Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektryczność z mikrofal - przełom?

16 Lis 2013 14:57 2352 11
  • Poziom 15  
    Na wstępie podaje źródło informacji:
    http://techbeat.com/2013/11/electrical-power-microwaves/

    I pytanie:
    Czy teoretycznie możemy spodziewać się zaprzestania w przyszłości całkowitej konieczności ładowania np. smart-fonów z perspektywy Ziemia jako źródło wytwarzania pola elektromagnetycznego?
  • Poziom 32  
    Jak tylko opracujemy technologię jej opłacalnego zgromadzenia i przetwarzania na inną użyteczną energię. Raczej mamy w perspektywie inne, tańsze i wydajniejsze źródła.
  • Poziom 15  
    Według źródła jeśli dobrze rozumiem można by do telefonu posiadającego standardowo baterię dołożyć wbudowaną ładowarkę która by na bieżąco utrzymywała odpowiedni poziom energii w czasie w którym nie trwało by połączenie diametralnie zmieniając długość życia ogniwa przy okazji które chyba pełniło by bardziej funkcję kondensatora ... ?

    "The researchers successfully converted microwaves into 7.3 volts of electricity by using fibreflass and copper conductors on a circuit board. At this voltage it would be possible to charge a mobile phone or camera."

    I taki żart... aby naładować komórkę za 5 lat będzie trzeba ją w mikrofalówce ładować...
  • Poziom 32  
    Od laboratoryjnego prototypu do produkcji na wielką skalę daleka droga. Ciężko powiedzieć, czy akurat to urządzenie okaże się praktyczne w produkcji i zastosowaniu. Takich nowinek co roku przewija się wiele, tylko nieliczne, do tego po bardzo długim czasie, trafiają do rąk zwykłych ludzi.
  • Specjalista elektronik
    Rozumiem z tego, że jak taki telefon będzie w miejscu, gdzie są odpowiednio silne mikrofale, to będzie się ładował. Tylko czy jest bezpieczne przebywanie w takim miejscu? Mi kolega przysłał informację, że sam telefon komórkowy oddziałuje szkodliwie na zdrowie, bo wytwarza zbyt silne mikrofale przy pracy, a do ładowania pewnie są potrzebne jeszcze silniejsze.

    2011-06-01: Wczoraj Światowa Organizacja Zdrowia (W.H.O.), ogłosiła, iż są mocne dowody, że promieniowanie z komórek przy głowie powoduje zwiększoną zachorowalność na raka mózgu. SMS są bezpieczniejsze. Źródło: http://www.polskatimes.pl/pap/410211,telefony...-powodowac-raka-wedlug-who-istnieja,id,t.html
  • Poziom 15  
    _jta_ napisał:
    do ładowania pewnie są potrzebne jeszcze silniejsze


    No tak, to brzmi racjonalnie... pomyślałem jednak że Ziemia poprzez swój ruch obrotowy staje się jakby generatorem o dużej mocy (jak kiedyś gdzieś czytałem) równej zasadniczo 1G czyli powszechnie nam znanej grawitacji, odzwierciedleniem siły ładunku generowanego. Co świadczy z kolei o nieustannym przebywaniu (przez nas) w środowisku wygenerowanego pola tych że mikrofal, choć wartość ta zapewne może być różna w zależności od długości geograficznej.

    Na szczęście pozostaje nam jeszcze wodór którym aż kipi wszechświat w oczekiwaniu na silniki WARP... lub takie kieszonkowe elektrownie:

    http://techbeat.com/2013/11/upp-worlds-first-hydrogen-fuel-cell-charger/
  • Specjalista elektronik
    pomyślałem jednak że Ziemia poprzez swój ruch obrotowy staje się jakby generatorem o dużej mocy (jak kiedyś gdzieś czytałem) równej zasadniczo 1G czyli powszechnie nam znanej grawitacji,
    Po pierwsze, stała grawitacji G jest maleńka; po drugie, do grawitacji nie potrzeba ruchu obrotowego; po trzecie, moc mierzymy w watach (W); po czwarte, Ziemia obraca się raz na dobę, a częstotliwości mikrofal liczą się w gigahercach i to nie pojedynczych - różnica o 15 rzędów wielkości.

