Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

skoda fabia 1,2 2007r. - zaniki napięcia

3dll 20 Lis 2013 15:33 2076 6
  • #1 20 Lis 2013 15:33
    3dll
    Poziom 9  

    Witam.
    Niedawno kupiłem fabie sedan 1.2 z gazem, tydzień temu zaczęły się problemy z elektryką.
    1.Co jakiś czas sieci kontrolka wspomagania, a wspomaganie jest lub go nie ma.
    2.Zaświeca się kontrolka ABS i hamulca oraz piszczy trzy razy, następnie znika a po chwili pojawia się to znowu. Nie zawsze ale na ogół jest spadek napięcia (wyłącza się gaz, gasną światła, restartuje się zegar i licznik, nie działa wspomaganie wszystko około 1sekundy), niekiedy podczas jazdy po wertepach mrugają światła i dzieje się j.w.
    3.Po przekręceniu kluczyka (nie zawsze) w pozycję wyłącz również restartuje się zegar oraz licznik.Niekiedy po przekręceniu w pozycję zapłon nie świeci w ogóle deska rozdzielcza.
    Sprawdziłem ładowanie ale tylko wtedy gdy usterki znikły (bo nie ma innej możliwości), wiązki kabli, punkty masowe te, które znalazłem.
    Od czego muszę zacząć i jak długo mogę tak jeździć ? Gdzie są wszystkie punkty masowe, a zwłaszcza w desce (pod kierownicą znalazłem punkt z trzema przewodami ale nie wiem gdzie one idą.
    Proszę o porady i jakieś wskazówki.
    Zrobiłem taki test akumulatora:
    Silnik wył. napięcie 12,6V, załączony silnik 14,7V bez dodania gazu.
    Następnie kręciłem szybko kierownicą (kilkanaście razy), brak wspomagania, wyzerował się zegar i migają delikatnie reflektory,
    ładowanie 13,4V stoi w miejscu (z dodaniem gazu i bez).
    Po restarcie zapłonu wszystko gra ładowanie spadło do 13,9V.
    O co w tym wszystkim chodzi?

  • #2 31 Paź 2014 09:21
    GSH82
    Poziom 10  

    Witam,

    Mam identyczny problem z Moją Fabią II 1.6 16v
    Możesz mi napisać czy udało Ci się znaleźć przyczynę i rozwiązanie.
    Mnie powoli doprowadza to do szału a mechanicy rozkładają ręce :/

    Pozdrawiam
    Grzegorz

  • #3 02 Lis 2014 21:54
    grzechu40
    Poziom 21  

    A może wkładka stacyjki się zużyła albo złącze bezpieczników zaśniedziało.

  • #4 22 Wrz 2015 22:59
    stanmad
    Poziom 2  

    Witam wszystkich,

    czy udało się wam rozwiązać temat. W samochodzie żony pojawiło się coś podobnego i nie mój mechanik/elektryk nie może zdiagnozować przyczyny.

    Pozdrawiam
    StanMad

  • #5 23 Wrz 2015 08:54
    GSH82
    Poziom 10  

    Witam,

    Ja po długiej walce rozwiązałem problem.
    Okazało się że główny kabel masowy od akumulatora do nadkola jest uszkodzony.
    Usterkę namierzyłem przez przypadek, kiedy pewnego dnia samochód odmówił posłuszeństwa i już po otwarciu drzwi i zapaleniu lampek spadek napięcia w instalacji był tak duży że zaczęło się klikanie przekaźników nawet bez przekręcenia stacyjki, po włączeniu świateł mijania żarówki ledwie się żarzyły a o odpaleniu można było zapomnieć. Po otwarciu maski chciałem zmierzyć napięcie na aku ale od tak ruszyłem kablem masowym i wszystko nagle wróciło do normy.
    Na początku pomyślałem że był to przypadek że tak się stało byłem wkurzony że nie udało się wykonać pomiarów w czasie trwania usterki :/.
    Zostawiłem do obserwacji do następnego razu.
    Żona wielokrotnie, jak jeździła, to mówiła że podczas jazdy samochód piszczy zapala kontroli na tablicy i wyłącza wspomaganie.

    Kolejny raz jak udało mi się złapać Fabię na fochach podczas odpalania (sytuacja jak wyżej klikanie, ledwie świecące się światła itp.) od razu otworzyłem maskę i wystarczyło dosłownie muśnięcie kabla masowego żeby wszystko wróciło do normy.

