Witam,
Wczoraj wymieniałem pokrywę zaworów w swoim pugu 206 1.4 HDi z 2005 roku ( silnik HZ). Wymieniałem ponieważ miałem uszkodzony separator oleju w pokrywie i ładował mi olejem w turbinie. Jednak nie o tym. Sama wymiana bez większych problemów jednak okazało się że wejście rury od egr z wymiennika ( z nierdzewki ) w pokrywę jest pod innym kątem (większym). No i niestety rura okazała się za krótka, więc nie było wyjścia, trzeba było ją ciąć i zaślepić na obu końcach. Tym samym pozbyłem się spalin z dolotu. Jednak mimo że wczoraj po 50 km wszystko były ok, to dzisiaj rano zobaczyłem "antipollution fault" i świeci check. Działa wszystko jak wcześniej, może nieco dziwniej brzmi na wolnych ( jakby filtr powietrza otworzyć ), nie szarpie, przyśpiesza równie dobrze. I mogę się cieszyć czystym powietrzem dla silnika. Jednak czy nie dało by się jakoś oszukać komputera? Jak on sobie wykalkulował że nie ma egru ? ( podejrzewam analize spalin za katalizatorem) Bo trochę irytujący jest ten check.
Egr u mnie wygląda tak :
Wczoraj wymieniałem pokrywę zaworów w swoim pugu 206 1.4 HDi z 2005 roku ( silnik HZ). Wymieniałem ponieważ miałem uszkodzony separator oleju w pokrywie i ładował mi olejem w turbinie. Jednak nie o tym. Sama wymiana bez większych problemów jednak okazało się że wejście rury od egr z wymiennika ( z nierdzewki ) w pokrywę jest pod innym kątem (większym). No i niestety rura okazała się za krótka, więc nie było wyjścia, trzeba było ją ciąć i zaślepić na obu końcach. Tym samym pozbyłem się spalin z dolotu. Jednak mimo że wczoraj po 50 km wszystko były ok, to dzisiaj rano zobaczyłem "antipollution fault" i świeci check. Działa wszystko jak wcześniej, może nieco dziwniej brzmi na wolnych ( jakby filtr powietrza otworzyć ), nie szarpie, przyśpiesza równie dobrze. I mogę się cieszyć czystym powietrzem dla silnika. Jednak czy nie dało by się jakoś oszukać komputera? Jak on sobie wykalkulował że nie ma egru ? ( podejrzewam analize spalin za katalizatorem) Bo trochę irytujący jest ten check.
Egr u mnie wygląda tak :