Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dolmar 153 - Ustawienie zapłonu

dzidek_o 17 Lis 2013 22:35 5076 20
  • #1 17 Lis 2013 22:35
    dzidek_o
    Poziom 8  

    Jestem w trakcie remontu tej potężnej pilarki. Poradziłem sobie z naprawą wału i teraz po złożeniu nie mogę jej odpalić. Pierwszym powodem jest moja marna postura, co przy dobrej kompresji piły nie pozwala mi na porządne szarpnięcie za rozrusznik. Ale drugi powód może być taki, że nieprawidłowo ustawiony jest zapłon, choć iskra jest. Piła ta jest wyposażona w specyficzną cewkę zapłonową oraz magneto z czterema magnesami. O ile położenie magneta wymuszone jest przez klin na wale, to położenie cewki może być regulowane po okręgu na owalnych otworach. Na magnecie jest zaznaczony punkt ( żółta kropka ). I tu moje pytanie: jak ustawia się zapłon w tej pilarce? Może ktoś z doświadczonych kolegów miał już do czynienia z tą robotą i zechciał podpowiedzieć mi jak to zrobić. Być może iskra pojawia się w nieodpowiednim momencie? Jeżeli mi się uda załączę fotografie.Dolmar 153 - Ustawienie zapłonu Dolmar 153 - Ustawienie zapłonu Dolmar 153 - Ustawienie zapłonu

    0 20
  • #2 18 Lis 2013 07:53
    2056504
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 18 Lis 2013 09:09
    rafik54321
    Poziom 20  

    Coś mi się zdaje że po ustawieniu wału w odpowiednie pozycji (2.1 -2.5 mm przed GMP.) Ta żółta kropka powinna się pokrywać z znaczkiem kropką na tej cewce półowalnej.

    0
  • #4 18 Lis 2013 09:18
    2056504
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 18 Lis 2013 22:28
    dzidek_o
    Poziom 8  

    Miałeś rację ojdyr , na podstawie cewki jest delikatne nacięcie, a na słupku karteru nadlana kreska. Tak ustawiłem. Wcześniej nie napisałem, że taką operację z wlaniem paliwa do cylindra już zastosowałem, ale byłem w stanie szarpakiem obrócić wał zaledwie o dwa obroty i nie chciała zagadać. Po wykręceniu świecy mogę ciągnąć na "pełen sznurek" natomiast po jej wkręceniu jedną ręką dwa obroty wału i stop. Wyrywa rękę z barku. Na treningi już za późno. Po złożeniu poproszę kogoś, aby ją potrzymał, a ja będę ciągnął dwoma rękami. Nie będę nic nią ciął, chcę tylko usłyszeć jej "głos". Dodam jeszcze, że wymieniłem w niej łożyska, uszczelniacze, łożysko i sworzeń tłoka oraz membrany gaźnika. Jestem uparty, będę próbował. Zapytam jeszcze o świecę, jaka powinna być do tej pilarki. Znalazłem w necie różne rodzaje.

    0
  • #6 19 Lis 2013 08:00
    2056504
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 19 Lis 2013 14:42
    dzidek_o
    Poziom 8  

    Stare łożyska wyciskałem i nowe osadzałem w karterze za pomocą prasy. Składając karter młotka nie używałem, ale ściągałem śrubami.

    0
  • #8 19 Lis 2013 15:30
    2056504
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 19 Lis 2013 21:58
    dzidek_o
    Poziom 8  

    Już po twoim pytaniu czułem, że dałem ciała przy wymianie łożysk. Czy da się to jakoś poprawić? Czym podgrzewa się karter i jaką temperaturą, aby go nie opalić?
    Mam opalarkę z regulowaną temperaturą - stąd moje pytanie. Czy jest jakiś sposób bezpiecznego zakładania łożysk na wał? Przepraszam za moje trywialne pytania, ale jak napisałem jestem budowlańcem i piłami zajmuję się czysto hobbystycznie. Remontowałem do tej pory mniejsze pilarki H-40; S - 08,009, 019...Dolmary różnej maści i każdą udawało mi się doprowadzić do stanu używalności. Z tym grzmotem mam problem.

    0
  • #10 20 Lis 2013 08:04
    2056504
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 20 Lis 2013 22:47
    dzidek_o
    Poziom 8  

    Dziękuję za rzeczowe instrukcje. To wspaniale, że jest na forum taki ktoś, kto nie drwi z niewiedzy innych, a udziela fachowych rad i pomaga w rozwiązywaniu problemów. Rzadki to przypadek - wiem co piszę. Dlatego jeszcze raz dziękuję i oczywiście zastosuję się do wszystkich porad. Trochę to potrwa, dlatego nie zamykam jeszcze tematu bo mogę potrzebować dalszej pomocy. Z jednej strony, od magneta mam naprawiany wał /pisałem o tym w innym temacie/. Jest nawiercony i odtworzony jest gwint. Dlatego będę musiał wymyślić inny sposób niż wciskanie łożyska przez dokręcanie śruby. Boję się żeby znów tego nie uszkodzić. Może delikatnie uderzać młotkiem w rurkę założoną na wał, tak jak pisałeś tylko rurka by musiała wystawać poza gwint? Na razie dorobię rurkę od strony sprzęgła i tam będę działał. Może tak ciężkie obracanie wałem jest po części spowodowane naprężeniami w łożyskach?

