnb
    Uczeń

    Aha a na jakiej zasadzie dziala reczny? moge zaciągnąć reczny na maxa i nacisnąc max na hamulec nozny wtedy hamulce tylne bedą hamowane 2 krotnie? nic nie zepsuje?

    Tak pozatym da sie ocenic stan klocków bez zdejmowania kół jak? jak opony wymienialem to na mój gust klocki mają taką samą grubosc jak 5 lat temu co jak to auto kupowalem, wcale sie nie zużyly mimo jazdy po mieście i to sporo.
    Jeszcze mają na oko z pół cm przód i tyl, tarcze mają lekki rant.

  • #59 01 Gru 2013 13:05
    tzok
    Moderator Samochody

    Zazwyczaj (poza nielicznymi wyjątkami, jak np. tarczo-bębny) hamulec postojowy używa tych samych klocków/szczęk co hamulec roboczy. Po zaciągnięciu hamulca ręcznego klocki będą więc zaciśnięte (lub szczęki rozparte), a tylne koła zablokowane (ABS nie działa na hamulec ręczny). Tłoczki/cylinderki będą miały pewien luz między klockiem/szczęką, więc hamulec roboczy w początkowej fazie będzie działał z mniejszym oporem.

    Pamiętaj, że klocki masz po obu stronach tarczy i bez zdjęcia koła (a najlepiej wyjęcia klocków) nie da się ocenić ich stanu.