Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Parkside PLS 48 B1 - wymiana kolby

pavel007 20 Nov 2013 19:06 13224 14
e-mierniki
  • #1
    pavel007
    Level 14  
    Witam,
    Niestety z dniem dzisiejszym zakończyła żywot moja pierwsza lutownica z której byłem naprawdę zadowolony. Przyczyną było uszkodzenie grzałki w grocie - był za często wkręcany i powodowało to poruszanie grzałki wraz z kablami wewnątrz grotu co poskutkowało pokruszeniem izolacji i zerwaniem kabli. Mam w tej chwili dylemat - na jaką teraz wymienić kolbę? Na allegro widze spore zróżnicowanie cenowe - od 15 zł do 200. Z przyczyn oczywistych zamierzam wydać na nią jak najmniej pieniedzy - bo za >20-30 zł to wolę dołozyć parę zł i mieć nową lutownicę. Tak więc mam pytanie do znających się w temacie - jaką kolbę kupić? Czy taka za 15 zł da radę?

    http://www.gotronik.pl/zapasowa-kolba-do-stacji-lutowniczej-zd99-zd99-p-1368.html

    Załączam fotki lutownicy:
    Parkside PLS 48 B1 - wymiana kolby
    Dane:moc 48W , Temperatura płynnie regulowana w zakresie 100-500 stopni .
  • e-mierniki
  • #2
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    pavel007 wrote:
    Dane:moc 48W , Temperatura płynnie regulowana w zakresie 100-500 stopni .

