Witam,
Jestem od 4 lat posiadaczem radyjka UNIDEN PC68XL, dawno temu po jakimś okresie pracy został przywieziony do Polski ze stanów, tutaj znajomy mi go przestroił i jakieś 3 lata było to dla mnie po prostu bajeczne radio. Z początku już byłem bardzo zadowolony a pracował z anteną Hustler'a. Kiedy ta padła jakieś 1,5 roku temu zakupiłem Sirio AS100. Tak wiem, to nie jest antena z najwyższych lotów. Ale wszystko chodziło super, cieszyło mnie to że miała daleki zasięg, dzięki czemu zjeżdzająć sq mogłem mieć super odbiór prawie bez żadnych szumów zarwań na odległości 4-5km . Nie cały rok temu pożyczyłem radio tacie, jeżdziło w fabii a tam nie chciał wiercić mocowań, więc przytrzymawało je oparcie fotela, z którego czesto radio wypadało i spadało z niewielkiej odległości na dywanik. Jakiś czas temu odzyskałem od niego radio, ale czuje że wyraźnie spadł jego może nie zasięg, ale czułość. Jest bardzo wiele szumów, słabych sygnałów z daleka prawie nie słychać ale zdarza się, że jak ktoś nadaje z dobrej antenty np stacjonarnej to słychać bardzo wyraźnie i daleko.
Co może być powodem takie spadku czułości ? Regulacje nie pomagają, a w trybie ASC poprostu nie da się jechać. Od razu uprzedzam że antena nie padła, bo podłączaliśmy nową sirio ml145 i było to samo.
Czasami to wręcz wogóle nic nie słychać, a na nowym taty marketowym presidencie teddy z anteną 30 cm słychać wszystko całkiem nie najgorzej.
Zaznaczam, że przy tym nadawanie pozostało bardzo dobre, na testach z telefonem kolega słyszał mnie bardzo dobrze na spore odległości ja jednak go wcale.
Jestem od 4 lat posiadaczem radyjka UNIDEN PC68XL, dawno temu po jakimś okresie pracy został przywieziony do Polski ze stanów, tutaj znajomy mi go przestroił i jakieś 3 lata było to dla mnie po prostu bajeczne radio. Z początku już byłem bardzo zadowolony a pracował z anteną Hustler'a. Kiedy ta padła jakieś 1,5 roku temu zakupiłem Sirio AS100. Tak wiem, to nie jest antena z najwyższych lotów. Ale wszystko chodziło super, cieszyło mnie to że miała daleki zasięg, dzięki czemu zjeżdzająć sq mogłem mieć super odbiór prawie bez żadnych szumów zarwań na odległości 4-5km . Nie cały rok temu pożyczyłem radio tacie, jeżdziło w fabii a tam nie chciał wiercić mocowań, więc przytrzymawało je oparcie fotela, z którego czesto radio wypadało i spadało z niewielkiej odległości na dywanik. Jakiś czas temu odzyskałem od niego radio, ale czuje że wyraźnie spadł jego może nie zasięg, ale czułość. Jest bardzo wiele szumów, słabych sygnałów z daleka prawie nie słychać ale zdarza się, że jak ktoś nadaje z dobrej antenty np stacjonarnej to słychać bardzo wyraźnie i daleko.
Co może być powodem takie spadku czułości ? Regulacje nie pomagają, a w trybie ASC poprostu nie da się jechać. Od razu uprzedzam że antena nie padła, bo podłączaliśmy nową sirio ml145 i było to samo.
Czasami to wręcz wogóle nic nie słychać, a na nowym taty marketowym presidencie teddy z anteną 30 cm słychać wszystko całkiem nie najgorzej.
Zaznaczam, że przy tym nadawanie pozostało bardzo dobre, na testach z telefonem kolega słyszał mnie bardzo dobrze na spore odległości ja jednak go wcale.