    Na szczęście pozostaje nam jeszcze wodór którym aż kipi wszechświat w oczekiwaniu na silniki WARP...
    A co niby ma wodór do silników WARP (których póki co nie wynaleziono, dopiero się zastanawiają, czy jest możliwe teoretyczne uzasadnienie możliwości działania takich silników, są tylko jakieś koncepcje tworzenia ich opisu w teorii - osobna sprawa, czy ich zbudowanie mogłoby być w zasięgu naszych możliwości kiedykolwiek, bo jak potrzeba więcej energii, niż z zamiany w energię E=m c^2 całego Układu Słonecznego, to raczej nie spróbujemy).

    Do tych kieszonkowych (oj, chyba spora musiałaby być ta kieszeń - to ma chyba nie mniej, niż stopę długości) elektrowni potrzebny jest wodór - pytanie, skąd go brać, bo ciężko go przechowywać.
  • Poziom 15  
    _jta_ napisał:
    A co niby ma wodór do silników WARP (których póki co nie wynaleziono, dopiero się zastanawiają, czy jest możliwe teoretyczne uzasadnienie możliwości działania takich silników, są tylko jakieś koncepcje tworzenia ich opisu w teorii - osobna sprawa, czy ich zbudowanie mogłoby być w zasięgu naszych możliwości kiedykolwiek, bo jak potrzeba więcej energii, niż z zamiany w energię E=m c^2 całego Układu Słonecznego, to raczej nie spróbujemy).


    Nie, za to wynaleziono żart i humor, nawet stosunkowo dawno.
    Co do zapotrzebowania w energię to jest nieznane, chociażby z braku możliwości zbliżenia się przez obiekty posiadające masę do prędkości światła chociażby...

    Co do kieszonkowej elektrowni, jak widać w źródle biorąc pod uwagę wielkość portu miniUSB jako odniesienie wielkości chociażby, nie wydaje mi się by była większa jakoś szczególnie od "tuszu do rzęs" małżonki a co za tym idzie raczej większość kieszeni nie miała by problemów z jej pomieszczeniem z resztą nawet gdyby była 10 razy większa to itak do plecaka w góry czy dla jakiś służb typu GOPR jak znalazł...

    Co do problemów z wodorem... proponuję go brać z ... wody ... eureka! H2O zawiera go trochę... po co go magazynować skoro jak Pan Adamski udowodnił w swym generatorze z powodzeniem można go wytwarzać na bieżąco.
    Ale pohejtować zawsze można.

    P.S. Skoro prędkość warp 1 jest w teorii (Star Trek ?) równa prędkości światła tj. 300.000 km/s to raczej całego Układu Słonecznego w energię zamieniać nie ma potrzeby... wystarczy hel i wodór... gwarantuję... wystarczy zastanowić się z jaką prędkością Słońce wysyła promienie słoneczne i z czego bierze energię ku temu...
    I okazuje się że wodór może coś tam jednak mieć do silników warp, oczywiście jak już go wynajdą...
    Matki natury lepiej nie pouczać, doskonale sobie radzi... lepiej postarać się zrozumieć jak Ona to wykombinowała..

    Źródło:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%99dko%C5%9B%C4%87_warp
  • Poziom 19  
    Do kolegi "Lord Kotu "

    Chłopie, aż się zalogowałem, co Ty tutaj wypisujesz?
    Lord Kotu napisał:

    Co do zapotrzebowania w energię to jest nieznane, chociażby z braku możliwości zbliżenia się przez obiekty posiadające masę do prędkości światła chociażby...


    No ale np. w LHC rozpędzają pojedyncze ciężkie jony lub protony do prędkości zbliżonych do prędkości światła, także można oszacować nawet empirycznie ile tej energii potrzeba.

