Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Termet, Minimax dynamic, GCO-D - Nie załącza się CO, startuje kilkukrotnie

20 Lis 2013 21:29 2118 6
  • Poziom 28  
    Witam

    Kocioł moich rodziców. Pracuje 4 bądź 5 sezon, do tej pory bez jakichkolwiek problemów. Obecnie tylko ja zauważyłem, iż coś niedomaga. A wygląda to tak: regulator pokojowy wymusza włączenie ogrzewania, zatem piec zaczyna cykl. Wyświetla temperaturę kotła, załącza Led z symbolem grzejnika. Następnie słychać uruchomienie pompy obiegowej i prawie w tym samym momencie puszcza gaz do palnika (słychać oraz włącza Led od palnika). Kolejno słychać iskrownik, zapłon gazu i kocioł dostaje jakby reset. Wszystkie Ledy oraz temp. kotła znika (wygląda jakby był w stanie spoczynku). Regulator oczywiście cały czas zmusza piec do pracy więc te 30 czy 40s pomieli jeszcze pompa i sytuacja się powtarza. Tak w kółko kilkanaście razy, aż w końcu zaskoczy i grzeje. Włączenie CWU i zlanie kilku litrów wody powoduje, iż zaskoczy po takim zabiegu od razu. Nie wykazuje żadnych błędów. Ciśnienie w instalacji 1,5bar.

    Proszę o porady, co z kotłem może być nie tak. Jak zdiagnozować co przerywa jego pracę?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 28  
    Witam

    Rozmawiałem z rodzicami. Serwisant był wzywany dopóki była gwarancja. Więc ostatnio coś było przy nim robione 3 lata temu, ale co nie wiem. Sugerujesz aby co z nim zrobić?

    Pozdrawiam
  • Poziom 36  
    Sugeruje się wezwać serwis na porządny generalny przegląd urządzenia.
  • Poziom 28  
    Pytanie brzmi: w czym upatrywać należy takowego zachowania kotła? Bo, że do naprawy wezwać serwis, to jest to oczywiste i napisane choćby w gwarancji.
  • Poziom 36  
    Być może elektronika kotła.
  • Poziom 28  
    Witam po pewnym czasie.

    Po opisaniu przeze mnie problemu z kotłem, rodzice wezwali serwisanta. Ten stwierdził konieczność wymiany sterownika kotła (elektroniki). Po rozmowach wykonał czyszczenie kotła i kazał obserwować kocioł, jak będzie dalej "świrował" miał przyjechać z nowiutką płytą sterownika (nie tanią bo wycenił na 500pln z wymianą). Niestety na drugi dzień kocioł znowu zaczął wariować. Przyglądając się jego pracy zauważyłem, iż w momencie wyłączania c.o. mignie dioda od c.w.u. Zaintrygowany tym zjawiskiem podczas grzania c.o. odłączyłem czujnik przepływu c.w.u. i kocioł znowu pracował poprawnie. Idąc za ciosem rozebrałem czujnik przepływu (swoją drogą te szybkozłączki to nie jest trafiony pomysł, o ile łatwo rozłączyć to złączyć już nie jest tak łatwo). Czujnik składa się z "pływaka" z osadzonym magnesem trwałym i kontaktronu. Do magnesu przywarło jakiś opiłków rdzy i zawieszał się tuż na granicy zadziałania kontaktronu. Wystarczył wstrząs od zapalanego płomienia czy wibracja od pompy obiegowej, aby kocioł interpretował korzystanie z c.w.u przerywając grzanie c.o. Po wyczyszczeniu czujnika przepływu kocioł pracuje poprawnie od jakiś 3 miesięcy.

    Temat uważam za wyczerpany

    Pozdrawiam