Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterowanie silnikiem DC 300W / przełączanie kierunków

Zbigniew88 18 Lis 2013 14:33 2904 7
  • #1 18 Lis 2013 14:33
    Zbigniew88
    Poziom 8  

    Witam

    próbuję wykonać sterownik silnika DC według poniższego schematu:
    Sterowanie silnikiem DC 300W / przełączanie kierunków

    Mam problem podczas zmiany kierunku obrotów, która jest realizowana tak:
    1. Wyłączany jest tranzystor Q1 (w rzeczywistosci są to 2 równolegle podłączone tranzystory)
    2. Przełączany jest przekaźnik
    3. Po 100ms (czas na przełączanie się przekaźnika) tranzystor Q1 jest znów włączany

    Tranzystor Q1 jest sterowany PWM. W sytuacji, kiedy przełączanie kierunków jest realizowane gdy silnik najpierw jest wyhamowywany do zera, nie ma żadnych problemów, natomiast kiedy jest sytuacja, w której silnik jest rozpędzony, i wykonam powyższą sekwencję, styki przekaźników sklejają się... Jest jakiś sposób aby temu zaradzić? Dodam, że w moim sterowniku nie ma kondensatorów C2 C3 i C4.
    A może jednak należałoby w inny sposób zrealizować sterowanie ze zmianą kierunków? Czy mostek H na tranzystorach przy takiej mocy silnika byłby korzystniejszy?

    1 7
  • Relpol
  • Pomocny post
    #2 18 Lis 2013 14:48
    Gronczyński

    Poziom 19  

    Witam
    Taka moc dla mostka H to nie jakieś straszne wyzwanie, kwestia doboru elementów.
    Za sklejanie styków w tym układzie odpowiedzialna jest dioda D4, przez nią płynie prąd hamowania.
    Bez kondensatorów i dodatkowego zabezpieczenia tranzystora Q1 możesz szybko popsuć ten tranzystor.
    Wadą tego układu jest to, że jeśli tranzystor Q1 zostanie uszkodzony do nie masz możliwości zatrzymania silnika.

    0
  • Relpol
  • #3 18 Lis 2013 16:08
    Zbigniew88
    Poziom 8  

    Dzięki za odpowiedź. A czy przy takiej mocy konieczne będzie jakieś dodatkowe chłodzenie, lub zrównoleglenie tranzystorów, żeby rozłożyć prądy na dwie sztuki?

    Ewentualnie - jak zabezpieczyć przekaźniki, tak aby pozostać jednak przy tym układzie, który jest teraz? Czy te kondensatory, które widać na schemacie wystarczą? Jak można zabezpieczyć tranzystor?

    0
  • #4 18 Lis 2013 16:36
    Gronczyński

    Poziom 19  

    Przy tak podłączonej diodzie D4 hamowanie możliwe jest tylko w jedną stronę. Jeśli tak ma zostać do dodaj rezystor szeregowo do tej diody ok 2-3Ω moc minimum 10W, zapobiegnie to sklejaniu styków.
    Co do chłodzenie tranzystora...
    Jakie jest napięcie sterujące na bramkę i z czego jest on sterowany?
    Jak podasz te informacje łatwiej będzie coś podpowiedzieć.
    Ale dla takiego tranzystora (przy dobrym wysterowaniu) wydzieli się moc minimum 9W, a to już jest moc która będzie wymagała radiatora - chyba że silnik ma pracować bardzo krótko.
    Wstaw równolegle do tranzystora (między drenem a źródłem) diodę zabezpieczającą np. transila i dodatkowo diodę Schottky'ego.

    0
  • #5 18 Lis 2013 23:42
    Marian B
    Poziom 35  

    Taki układ jak na schemacie dobry jest dla małego silniczka np. w zabawce-samochodziku, lub w magnetofonie, odtwarzaczu CD, i innych urządzeniach o podobnej mocy silniczka.
    Przełączenie w celu natychmiastowej zmiany kierunku obrotów rozpędzonego silnika (na tym schemacie) jest równoznaczne ze zwarciem przy podwojnym napieciu, bo napięcie indukowane w wirniku dodaje się do napięcia zasilania.
    Zmiana kierunku obrotów powinna odbywać się sekwencyjnie: najpierw odłączenie silnika i zwarcie stykami przekażnika uzwojenia wirnika w celu wyhamowania, a następnie załaczenie w nowym kierunku. Można to bardzo łatwo zrobić wykorzystując przekażniki (więcej niż jeden).
    Dioda D4 ma działanie takie samo niezależnie od kierunku obrotów silnika, niema to znaczenia.

    0
  • #6 19 Lis 2013 14:51
    nsvinc
    Poziom 35  

    I samo sterowanie jak i sekwencja hamowania jest łatwa do zrealizowania na tranzystorowym mostku H. W szczególności, że nie ma dużych częstotliwości przełączania, można znacznie uprościć sterowanie tymi tranzystorami...

    0
  • #7 19 Lis 2013 14:53
    Zbigniew88
    Poziom 8  

    Niestety w układzie nie ma możliwości sprawdzenia, czy silnik już się zatrzymał, brak kontroli prędkości silnika, a silnik będzie kręcił czasami dość dużą masą, duża bezwładność.
    Podsumowując - czy takie rozwiązanie z przekaźnikami (w fizycznym układzie faktycznie są 2, a nawet 4, bo każdy jest zrównoleglony w celu rozłożenia obciążenia) jest do "odratowania"? Rezystor 2-3Ohm + ochrona tranzystora transilem + diodą Schottky'ego powinno całkowicie zapobiec sklejaniu styków, lub ewentualnym uszkodzeniom tranzystora?
    W faktycznym układzie tranzystor Q1 to połączone równolegle 2 tranzystory STP60NF06, sterowane z mikrokonkrolera przez układ z tranzystorów taki jak tutaj (tak, aby napięcie sterujące bramką było prawie 24V):
    Sterowanie silnikiem DC 300W / przełączanie kierunków

    Sygnał ENABLE jest po to, aby silnik nie startował po włączeniu zasilania, zanim "wstanie" procesor. Tranzystory STP60NF06 symbolizuje tranzystor po prawej stronie, który zwiera do masy rezystor 4Ohm symbolizujący na potrzeby tej dyskusji silnik.

    0
  Szukaj w 5mln produktów