    Lord Kotu napisał:

    No tak, to brzmi racjonalnie... pomyślałem jednak że Ziemia poprzez swój ruch obrotowy staje się jakby generatorem o dużej mocy (jak kiedyś gdzieś czytałem) równej zasadniczo 1G czyli powszechnie nam znanej grawitacji, odzwierciedleniem siły ładunku generowanego. Co świadczy z kolei o nieustannym przebywaniu (przez nas) w środowisku wygenerowanego pola tych że mikrofal, choć wartość ta zapewne może być różna w zależności od długości geograficznej.


    Generatorem czego? Mikrofal? Poza tym co ma grawitacja do mikrofal? O co chodzi?

    Lord Kotu napisał:

    Co do problemów z wodorem... proponuję go brać z ... wody ... eureka! H2O zawiera go trochę... po co go magazynować skoro jak Pan Adamski udowodnił w swym generatorze z powodzeniem można go wytwarzać na bieżąco.
    Ale pohejtować zawsze można.


    A żeś teraz przywalił, jak łysy grzywką o kant kuli. Pytanie: "Ile energii należy spożytkować aby przeprowadzić np. elektrolizę wody?" Odpowiedź: "Więcej niż dostarczy spalanie w ten sposób uzykanego wodoru". No i Twój cały plan energetyczny szlag trafił...


    Lord Kotu napisał:

    P.S. Skoro prędkość warp 1 jest w teorii (Star Trek ?) równa prędkości światła tj. 300.000 km/s to raczej całego Układu Słonecznego w energię zamieniać nie ma potrzeby... wystarczy hel i wodór... gwarantuję... wystarczy zastanowić się z jaką prędkością Słońce wysyła promienie słoneczne i z czego bierze energię ku temu...
    I okazuje się że wodór może coś tam jednak mieć do silników warp, oczywiście jak już go wynajdą...
    Matki natury lepiej nie pouczać, doskonale sobie radzi... lepiej postarać się zrozumieć jak Ona to wykombinowała..


    A mnie wkurza jak ktoś sobie poczyta jakieś słodkie pierdy i się uważa za najmądrzejszego. W ogóle Ty się chłopie chociaż o fizykę otarłeś w szkole? Bo z tego co piszesz to raczej nie. Co ma Słońce do napędów świetlnych? Wiesz w ogóle co to jest światło i skąd się bierze jego emisja ze Słońca?

    P.S. Tak hejtuję, ale Twój brak elementarnej wiedzy...
  • Poziom 15  
    miszcz310 napisał:
    Chłopie, aż się zalogowałem

    Cieszę się niezmiernie... :D że kolega się zdecydował jednak.

    miszcz310 napisał:
    No ale np. w LHC rozpędzają pojedyncze ciężkie jony lub protony do prędkości zbliżonych do prędkości światła, także można oszacować nawet empirycznie ile tej energii potrzeba.

    Pojedyńcze, "ciężkie" jony... protony...
    Odpowiedz sobie Hopie dlaczego nie pojedyńcze atomy "lekkich" pierwiastków, co jest przeszkodą jak nie masa... to zdaje się wiedza z podstawówki z zakresu budowy atomu i czytania ze zrozumieniem tablicy Mendelejewa... chociaż lepiej zamiast się o nią ocierać ogarnij sobie książkę z gimnazjum.

    miszcz310 napisał:
    Generatorem czego?

    Podstawówka się kłania... nisko.

    miszcz310 napisał:
    A żeś teraz przywalił, jak łysy grzywką o kant kuli.


    ... zdecydowanie nie gimnazjum, raczej podstawówka... albo i nawet nie...

    miszcz310 napisał:
    Ile energii należy spożytkować aby przeprowadzić np. elektrolizę wody?" Odpowiedź: "Więcej niż dostarczy spalanie w ten sposób uzykanego wodoru". No i Twój cały plan energetyczny szlag trafił...


    Brawo, gratuluję...
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Elektroliza
    Poczytaj i bądź najmundrzejszy w klasie w doświadczeniu z baterią 4,5V

    miszcz310 napisał:
    Wiesz w ogóle co to jest światło i skąd się bierze jego emisja ze Słońca?

