Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki helikopter rc wybrać?

23 Lis 2013 14:03 13743 30
  • Poziom 7  
    Witam, zamierzam kupić sobie helikopter rc dwu wirnikowy, 4-ro kanałowy i za maksymalną cenę 200 zł. Będzie już to mój drugi helikopter jednak pierwszego ja nie wybierałem więc mam z tym jeszcze problem jak to robić i nie wiem na jaki się zdecydować. Co myślicie o Helikopter Syma S032G . Zgóry dziękuję za odpowiedzi.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Syma S032G dobry wybór na aparaturę 2.4Ghz, odcięcie zasilania w momencie uderzenia wirników o przeszkodę. Na pewno system sterowania jest dobry w porównaniu do helikopterów sterowanych na podczerwień.
    Przejrzyj ofertę też helikopterów Syma jednowirnikowych za 200 zł znajdziesz cos przyzwoitego nap. Syma F1 .
    Jedna uwaga ten sprzęt jest dość delikatny na uderzenia i spadki z wysokości.
  • Poziom 7  
    Dziękuję za propozycję heli bardzo fajny.
    Który byś bardziej polecał?
    A jaki ty masz heli?
  • Poziom 41  
    michal1999ss napisał:
    Dziękuję za propozycję heli bardzo fajny.
    Który byś bardziej polecał?
    A jaki ty masz heli?


    Mam Syma S032G

    ale przymierzam się do Syma F1
    wcześniej miałem Syma 107 beznadziejny ze względu na sterowanie podczerwienią
  • Poziom 25  
    Tak naprawdę to tylko zabawki i nie mają wiele wspólnego z modelem. Jeśli planujesz przygodę z rc daruj sobie te chińczyki i dozbieraj do prawdziwego modelu jednak najpierw naucz się tym latać bo sterowanie taką zabawką a modelem to dwie bajki.
    Cztero kanałowe sterowanie to tylko marketing i ni jak ma się do rzeczywistości.
  • Poziom 41  
    Helikoptery rc nie zabawki to koszt od 600 - 1200 zł ( klasa 450 ), na początek wystarczy model do 200 zł z sterowaniem radiowym na aparaturę 2.4Ghz Syma F1 powinna spełnić oczekiwania.
    Należy tylko zwracać uwagę że to elementy delikatnej budowy.
    Można polecić Helikopter RC LAMA V4 2,4 GHz - ale koszt 400 zł to tez zabawka.
  • Poziom 41  
    Jak uważasz helikoptery klasy 450 za zabawkę to co proponujesz ?
    Symą 107 lata u mnie chłopak 6 lat, doskonała opcja do nauki części tanie i wymiana łatwa.
  • Poziom 7  
    Najpier w miałem syme 107 ale uderzyłem o sufit i się tam coś zepsuło.
    Co lepiej wybrać 032 czy F1
    Także jestem ciekawy ponieważ z tego co wiem to heli 3 kanałowe nie mogą latać bezpośrednio w lewo i prawo , a ilo kanałowy jest F1 bo z tego co widziałen to 3,3.5,4 i niewiem a 032 chyba 4-ro . Jeśli się mylę proszę o poprawe.
    A także w czym lepszy jest F1 ponieważ ma ten jeden wirnik.
    Dzięki za poprzednie wypowiedzi :)
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Syma 032 jest dwuwirnikowa , F1 ma napęd śmigła ogonowego i duży 1 wirnik, często można w F1 uszkodzić bardzo delikatną część ogonową,
    miałem w ręku F1 i polatałem, z ręką na sercu ci polecam F1, musisz tylko latać raczej na otwartej przestrzeni bezwietrznej pogodzie, loty w małym pomieszczeniu zbyt częste uszkodzenia.
    F1 - 3,5 kanałowy

    - wyświetlacz LCD na Pilocie, na którym można łatwo i precyzyjnie ustalić parametry lotu
    - posiada system stabilizacji lotu np. na nagły podmuch wiatru
    - dwa tryby lotu - tryb wolniejszy i szybki
    - częstotliwość 2,4MGHz z wydłużonym zasięgiem
    - trwałe łopaty i stabilizator lotu
    - łatwe i płynne manewrowanie takie jak:
    - lot do przodu
    - lot do tyłu
    - wznoszenie
    - opadanie
    - skręt w prawo
    - skręt w lewo
    - rotację 360 stopni
    - lot po skosie
    - zawis w miejscu
    - dioda, która podświetla lot w nocy
    - rodzaj akumulatorka, który wydłuża jego żywotność
    - elektroniczny żyroskop

    Syma 032 - 3,5 kanałowy

    ----------------

    http://www.youtube.com/v/7pblsS38-w8?version=3&hl=pl_PL

    http://www.youtube.com/watch?v=1jo6KiIVzno
  • Poziom 7  
    1.Ten opis był o którym helikopterze?
    2.Mam akurat pod blokiem podziemny garaż. :) (przyda się bo u mnie często wieje)
    3.Czyli że te helikopter mogą wykonywać te same ruchy?
    4.Co więce umożliwia to że jest jednowirnikowy?
    5.Czy F1 może zawisnąć w powietrzu tak sami jak 032.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    1. Syma F1
    2. Ważna wysokość pomieszczenia
    3. tak
    4 napęd wirnika ogonowego
    5. tak
    Może przed zakupem uda ci się gdzieś zobaczyć na żywo lot.
    Warto wspomnieć, że helikopter SYMA F1
    został wyposażony w dwa tryby lotu.
    Wolniejszy dla zupełnie początkujących o
    szybki dający maksymalne wrażenia z lotu.
  • Poziom 7  
    1.Helikopter ma 44 czy 63 cm długości?
    2.Gdzie najlepiej go kupić?
    3.Jakie inne helikopter byście polecili.
  • Moderator Robotyka
    Paweł - Proszę, nie gadaj głupot.
    To co opisałeś to opis zabawki, wyjątkowo makabrycznie przekombinowany.
    Gdyby to był samochód, to polecałbyś, że ma zapalniczkę i drzwi się otwierają.

    Szybkość lotu reguluje się w śmigłowcach, pochyleniem wirnika - regulacja powinna być płynna w całym zakresie i zależeć wyłącznie od umiejętności pilota (tak w ogóle, to pilotem jest człowiek, który pilotuje, a to co się w ręku trzyma to nadajnik).

    Posiadanie regulacji prędkości dwustopniowej - to wada. Znaczy, że pojazd nie jest w stanie latać poprawnie i precyzyjnie.

    Nie ma lotu na boki. Wada jak diabli w śmigłowcu. Reszta wynika z kombinacji kierunków lotu. A rotacja to po prostu... skręt w jedną stronę.

    Takie małe oszustwo marketingowe. Nie istnieją modele 3,5 kanałowe. Kanał- to funkcja. Nie można mieć pół funkcji. To tylko marketingowa gadka, żeby produkt wydawał się lepszy.
    Jak pisze, że model ma 3,5 kanału - to jest 3 kanałowy i koniec.

    Zawis takim maleństwem, o niepełnej funkcjonalności jest niemożliwy. Ponieważ nie można kontrolować ruchu w jednej z osi. Zatem nigdy nie będzie "wisiał". Będzie tylko bardzo powoli leciał.

    Zawis oznacza całkowite zatrzymanie maszyny w obszarze przestrzeni o rozmiarach równych wymiarom maszyny. Jeżeli śmigłowiec musi się kręcić, pochylać itd, żeby utrzymać pozycję - to nie robi zawisu.

    A dioda LED, to tylko i wyłącznie dodatkowy pożeracz prądu.
    W tych zabawkach jest zwyczajny akumulator litowo-polimerowy. Absolutnie nie jest to rewelacyjny akumulator. Wykorzystuje się go głównie w modelarstwie lotniczym, ze względu na wagę.

    Jest wysokowydajny i lekki oraz drogi. Ale nie jest trwały. Akumulator tego typu jest bardzo wrażliwy i niesłychanie łatwo go uszkodzić.