    0
  • #12 22 Lis 2013 11:34
    zibi3a-u
    Poziom 2  

    Witam mam podobną pilarkę nie mogę nigdzie dostać membran do gażnika. Może ktoś wie gdzie mógłbym kupić, może telefon.

    0
  • #13 22 Lis 2013 12:14
    2056504
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 23 Lis 2013 22:13
    dzidek_o
    Poziom 8  

    No i jestem po operacji zgodnie z instrukcją. Nie powiem, było trochę bólu ze zdjęciem napędu pompki oleju, ale się uporałem. Po kolei wyjąłem uszczelniacze,
    założyłem rurki i dokręcałem powoli śruby. Po zabiegu rzeczywiście, wał obracał się po zakręceniu palcami. Złożyłem wszystko ponownie i szarpakiem, bez świecy chodziło wszystko miodzio. Iskra też była wydaje mi się dobra. Wkręciłem świecę - opór spory, ale nie tak jak poprzednio. Idzie uciągnąć. Podlałem więc paliwka pod świecę i próbowałem odpalić. No i kiszka - raz kaszlnęła i tylko z tłumika długi czas snuł się delikatny dymek. Później już tylko szarpałem i nic. Jak pisałem jestem uparty, ale tracę cierpliwość. Co dalej robić? Podobny przypadek miałem z Dolmarem 114 i do tej pory leży i czeka. Tylko w nim poza czyszczeniem gaźnika i wymianą membran nic nie robiłem. Tutaj rozebrałem i poskładałem wszystko.

    0
  • #15 24 Lis 2013 08:26
    2056504
    Użytkownik usunął konto  
  • #16 24 Lis 2013 10:47
    zibi3a-u
    Poziom 2  

    Witam, dzięki ojdyr za pomoc, membrany już zamówiłem.

    0
  • #17 24 Lis 2013 22:16
    dzidek_o
    Poziom 8  

    Mogę dać fotki tych znaków. Wkręcałem trzy różne świece i było to samo, choć iskra na nich nie była taka sama. Jak widać na pierwszej fotce przy założeniu tematu Dolmar 153 - Ustawienie zapłonu Dolmar 153 - Ustawienie zapłonu Dolmar 153 - Ustawienie zapłonu Dolmar 153 - Ustawienie zapłonu koło magnesowe nie ma krzywki do iskrownika, a ja na razie nie mam lampy stroboskopowej. Co prawda mam też w obróbce stihla 07, ale w nim nie ma iskry, więc się nie nada do testów. Znaki jak widać ustawiłem na przeciwko siebie, zresztą zgodnie też układa się przewód wysokiego napięcia przy wyjściu z karteru, więc wszystko wydaje się być prawidłowo. Przecież po podlaniu paliwa bezpośrednio do cylindra powinna chociaż na krótki okres zagadać. A ona nie chce. Gdzieś musi tkwić błąd, który popełniłem. Dodam tylko, że wszystko składałem na szare DIRKO.

    0
  • #18 25 Lis 2013 05:36
    2056504
    Użytkownik usunął konto  
  • #19 28 Lis 2013 16:48
    dzidek_o
    Poziom 8  

    Przestawiłem zapłon ca 3mm zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Sprawdziłem jeszcze raz wszystkie przewody elektryczne i fajkę świecy. Iskra jest. Podlałem trochę paliwa pod świecę i .....zapaliła. W zbiorniku nie było paliwa więc go nalałem i ponownie odpaliłem. Pochodziła ok. 15-20 s i zgasła. Próbowałem ją wkręcić na obroty i wchodziła. Próby ponownego odpalenia skończyły się porażką. Ale zaobserwowałem, że po wykręceniu świeca jest mokra. To samo było z każdą inną wkręconą świecą. Muszę chyba sprawdzić zawór iglicowy w gaźniku bo o ile sobie przypominam to w tym Tillotsonie w membranie są prowadnice, w które wprowadza się grzybek zaworu iglicowego. Może przy wymianie membran i ponownym montażu coś spitoliłem. A może jest inna przyczyna?

    0
  • #20 28 Lis 2013 20:00
    2056504
    Użytkownik usunął konto  
  • #21 10 Lis 2014 07:13
    dzidek_o
    Poziom 8  

    Przepraszam, że tak długo nie zamknąłem tego tematu, ale do tej pory go nie rozwiązałem. Mój upór tu nie wystarczył. Brakło cierpliwości i wiedzy. Sprawdziłem zaworek i wydawał się być w porządku. Z powodu braku czasu nie wróciłem do ponownej naprawy. Piła leży i czeka na dokończenie naprawy. Nie wiem kiedy odzyskam zapał, dlatego proszę o zamknięcie wątku. Jeszcze raz dziękuję wszystkim kolegom, którzy starali mi się pomóc.

    0