    Najważniejsze że kolega okazał swa znajomość...

    miszcz310 napisał:
    P.S. Tak hejtuję

    No to nie mam z Tobą o czym gadać... szkoda, bo zamiast się czepiać można było racjonalnie pogadać o praktyczności przedstawionych w źródłach nowinkach... ot wszystko.

    Żegnam
  • Poziom 19  
    Lord Kotu napisał:

    Pojedyńcze, "ciężkie" jony... protony...
    Odpowiedz sobie Hopie dlaczego nie pojedyńcze atomy "lekkich" pierwiastków, co jest przeszkodą jak nie masa... to zdaje się wiedza z podstawówki z zakresu budowy atomu i czytania ze zrozumieniem tablicy Mendelejewa... chociaż lepiej zamiast się o nią ocierać ogarnij sobie książkę z gimnazjum.


    Ziew... Używamy nie atomów, bo nie ma ich jak rozpędzić jednak co to ma do masy? Nie bardzo rozumiem. Przecież one poza ładunkiem dalej mają masę i dzięki temu można sobie oszacować jakiej energii potrzeba (poprzez interpolację).
    Dodatkowo, dlaczego ciężkie jony w cudzysłowie tak samo jak lekkie pierwiastki. Co tutaj ma tablica Mendelejewa do rzeczy? Co rozumiesz przez "ogarnianie" książki?

    Lord Kotu napisał:

    Brawo, gratuluję...
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Elektroliza
    Poczytaj i bądź najmundrzejszy w klasie w doświadczeniu z baterią 4,5V


    Nie wiem za bardzo o co ci (tak z małej) chodzi. Ja wiem co to jest elektroliza.

    Lord Kotu napisał:

    Najważniejsze że kolega okazał swa znajomość...


    Ja nie wypisuję tutaj jakiś bajeczek rodem z teorii spiskowych, jeszcze używając tak bełkotliwego języka...

    Lord Kotu napisał:

    No to nie mam z Tobą o czym gadać... szkoda, bo zamiast się czepiać można było racjonalnie pogadać o praktyczności przedstawionych w źródłach nowinkach... ot wszystko.


    Jak możemy racjonalnie dyskutować jak ty tutaj wypisujesz jakieś dziwaczne teorie. Widać, że brak ci podstaw żeby o czymkolwiek z przedstawionych tematów rozmawiać w sposób racjonalny...

    P.S. Jako, że na krytykę (dotyczącą tylko tego co napisałeś) odpowiedziałeś na dzień dobry wycieczkami osobistymi, wnioskuję, że miałem całkowitą rację co do ciebie. Jak to mówią, prawda w oczy kole.
  • Specjalista elektronik
    :arrow: Lord Kotu #8 Co do kieszonkowej elektrowni, jak widać w źródle biorąc pod uwagę wielkość portu miniUSB jako odniesienie wielkości
    Ten port nie ma kształtu mini, a normalnego portu USB (swoją drogą do mini ciężko byłoby o kabelek - nie spotkałem z wtyczką mini do portu host).

    No i nadal nie wiem, skąd oni chcą brać wodór do wytwarzania energii elektrycznej tam, gdzie jej nie ma. Bo do elektrolizy trzeba by było najpierw mieć energię elektryczną.

    Do napędu WARP nie wystarcza możliwość emitowania światła - potrzebne jest silne zakrzywianie przestrzeni. Masa Ziemi może ją tak zakrzywić na obszarze centymetrowym, a raczej ciężko zrobić tak mały napęd WARP. No i nie wiem, czy koncepcja napędu WARP jest poparta znalezieniem takiego rozwiązania równań Einsteina, które potwierdza jego możliwość (zakładając dysponowanie odpowiednią energią), czy nadal to jest tylko luźna koncepcja, jakkolwiek czytałem o istnieniu rozwiązań z "tunelem" pozwalającym szybko (dużo szybciej od światła) przemieścić się do odległego miejsca (teoretycznie, bo nie umiemy takiego "tunelu" wykonać; nawet nie podano, ile energii na to potrzeba - jedynie, że dużo).