    Na razie kabel mam taki samorobny ale w salonie można zamówić oryginał chyba za około 150zł.

    Pozdrawiam i mam nadzieję że pomogłem :)
    Grzegorz G

  • #6 23 Wrz 2015 22:03
    stanmad
    Poziom 2  

    Witam,

    wielkie podziękowania dla GSH82 za szybką odpowiedź. Dzisiaj żona znowu miała problemy z samochodem - te same objawy migające kontrolki hamulca ręcznego, abs'u, trzykrotny sygnał dźwiękowy i w konsekwencji zapalona kontrolka kierownicy i brak wspomagania (ponowny rozruch silnika na chwilę eliminował awarię), co ciekawe wczoraj był spokój.
    Gdy dostałem dzisiaj powiadomienie o odpowiedzi na mój problem zaraz po pracy niezwłocznie udałem się do garażu w celu sprawdzenia przewodu masowego. Po wstępnych oględzinach wydawał się cały, ale zacząłem się przyglądać zamocowaniu końcówki do nadkola i ku mojej uciesze (w końcu jakiś trop) zauważyłem zielony nalot. Po odkręceniu nakrętki okazało się, że cała końcówka przewodu jest pokryta zielonym nalotem - po oczyszczeniu papierem ściernym i ponownym dokręceniu na razie jest o.k. (próbna jazda i żadnych problemów). Zobaczę jutro, czy żona będzie zgłaszać znowu jakieś uwagi. Dziwi mnie fakt, że elektryk po przeglądnięciu całej wiązki od podszybia do zejścia jej do pompy nie zwrócił uwagi na przewód masowy.
    Nie chciałbym zapeszać, ale wiszę GSH82 dobrej klasy nalewkę, którą najchętniej bym razem skonsumował - żona będzie prowadzić, w końcu to jej samochód :)

    Jeszcze raz więlkie dzięki, będę się odzywał, czy problem zniknął na dobre.

    Pozdrawiam
    StanMad


    Witam, chciałem dodać poniższy wpis, po rozwiązaniu problemu, niestety temat został w międzyczasie zablokowany. Czy można jeszcze dodać coś takiego na koniec?: Witam ponownie! Działania z poprzedniego mojego wpisu nie okazały się wystarczające. Problem powrócił z tymi samymi objawami: migające kontrolki ręcznego, abs i poduszki powietrznej oraz trzykrotny sygnał dźwiękowy, po czym wyłączało się wspomaganie. W celu zdiagnozowaniu usterki odłączyłem najpierw czujnik skrętu od pompy - nic to jednak nie dało. Na początku jazdy (głównie z rana) sytuacja się powtarzała. Poszedłem o krok dalej - zamieniłem się z żoną samochodami i pojechałem skodą do pracy, jednak odłączyłem całkowicie zasilanie pompy. Okazało się, że całe 27 km jazdy bez wspomagania przy odłączonej pompie nie wykazywało żadnej usterki (poza kontrolką braku wspomagania). Upewniło mnie to w przekonaniu, że przyczyną usterki jest pompa. Zadzwoniłem więc do znalezionego w Internecie elektryka, oferującego regenerację pomp w celu umówienia się na wysyłkę pompy. Po krótkiej rozmowie, spytał mnie czy przypadkiem nie pojawiają się u mnie wcześniej opisane błędy i to upewniło mnie w przekonaniu, że znalazłem pierwszą osobę, która wie o co chodzi w temacie po miesiącu poszukiwań. Jestem już po wymianie zregenerowanej pompy i problem zniknął na dobre. Usterka, która wystąpiłą w samochodzie mojej żony, polegała na rozszczelnieniu się pompy i dostaniu się płynu wspomagania kierownicy do elektroniki - po demontażu pompy i odwróceniu jej zbiornikiem do dołu płyn dosłownie wylewał się przez gniazdo zasilania. Spowodowało to uszkodzenie sterownika pompy i zgłaszanie wymienionych wcześniej błędów. Pozdrawiam wszystkich obserwujących temat! StanMad

  • #7 24 Wrz 2015 08:02
    3dll
    Poziom 9  

    Witam.
    Jak się okazało przyczyną tych różnych objawów była klema " - " akumulatora.
    Miałem takie przypadki,że po przekręceniu kluczyka nic się nie działo, po sprawdzeniu ręką klemy aku. była bardzo gorąca. Po wymianie klemy wszystko się uspokoiło pół roku i nie ma awarii.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo