Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polar czn 235 - Podłączenie termostatu

scoobydooxx 19 Lis 2013 23:20 6075 10
  • #1 19 Lis 2013 23:20
    scoobydooxx
    Poziom 9  

    Witam, mała prośba:)

    To może zacznę od początku.
    Przestała działać chłodziarka(Polar CZN 235), zamrażalka mroziła normalnie. Po przeczytaniu forum załączyłem chłodziarkę z pominięciem termostatu. Chłodziarka zadziałała, więc zamówiłem termostat. Pan w sklepie z częściami dobrał "odpowiedni termostat" na wzór tego co mu pokazałem. Tylko miał więcej styków, ale powiedział, że mam podłączyć na styk 4 i 6, oraz kapilara miała białą izolacje, której miałem się pozbyć.

    Po przyjściu do domu okazało się, że kapilara jest krótsza o jakieś 15 cm, ale jakoś wystarczyło po włożeniu do tej gumowej dziurki. Podłączyłem jak Pan ze sklepu kazał styki 4 i 6 (ale na forum wyczytałem że trzeba podłączyć styki 3 i 4, to które to podłączenie jest prawidłowe). Chłodziarka działa, ale problem jest w tym, że na tylnej ściance na górze osadza się teraz szron,oraz wydaje mi się, że jest w środku chłodniej niż dawniej. Co może być tego przyczyną?


    Pozdrawiam

    2 10
  • Pomocny post
    #2 20 Lis 2013 00:10
    machefi
    VIP Zasłużony dla elektroda

    scoobydooxx napisał:
    Co może być tego przyczyną
    Właśnie to
    scoobydooxx napisał:
    okazało się, że kapilara jest krótsza o jakieś 15 cm,
    Kapilara musi wchodzić w pochewkę do wyczuwalnego oporu , inaczej nie ma styczności termicznej z płytą mrożącą i termostat nie wyłączy sprężarki . Podłączenie elektryczne jest prawidłowe .

    0
  • #3 20 Lis 2013 01:15
    scoobydooxx
    Poziom 9  

    Ale kapilarę włożyłem do oporu w pochewkę, więcej nie dało się upchać. Wchodzi tam jakieś 25 cm a reszta idzie górą pod styropianem, do panelu sterującego i akurat wystarczyło.
    Czy po za tym szronem na ściance, mogę się spodziewać jakiś innych skutków ubocznych? Bo w sumie to ten szron tak bardzo mi nie przeszkadza... chyba, że przez taki stan rzeczy stanie się coś gorszego...

    Jeśli by to pomogło to podaję symbol starego termostatu "Danfoss 077b6114"
    i nowego "Termostat A13 0218 "

    1
  • #4 20 Lis 2013 18:03
    klupus0062
    Poziom 11  

    Witam. Najlepiej podłączyć tak jak był stary podłączony tam też są oznaczenia. A poza tym to ja zawsze podłączam styki 3-4. Styk 6 zawsze był podłączany pod alarm. Pozdr

    0
  • #5 21 Lis 2013 00:50
    scoobydooxx
    Poziom 9  

    Podłączyłem tak jak było na starym 3-4, ale wtedy chłodziarka załącza się po włożeniu wtyczki do prądu, czyli jak pokrętło termostatu jest w pozycji 0. Próbuje teraz na stykach 3-6, załączyła się po przekręceniu termostatu. Tylko czy się wyłączy....?

    0
  • #6 21 Lis 2013 16:03
    klupus0062
    Poziom 11  

    Wyłączy się na pewno tylko że wcześniej.

    0
  • #7 22 Lis 2013 02:53
    scoobydooxx
    Poziom 9  

    Niestety nie wyłączyła się. Prawdopodobnie dlatego, że w chłodziarce min temperatura to 11 stopni mimo tego, że jest ustawiona na max. i cały czas agregat jest załączony. Wydaje mi się, że tu tkwi problem. Nie chłodzi tak jak potrzeba... A może się mylę? Ile powinno być stopni w chłodziarce?