    Z praktyki wiadomo, że dodatkowo te ogniwa w zabawkach typu Syma i podobne, są bardzo niskiej jakości. Średnia żywotność to ok. 50 cykli ładowania. Ale dobre ogniwo kosztuje nawet 100zł, a w pakiecie może być ich kilka. Te które są w Symie to odpady produkcyjne, kosztujące po 7-9zł/szt.

    Winna jest też bardzo słaba ładowarka w zestawie, która nie dba o proces ładowania akumulatora, tylko ładuje go stałym prądem, tak jak pakiety niklowe. Dla akumulatorów LIPO, jest to niestety wyrok śmierci.

    Ale tu chodzi o to, żeby za miesiąc - dwa, klient zaniósł sprzęt do serwisu, usłyszał, że są uszkodzenia mechaniczne i gwarancja przepadła, a potem kupił nową zabawkę.

    Do 200 zł są tylko zabawki i wszystkie są niskiej (czyt. takiej samej) jakości.

    A latanie w garażu podziemnym to niestety błąd. Jest to za małe pomieszczenie, a śmigłowiec jest na tyle lekki i mały, że potrzebuje co najmniej 1,5m wysokości, żeby nie odczuwać efektu bliskości ziemi. Niżej - po prostu nim rzuca powietrze, które sam burzy. Naturalnym obiektem do takich lotów jest np. sala gimnastyczna.
    No i w garażu są samochody. Szkoda zniszczyć komuś lakier za kilka tysięcy kosztów naprawy, zabawką za 200zł.

    Rozumiem, że masz fajne zabawki, które ci się podobają, ale nie masz większego pojęcia o tych produktach i lataniu nimi.
    Polecasz zabawkę, którą masz - fajnie. Ale powstrzymaj się od przepisywania sloganów reklamowych i wciskania bajerów, w które sam uwierzyłeś.

    Minimum dla śmigłowca to 4-kanały. Tyle można wykorzystać w modelu dwuwirnikowym ze sterowanym wirnikiem z tarczą sterującą.
    Ale w praktyce jest to odpowiednik 4-ro kołowego rowerka dla dzieci. Modele takie są tak stabilne, że prawie nie daje się nimi latać. Nudzą się po miesiącu-dwóch.

    Minimum dla modelu prawdziwego śmigłowca to co najmniej 6 kanałów sterujących i wirnik z regulowanym skokiem łopat.

    Ale tu potrzeba kilkuset złotych.

    Tańsze wersje to po prostu kupienie sobie drogiej zabawki na krótki okres czasu.
  • Poziom 41  
    Gdyby to był samochód, to wybór by był podobny czy napęd szczotkowy czy bezszczotkowy, itp. Ale to jest uzależnione ile masz kasy.
    Ktoś kto ma kasę żeby wydać przynajmniej np. 600 -1200 zł na 4 kanałowy to będzie na pewno względnie zadowolony z zakupu helikoptera.
    U mnie malec 6 letni wspaniale lata helikopterem Syma 107 za 70 zł i jeśli chodzi o trwałość to każda zabawka ma swoją żywotność kupisz za 2000 zł też wystarczy chwila nieuwagi i rozbita.
    Ja dbam o sprawność helikopterów chłopaka przez ostatni 2 lat wymieniłem 2 pakiety akumulatorów LIPO za 30 zł to nie wysokie koszty, jakimś cudem przetrwał upadki, wymieniony tylko wspornik wirnika ogonowego.
    Wszystko ma swoje wady ciężar lub trwałość.
    Latałeś może masz helikoptery, zbudowałeś w życiu chociaż 1 samolot zdalnie sterowany, ja rozumiem najlepiej powiedzieć że wszystko to śmieci.
    ----------
    michal1999ss

    Syma F1 całkowita długość około 60 cm, średnica wirnika około 40cm
    W Krakowie jest parę sklepów stacjonarnych szukaj w GOOGLE
  • Moderator Robotyka
    Jak powiedziałem - nie pisz głupot.
    Jeżeli kupisz model za 600zł, to można nim latać i 20-cia lat. Są naprawialne w 101%, a i możliwości mają zupełnie inne.

