Sytuacja wygląda następująco. Podłączyłem miernik pomiędzy plus akumulatora i kleme, nateżenie na 10A i sprawdzam. Jest wskazanie 0,08A, czyli idzie lewy prąd.
I to bez względu na to czy auto jest otwarte czy zamknięte z uzbrojonym alarmem.
Sprawdziłem miernikiem bezpieczniki (bez ich wyciągania z gniazd) w skrzynce pod maską i pod kierownicą. Jedyne pobrania prądu dot. dwóch bezpieczników: oświetlenia wnętrza (jeśli już się świeciło) oraz komputera. Były to wartości max. 0,01A. Reszta bezpieczników wskazywało wartość 0,00A. Sprzawdzałem całość ze trzy razy.
Podczas podpiętego miernika do aku i klemy wskazywało 0,08A (czasem do 0,11A) jak zamknąłem auto po uzbrojeniu się alarmu wracało do 0,08A. Jak rozłączyłem miernik i podłączyłem na nowo do klemy to zeszło do poziomu 0,03A. Otwarcie zakmnięcie drzwi lub przekręcenie klucza w stacyjce na poziom 1 i z powrotem powodowało zwrost i spadeł do stałej wartości 0,08A. Ale np. jak przy wartości 0,03A przez otwarte okno włączyłem i wyłączyłem pozycyjne wartość osttecznie wracała do stałej wartości do 0,03A. To jedyne co udało mi się wychwycić.
Tak więc póki co żeby mi nie rozładowawał nocą nie jest konieczne odłączenie klemy na noc, lecz wystarczy ją ściągnąć i założyć spowrotem i natężenie wróci do 0,03A.......ale to nie jest rozwiązanie problemu.
Proszę o porady co z tym prądem na lewo....
I to bez względu na to czy auto jest otwarte czy zamknięte z uzbrojonym alarmem.
Sprawdziłem miernikiem bezpieczniki (bez ich wyciągania z gniazd) w skrzynce pod maską i pod kierownicą. Jedyne pobrania prądu dot. dwóch bezpieczników: oświetlenia wnętrza (jeśli już się świeciło) oraz komputera. Były to wartości max. 0,01A. Reszta bezpieczników wskazywało wartość 0,00A. Sprzawdzałem całość ze trzy razy.
Podczas podpiętego miernika do aku i klemy wskazywało 0,08A (czasem do 0,11A) jak zamknąłem auto po uzbrojeniu się alarmu wracało do 0,08A. Jak rozłączyłem miernik i podłączyłem na nowo do klemy to zeszło do poziomu 0,03A. Otwarcie zakmnięcie drzwi lub przekręcenie klucza w stacyjce na poziom 1 i z powrotem powodowało zwrost i spadeł do stałej wartości 0,08A. Ale np. jak przy wartości 0,03A przez otwarte okno włączyłem i wyłączyłem pozycyjne wartość osttecznie wracała do stałej wartości do 0,03A. To jedyne co udało mi się wychwycić.
Tak więc póki co żeby mi nie rozładowawał nocą nie jest konieczne odłączenie klemy na noc, lecz wystarczy ją ściągnąć i założyć spowrotem i natężenie wróci do 0,03A.......ale to nie jest rozwiązanie problemu.
Proszę o porady co z tym prądem na lewo....