    Fest podałeś... Napięcie grzałki jakie? Czujnik temperatury jaki?
    Swoją drogą, kupując najtańszy, w tym przypadku szajs, to skazujesz się na niewdzięczną pracę awaryjnym sprzętem. Zastanów się, może jednak warto dołożyć te kilka zł i kupić kolbę np solomona. A to już trwały i przyzwoity produkt. Też kupisz w tej firmie.
  • e-mierniki
  • #3
    pavel007
    Level 14  
    Niestety nie znam szczegółowych parametrów tej lutownicy. Internet milczy na ten temat. Czyli sugerujesz, że nie jest to takie do końca proste? Lutuje niezbyt często i amatorsko z tego też powodu nie zainwestuje w to dużych pieniędzy. Bardzo by mi zależało na wymianie tej kolby. Co do tego Salomona, masz jakieś konkretne propozycje?
  • #4
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Nie jest, bo musisz znać napięcie grzałki. Są na 24V, 48V, 60V, 230V, a i pewnie na inne też się znajdą. Wystarczy wziąć miernik i zmierzyć. Ważny też jest dobór właściwego czujnika temperatury, by dało się prawidłowo regulować.
  • #5
    pavel007
    Level 14  
    Napięcie grzałki zmierzone na szybkości wynosi 230v co do czujnika to nie mam pojęcia. Nie jestem pewien ale czy kabel żółto-zielony na mojej fotce nie jest od niego własnie?
  • #6
    ciasteczkowypotwor
    Level 41  
    Żółto zielony to uziemienie. Skoro grzałka jest na 230V, to zapewne lutownica nie ma czujnika temperatury. Lub ma go wbudowanego w kolbę - bimetal itp.
    Najprawdopodobniej nie naprawisz tego.
  • #7
    pavel007
    Level 14  
    Po rozbebeszeniu kolby moim oczom ukazał się taki widok - Parkside PLS 48 B1 - wymiana kolby
    Może ktoś stwierdzić czy jest gdzieś tu czujnik?
  • #8
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Skoro jest tam 230V, to na czym opiera się regulacja? Na triaku? Otwórz tą stację i zamieść zdjęcia środka.
  • #9
    pavel007
    Level 14  
    W ten sposób to to wygląda. Parkside PLS 48 B1 - wymiana kolby Parkside PLS 48 B1 - wymiana kolby
  • #10
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Zwykły regulator na triaku, taki jak do żarówek i grzałka na 230V. Jakiegokolwiek sprzężenia zwrotnego w postaci czujnika temperatury w kolbie i stabilizacji grzania brak. To nawet nie jest lutownica.
    Do czego używałeś tej lutownicy?
  • #11
    pavel007
    Level 14  
    Lutowanie kabli, czasem do wylutowywania kondensatorów, oporników itp. używałem jej co prawda krótko ale zlutowałem nią dużo naprawdę kabli, nie wiem czemu tak sceptycznie do niej podchodzisz. Jestem amatorem i powiem szczerze, że lutownica świetnie się spisywała. To jak? Będzie coś z niej?
  • #12
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Podchodzę sceptycznie, bo to taka popierdółka, a nie prawdziwa stacja lutownicza. Brak stabilizacji temperatury (kolba nie informuje stacji, czy osiągnęła właściwą temperaturę, czy grzałka ma nadal grzać, czy można ją wyłączyć), tutaj grzałka, zasilana siecią, co już może być niebezpieczne przy tak delikatnych urządzeniach, jest zasilana non stop, a jedyna "regulacja", to złapanie balansu między grzaniem a uciekaniem ciepła.
    Swoją drogą, to jeśli lutujesz przewody i drobne elementy elektroniczne, to kup sobie rzetelną lutownicę transformatorową pistoletową. Rzetelną, czyli Polską, bo te od dwóch polskich wytwórców są najlepsze. Takie lutownice sprawdzają się najlepiej przy takich pracach. Grot grzeje się momentalnie, i też bardzo szybko chłodzi się po wyłączeniu. Nie trzeba pilnować gdzie się odkłada.
  • #13
    pavel007
    Level 14  
    Błażej, nie ufam tym pistoletowym. Swego czasu własnie przed tym parksidem używałem właśnie takowej - zlutować tym cokolwiek to była masakra, nie wiem czy nie umiałem się nią posługiwać czy po prostu taka była jej specyfika ale luty nią wykonane wyglądały tragicznie - taka pomazana cyna na kablu. Lutownica po przerobieniu grota skończyła jako urządzenie do cięcia plastku - IMO do niczego innego się nie nadawała. Inna sprawa, że był to typowy szajs za 15 zł ale uraz został. Co sądzisz o czymś takim: http://elkom-serwis.com.pl/lutownice-tygle-in...lutownica-50w-230v-regulacja-temperatury.html Z tego co czytam, piszą że całkiem przyzwoite urządzenie jak za te pieniądze - jak myślisz warto?
  • #14
    ciasteczkowypotwor
    Level 41  
    pavel007, kup najtańszą stacje lutowniczą z regulacją temperatury, pierwszy lepszy chińczyk. Jeśli chcesz lutowac od czasu do czasu drobne elementy.
    Jeśli kable, końcówki kablowe, to pistoletową, ale typu Lutola czy ZDZ.

    Tego typu:

    Parkside PLS 48 B1 - wymiana kolby

    Zauważ charakterystyczne miedziane szynoprzewody.

    Bo jeśli używałeś czegoś takiego:

    Parkside PLS 48 B1 - wymiana kolby

    To nie dziwię się że masz uraz. Chociaż naprawdę świetnie się tym tanie styropian, czy inne tworzywa, po wykonania grota np ze stalowego drutu, czy oporowego.
  • #15
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Dlatego pisałem - POLSKIE. właśnie wspomniane ZDZ lub Lutola. Solidnie wykonane. Od kilkudziesięciu lat ta sama sprawdzona konstrukcja. Grot w postaci krótkiego odcinka drutu miedzianego lub nawet rozciętego płaskownika (ciekawa i trwalsza konstrukcja), a najlepszy byłaby srebrzanka lub drut fosfobrazowy. ale krótki odcinek, a nie długaśny grot, jak do tych chińczyków. Do twoich potrzeb w tej chwili zupełnie wystarczy.
    "Najtańszy chińczyk" jako stacja lutownicza, to zły wybór. Jeśli kupować, to coś ze średniej półki, żeby nie kląć i nie żałować pieniędzy.