    Syma jest - tak jak dokładnie powiedziałeś - zabawką dla dziecka. Nawet jej dobrze nie znasz, bo w kółko powtarzasz, w co drugim poście, te same brednie z opisu sprzedawcy.
  • Poziom 41  
    Madrik napisał:
    Jak powiedziałem - nie pisz głupot.
    Jeżeli kupisz model za 600zł, to można nim latać i 20-cia lat. Są naprawialne w 101%, a i możliwości mają zupełnie inne.

    Syma jest - tak jak dokładnie powiedziałeś - zabawką dla dziecka. Nawet jej dobrze nie znasz, bo w kółko powtarzasz, w co drugim poście, te same brednie z opisu sprzedawcy.


    Daj kasę do kupię i nie pisz głupot trochę zrozumienia dla tych co kasy nie mają w nadmiarze.
    Symę 107 i 032 mam i serwisuje znam ich mankamenty, a ty latałeś na jakim kolwiek helikopterze ?


    3-kanałowe modele latające to najlepsza oferta dla początkujących. Sterowanie ograniczone w helikopterach do lotu góra/dół , przód/tył oraz obrotu wokół własnej osi, a w samolotach do gazu oraz kontroli góra/ dół i prawo/ lewo to bardzo dobre rozwiązanie dla nauki pilotażu latającymi modelami rc. Łatwość i przyjemność obsługi gwarantuje wspaniałą zabawę.

    4-kanałowe - Dla bardziej wymagających i zaawansowanych pilotów rc proponujemy modele 4-kanałowe. Umożliwiają one szerszy zakres i precyzję sterowania modelem rc. W przypadku helikopterów rc to dodatkowa możliwość płynnego lotu w prawo i w lewo, a w samolotach dodatkowe lotki sterujące na obu skrzydłach.

    6-kanałowe - Helikoptery 6-kanałowe to propozycja dla doświdczonych modelarzy. Dwa dodatkowe kanały sterowania pozwalają na jeszcze większą kontrolę nad śmigłowcem oraz możliwość wykonywania podniebnych figur i akrobacji 3D. Duże rozmiary i moc helikopterów pozwalają loty na zewnątrz w każdych warunkach. Jednak sterowanie modelem 6-kanałowym wymaga zaawansowanych umiejątności i zdecydowanie nie jest polecane dla zupełnych nowicjuszy.


    Sterowanie syma


    Jaki helikopter rc wybrać?
  • Poziom 7  
    Jakie znacie sklepy w Krakowie?
  • Moderator Robotyka
    1 PAWEL napisał:

    Daj kasę do kupię i nie pisz głupot trochę zrozumienia dla tych co kasy nie mają w nadmiarze.


    Jak ktoś nie ma kasy w nadmiarze, nie powinien kupować byle czego. Za dwie, nudne w użyciu, mocno wadliwe i łatwo się psujące Symy czy podobne zabawki można już kupić tani model, który spędzi z pilotem nawet kilka lat, jeżeli nie zdecyduje się kupić lepszego.

    1 PAWEL napisał:

    Symę 107 i 032 mam i serwisuje znam ich mankamenty, a ty latałeś na jakim kolwiek helikopterze ?


    Owszem. I wiem kiedy "mijasz się z prawdą".

    1 PAWEL napisał:

    3-kanałowe modele latające to najlepsza oferta dla początkujących. Sterowanie ograniczone w helikopterach do lotu góra/dół , przód/tył oraz obrotu wokół własnej osi, a w samolotach do gazu oraz kontroli góra/ dół i prawo/ lewo to bardzo dobre rozwiązanie dla nauki pilotażu latającymi modelami rc. Łatwość i przyjemność obsługi gwarantuje wspaniałą zabawę.


