Witam Panowie.
Wylądowałam na tym forum po tym jak założyłam się z tatą że sama naprawie swój samochód. Ci którzy radzą mi odpuścić sobie tą przyjemność chciałam poinformować że ich pisanie nie ma sensu.
Wiem co to przepustnica i gdzie szukać sterownika silnika.
Na początku zaznaczę że przed postojem samochód był sprawny w 100%.
Teraz pozwolę sobie przedstawić swój problem, mianowicie.
Samochód mój stał nie używany przez pół roku po tym czasie po przejechaniu 300m skończyła się benzyna, więc dolałam jej przez nieco zaolejony lejek.
Po odpaleniu zauważyłam że silnik odpala dosłownie na tyk wolne obroty trzyma jak zegarek. Natomiast podczas jazdy przy nie wielkim wciśnięciu gazu da się jechać, jednakże przy głębszym jego wciśnięciu bądź przekroczeniu magicznej liczby obrotów około 2000 obr/min auto bardzo szarpie po odjęiu gazu pracuje normalnie ale wtedy da się jechać bardzo po woli.
Moje pytanie brzmi panowie co innego może być przyczyną tej awarii, dodam tutaj że próbowałam podłączyć inny przepływomierz jak proponował mi mój kolega. Niestety średnice dolotu nie pasowały.
Wylądowałam na tym forum po tym jak założyłam się z tatą że sama naprawie swój samochód. Ci którzy radzą mi odpuścić sobie tą przyjemność chciałam poinformować że ich pisanie nie ma sensu.
Na początku zaznaczę że przed postojem samochód był sprawny w 100%.
Teraz pozwolę sobie przedstawić swój problem, mianowicie.
Samochód mój stał nie używany przez pół roku po tym czasie po przejechaniu 300m skończyła się benzyna, więc dolałam jej przez nieco zaolejony lejek.
Po odpaleniu zauważyłam że silnik odpala dosłownie na tyk wolne obroty trzyma jak zegarek. Natomiast podczas jazdy przy nie wielkim wciśnięciu gazu da się jechać, jednakże przy głębszym jego wciśnięciu bądź przekroczeniu magicznej liczby obrotów około 2000 obr/min auto bardzo szarpie po odjęiu gazu pracuje normalnie ale wtedy da się jechać bardzo po woli.
Moje pytanie brzmi panowie co innego może być przyczyną tej awarii, dodam tutaj że próbowałam podłączyć inny przepływomierz jak proponował mi mój kolega. Niestety średnice dolotu nie pasowały.