Witam wszystkich i bardzo proszę o pomoc , ponieważ dwa tygodnie temu kupiłem ten samochód narzeczonej(Ford Fiesta 1.8TDDI endura di, 2000rok produkcji, przebieg 222tys. km) i borykam się ze znalezieniem przyczyny braku mocy. Samochód nie kopci na czarno, ładnie pali-zimny rano czy później jak jest ciepły pali na dotyk, zatkałem EGR bo myslałem ze tu bedzie wina słabego przyspieszania-nic nie pomogło, wymieniłem Map sensor-też żadnej różnicy, turbina prawie jak nowa-minimalny luz prawie wogóle nie wyczuwalny,urządzenie Wastegate sprawne -zawór nie zapieczony, wymieniłem uszczelkę na kolektorze ssacym bo jak turbina tłoczyła powietrze to była nieszczelność, wymieniłem filtr powietrza i filtr paliwa, wymieniłem tez termostat bo wogóle nie trzymał temperatury i nadal nic i powoli mam już dość tego samochodu bo chodzi jak zwykły diesel i nie wiem juz co mam sprawdzić i proszę o jakieś sugestie, pomysły.
Dodano po 7 [minuty]:
Witam kolego co napisałeś o katalizatorze ze może być zapchany, mógłbyś napisać jeszcze raz co napisałeś, bo na poczcie odczytałem tylko kawałek twojej wypowiedzi, bo mój temat poszedł do kosza -z mojej winy
, i napisałem od nowa juz temat -teraz poprawnie. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Dodano po 7 [minuty]:
Witam kolego co napisałeś o katalizatorze ze może być zapchany, mógłbyś napisać jeszcze raz co napisałeś, bo na poczcie odczytałem tylko kawałek twojej wypowiedzi, bo mój temat poszedł do kosza -z mojej winy