    Teraz to strzeliłeś. Wg ciebie, pozbawienie możliwości kierowania pojazdem w jednej osi, uczy czegokolwiek?
    Błąd - nie uczy niczego. Każdy kolejny model, wymaga nauki od podstaw, bo pilot jest zaskakiwany czymś, czego nie zna i nie rozumie. W dodatku, złe nawyki nabyte przy pilotażu takich zabawek, mszczą się okrutnie przy innych modelach. W rezultacie początkujący tylko więcej wydaje później na naprawy i odczuwa większą frustrację, że nie wiadomo czemu, nowy model "nie chce latać".
    I nie myl samolotów ze śmigłowcami. Samoloty trójkanałowe, mają specjalną konstrukcję aerodynamiczną o wysokiej samostabilności. Tego śmigłowiec nie posiada.

    Trzykanałowe konstrukcje powstały tylko dla jednego celu - niskich kosztów produkcji. Producent oszczędza na serwach, tarczy sterującej, upraszcza konstrukcję. Ale jest to kosztem funkcjonalności. Tyle, ze producenta interesuje zysk, a nie zaufanie klientów do produktów, które mają mniej więcej półroczny okres życia rynkowego. Na wakacje wyjdą nowe modele - te same, w innych kolorach i obudowach. Minimalnie zmienione, żeby nie pasowały czasem części ze starych.

    1 PAWEL napisał:

    4-kanałowe - Dla bardziej wymagających i zaawansowanych pilotów rc proponujemy modele 4-kanałowe. Umożliwiają one szerszy zakres i precyzję sterowania modelem rc. W przypadku helikopterów rc to dodatkowa możliwość płynnego lotu w prawo i w lewo, a w samolotach dodatkowe lotki sterujące na obu skrzydłach.


    4-ro kanałowe to absolutne MINIMUM, dla śmigłowca, jeżeli pilot ma się czegokolwiek nauczyć. Minimum, bo posiada się kontrolę nad wszystkimi osiami i uczy się utrzymywać model w równowadze. To nie są rzeczy dla "zaawansowanych" pilotów - to 4-ro kołowe rowerki do nauki. Minimum podstawowe, żeby w ogóle mówić o locie śmigłowcem. Dziecko takie coś opanuje.

    1 PAWEL napisał:

    6-kanałowe - Helikoptery 6-kanałowe to propozycja dla doświdczonych modelarzy. Dwa dodatkowe kanały sterowania pozwalają na jeszcze większą kontrolę nad śmigłowcem oraz możliwość wykonywania podniebnych figur i akrobacji 3D. Duże rozmiary i moc helikopterów pozwalają loty na zewnątrz w każdych warunkach. Jednak sterowanie modelem 6-kanałowym wymaga zaawansowanych umiejątności i zdecydowanie nie jest polecane dla zupełnych nowicjuszy.


    Bzdury. Sterowanie kanałowe to z kolei minimum dla klasycznego układu wirników, żeby oddać podstawowe aspekty sterowania śmigłowcem.
    W tej kategorii są zarówno konstrukcje dla całkowitych nowicjuszy, jak i bardziej zaawansowanych, czy profesjonalistów. Owszem - nauka lotu takim modelem jest trudna i kompletnie nie przypomina latania zabawkami 3 czy 4-ro kanałowymi.
    To po prostu zupełnie inna klasa sprzętu. W tej klasie znajdziemy też maleństwa Indoor - nie wiele większe od większych zabawek, jak i wielkie spalinowe makiety. Rynek jest szeroki i każdy wybierze dla siebie coś nowego. I wbrew temu co piszesz- nie wszystkie modele 6-cio kanałowe, pozwalają na akrobację 3D.

    1 PAWEL napisał:

    Sterowanie syma


    Jeżeli pozwolisz, to pominę milczeniem ten schemat z pudełka.
    Chwalić się, że nie ma jednej funkcji, to trochę bezczelne. Takie sterowanie byłoby mile widziane w treningowym samolociku, bez lotek.
  • Poziom 7  
    W takim razie jaki polecasz model na sam początek?
  • Pomocny post
    Moderator Robotyka
    A kolegą Pawłem dyskutuję o tym, żeby nie polecał zabawek, budując w oku nich aurę genialnego produktu na wszystkie troski świata. Zdecydowanie tu przesadził w tych Achach i Ochach.

