Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

ADP-90sb bb - Spalony bezpiecznik

Krizon 20 Nov 2013 11:30 1665 0
  • #1
    Krizon
    Level 1  
    Cześć lutownicy, mój temat tak naprawdę jest kontynuacją już zamkniętego przez admina wątku TU zamieszczonego.
    Podobnie jak koledze z tamtego tematu w pewnym momencie zasilacz do mojego Asusa odmówił współpracy, obyło się bez dymu, ale nawet dioda przestała świecić. Idąc za radą tego co tu przeczytałem, rozebrałem obudowę, ale niestety na pierwszy rzut oka żaden element nie był spalony czy odlutowany.
    Choć nie jestem elektrykiem, co gorsza humanistą z wykształcenia ;/, chwyciłem za miernik. Nie znam się na tym zanadto, ale przekręciłem wajchę na omegę i zacząłem badać oporność na tych wszystkich ustrojstwach tam wlutowanych (przynajmniej tak mi się zdaje). Na prawie wszystkich było 0, czyli jak mniemam OK, przewodzenie istniało, tylko jeden element pokazywał ciągle nomen omen 1, czyli brak przewodzenia. Na schemacie dołączonym do tamtego wątku widnieje on jako F2 2,5A, natomiast na zdjęciu bebechów zasilacza zamieszczonym przez kolegę "ginger78" tego elementu brakuje :
    ADP-90sb bb - Spalony bezpiecznik
    Stawiam a priori, że zarówno u mnie jak i u niego jest to przyczyna braku zasilania, choć u mnie to ustrojstwo sam musiałem odlutować, a u niego przypuszczam samo odpadło. Według googla, widniejące na nim oznaczenie "T2,5A250VCQ" wskazuje że jest to bezpiecznik 2,5 ampera o takim oto wyglądzie :
    ADP-90sb bb - Spalony bezpiecznik
    Rozumie, że zgadzacie się ze mną, iż to właśnie w tym należy upatrywać śmierci zasilacza, więc teraz pytanie finalne : gdzie ten pierdolnik (za przeproszeniem) można kupić ? najlepiej gdzieś w Łodzi. Google niestety odsyła mnie do ebaya płatnego w dolarach, więc odpada, a polskiej stronki jakoś nie widać.
    Przypuszczam, że w jakimś sprzęcie elektronicznym też bym to znalazł, ale nie chce mi się teraz rozwalać poklei starych sprzętów, zatem proszę Was o radę w tej kwestii i z góry dziękuję.
    I jeszcze jedno, czy mogę tymczasowo połączyć bezpośrednio te dwa wtyki bez bezpiecznika?
    Ps. do admina : jeśli jest taka możliwość prosiłbym o przypięcie mojego postu do podanego na wstępie tematu i jego odblokowania w celu uzyskania odpowiedzi na mój wątek.

    AKTUALIZACJA :
    Oprócz bezpiecznika poszła też cewka, więc odwinąłem ją o jeden zwój i przylutowałem na nowo, natomiast zamiast bezpiecznika starym zwyczajem wlutowałem tam "tymczasowo" drucik z kabla... i to jak się okazało nie był najlepszy pomysł, bowiem po podłączeniu do sieci ..... drucik eksplodował ;) , korki w domu zresztą też :). No cóż ten bezpiecznik musi być jednak oryginalny , dziadziny sposób nie działa, tylko gdzie go można kupić ??