Witam posiadam w/w Cordobę od niedawna. Kupiłem ją we wrześniu już z LPG i same problemy. Jest to silnik 1.6 75 KM + LPG. Problem dla mnie dosyć nietypowy. Na początku spalanie gazu 16 L/100 KM, wymiana reduktora, cewki zapłonowej, węży, trójnika od chłodnicy, ponieważ wyciekał płyn i elektryka. Wszystko było OK aż nie zmierzyłem ile pali. Teraz daje 17 L/100 KM co jest absurdalne, taniej na benzynie mi wychodzi, bo pali 7 L/100 KM. Problem w tym, że jak silnik się rozgrzeje to nie chodzi na benzynie. Zaczyna się dławienie, szarpanie, zwalnianie i zgasł. Ja biegu jałowym obroty na benzynie falują (700-900) na LPG jest OK. Odkąd zaczęło być rano mniej niż 0 C. to problemy z rozruchem. Przekręcam kluczyk, rozrusznik kręci ale tak jakby nie łapał silnik tylko sam rozrusznik kręci. Kilkanaście razy przekręcę kluczykiem, pokręcę za każdym razem po 2-3 sekundy aż w końcu zacznie kręcić silnik i jest rozruch. Na LPG i PB to samo. Nie mam już siły do tego auta. Włożyłem we wszystko 800 zł i d..a. Aha dodam, że podczas normalnej trasy mieszanej temp. silnika jest w granicach przypuszczam 110 C, bo wskazówka jest na 3/4 wskaźnika. Nie daj Boże korek... Wskazówka od razu idzie na czerwone pole.
Dodano po 1 [minuty]:
rok 1996, przebieg "teoretycznie" 200 tyś. km. ale podejrzewam dużo więcej, bo środek strasznie zużyty.
Dodano po 1 [minuty]:
rok 1996, przebieg "teoretycznie" 200 tyś. km. ale podejrzewam dużo więcej, bo środek strasznie zużyty.