Witam serdecznie.
Mam problem z Peugeot 406 2,1 HD
Po naprawie (a później wymianie) pompy wtrysków samochód niespodziewanie zaczoł wchodzic na maxymalne obroty, aż odcina zapłon. Z tym że najpierw ma się wrażenie że samochód nie ma mocy i nagle przyspiesza własnie aż "do odcięcia"
Dodatkowo mam wrażenie że po tej naprawie samochód w ogóle zachowuje się "dziwnie". Przed naprawą auto nagrzewało się w trzy minuty nawet w najwieksze mrozy, a teraz dość długo to trwa, nie dziala jeden dolot nagrzewnicy (prawy po stronie kierowcy) i w ogóle mam wrażenie że elektronika nie dziala tak jak poprzednio. Co może być przyczyną? Możliwe by w trakcie naprawy uszkodzony został komputer pokładowy? jak to udowodnić? Dzieje się tak ewidentnie od czasu pobytu w serwisie ( w którym z reszta był praktycznie dwa miesiące, bo usterka sie powtarzała)
Mam problem z Peugeot 406 2,1 HD
Po naprawie (a później wymianie) pompy wtrysków samochód niespodziewanie zaczoł wchodzic na maxymalne obroty, aż odcina zapłon. Z tym że najpierw ma się wrażenie że samochód nie ma mocy i nagle przyspiesza własnie aż "do odcięcia"
Dodatkowo mam wrażenie że po tej naprawie samochód w ogóle zachowuje się "dziwnie". Przed naprawą auto nagrzewało się w trzy minuty nawet w najwieksze mrozy, a teraz dość długo to trwa, nie dziala jeden dolot nagrzewnicy (prawy po stronie kierowcy) i w ogóle mam wrażenie że elektronika nie dziala tak jak poprzednio. Co może być przyczyną? Możliwe by w trakcie naprawy uszkodzony został komputer pokładowy? jak to udowodnić? Dzieje się tak ewidentnie od czasu pobytu w serwisie ( w którym z reszta był praktycznie dwa miesiące, bo usterka sie powtarzała)