    0
  • #8 22 Lis 2013 17:27
    klupus0062
    Poziom 11  

    Na tylnej ściance powinieneś mieć szron ,a jeśli chodzi cały czas to powinno być go bardzo dużo. No tak ok 4stopnie

    0
  • #9 23 Lis 2013 16:36
    scoobydooxx
    Poziom 9  

    Doszedłem do wniosku, że przyczyną jest brak czynnik chłodzącego, więc sam już nic nie zrobię. Zadzwoniłem do polecanego przez znajomych fachowca. Sympatyczny Pan potwierdził moją diagnozę(wymacał wybrzuszenie na tylnej ściance). Zdecydowaliśmy, że spróbujemy nabić układ czynnikiem chłodzącym. Po zabiegu. Chłodziarka szybko osiągnęła temperaturę wymaganą, by termostat wyłączył sprężarkę.
    Także termostat dobrze zamontowałem(fachowiec na wszelki wypadek sprawdził:-p)
    A chłodziarka już wcześniej musiała słabo chłodzić.
    Póki co jest reanimowana, zobaczymy na jak długo...
    Koszt naprawy dla zainteresowanych.
    Termostat 40zł (robocizna własnoręczna)
    Nabicie czynnikiem chłodzącym 50 zł, a za taką kwotę nie szkoda zaryzykować:-)
    Fachowiec godny polecenia.
    Byłem mile zaskoczony, gdyż u innych fachowców ceny w granicach 150zł, bez gwarancji satysfakcji.

    Także problem ROZWIĄZANY.

    0
  • Pomocny post
    #10 24 Lis 2013 13:21
    ROBSON33
    Moderator AGD

    scoobydooxx napisał:
    Sympatyczny Pan potwierdził moją diagnozę(wymacał wybrzuszenie na tylnej ściance). Zdecydowaliśmy, że spróbujemy nabić układ czynnikiem chłodzącym.


    No cóż można tylko powiedzieć jedno:
    Spartolił robotę :( jak również kaleczy rzemiosło :(
    scoobydooxx napisał:
    Zadzwoniłem do polecanego przez znajomych fachowca

    Chyba naciągacza, a teraz wytłumaczę z Polskiego na nasze:

    Jedziemy samochodem i łapiemy kapcia, zajeżdżamy na stację pompujemy koło i co, koło naprawione?
    Nie, takie działanie pozwoli nam tylko przejechać jakiś kawałek a powietrze i tak zejdzie :(

    I co teraz?

    Teraz albo będziemy co jakiś czas pompować w/w koło lub udamy się do fachowca który najpierw zlokalizuje nieszczelność, następnie ją usunie a dopiero potem napompuje żebyśmy mogli spokojnie jeździć.
    Lecz za tą usługę sobie odpowiednio policzy.
    scoobydooxx napisał:
    Fachowiec godny polecenia.

    Raczej godny nie polecenia :(
    A to dla tego iż kaleczy rzemiosło.

    W w/w przypadku powinien najpierw usunąć nieszczelność a dopiero potem nabić czynnikiem.


    A o ekologii to już nawet nie będę się rozpisywał :(

    Podsumowując:

    Jaka usługa taka cena :D

    0
  • #11 16 Lut 2014 12:27
    skryn
    Admin grupy AGD

    scoobydooxx napisał:
    Nabicie czynnikiem chłodzącym 50 zł, a za taką kwotę nie szkoda zaryzykować:-)
    Fachowiec godny polecenia.

    Należałoby się w takiej sytuacji zapytać tego "fachowca", czy prowadzi działalność gospodarczą i rozlicza się z fiskusem.
    Dla mnie nie, bo:
    scoobydooxx napisał:
    gdyż u innych fachowców ceny w granicach 150zł, bez gwarancji satysfakcji.

    nie biorą się z "kosmosu"...

    50 zł kosztuje otwarcie drzwi przed fachowcem. Dopiero potem zaczyna się zabawa w poważną naprawę, jaką jest lodówka.
    Amen!

    0