    Jeżeli masz i chcesz przeznaczyć tylko 200zł, to nie ma większego znaczenia co kupisz. Czy to będzie Syma czy inna marka - w tej cenie, wszystkie te zabawki są podobnej jakości i wykonania. Często zresztą pochodzą z tej samej fabryki, a markę nadaje importer.
    Sterowanie radiowe jest lepsze niż podczerwone i to w zasadzie główne kryterium wyboru. Drugim jest typ sterowania - czy jest proporcjonalne czy nie. Te pierwsze jest pożądane.

    Jednak czy 2,4GHz czy 27MHz - tu już nie ma znaczenia w tej klasie sprzętu. 2,4GHz jest po prostu obecnie "modne", bo na tej częstotliwości pracują układy cyfrowe. Ale te maleństwa mają tam zwykłe analogi z podkręconą częstotliwością.

    Zasięg też jest i tak czysto umowny, bo takich małych zabawek po prostu nie da się pilotować z większej odległości niż 20-30m. Zbyt trudno określić ich pozycję i położenie, by mówić o precyzyjnym sterowaniu.

    Tu można się kierować nawet naklejkami na obudowie.

    Jeżeli chcesz wydać więcej na poważniejszy model i naprawdę mieć helikopter zdalnie sterowany, a nie zabawkę go przypominającą, to najpierw sobie i nam odpowiedz na kilka pytań.

    -Czy chcesz latać w domu, czy na zewnątrz? Nie ma uniwersalnych modeli. Loty w pomieszczeniach i na zewnątrz wymagają innej konstrukcji.

    - Czy chciałbyś zając się tym na dłużej, czy to tylko kaprys? Niestety, wiele osób w okolicach świat wpada na dziwne pomysły, które okazują się niewypałem. Szkoda się ładować z wydatkami dla chwilowego kaprysu.

    -Czy masz gdzie latać? Wbrew reklamom, latanie w pokoju w bloku, jest raczej
    mało sensowne.

    - Ile jesteś w stanie wysupłać na model? Dobrym pułapem startowym jest ok 600zł. Ta kwota pozwala już na dość szeroki wybór, całkiem przyzwoitych produktów.

    - Czy masz czas na naukę latania? Modelem trzeba się nauczyć sterować. Zabawki latają same, bo są tak konstruowane. Ale nie można nimi precyzyjnie kierować. Tak naprawdę latają dość chaotycznie, a sterowanie jest nimi raczej umowne.

    Modele zaś nie bardzo chcą latać same. Są mniej stabilne co wymaga ciągłego nadzoru nad lotem i reagowania na zmiany we wszystkich osiach. Za to, jeżeli się nauczysz nimi sterować, pozwolą na naprawdę wspaniałe loty.
    Nauka wymaga jednak systematyczności - najlepiej poświecić na to przynajmniej 1 lot dziennie.

    Jeżeli masz problem z odpowiedzią na powyższe pytania, to rzeczywiście, 2-3 kanałowa zabawka będzie lepszym wyborem.
    Wtedy najlepiej wybrać coś o sterowaniu radiowym, proporcjonalnym.

    Ale nie wierz, że to będzie świetny model, którym nauczysz się latać jak najlepsi z najlepszych. To będzie po prostu zabawka, która pobrzęczy pod sufitem, a za miesiąc - dwa pójdzie po prostu w odstawkę.
  • Poziom 7  
    Tam nie ma żadnego helikoptera.

    Dodano po 7 [sekundy]:

    Tam nie ma żadnego helikoptera.

    Dodano po 6 [minuty]:

    1. teraz na zimę chce jakiś do domu za max 200zł
    na wiosnę kupuje już jakiś na pole
    2. Chce się tym zająć na dłużej
    3.Mam gdzie latać na polu
    4.400zł na heli na pole teraz do domu do 200zł
    5.w domu teraz bd miał dużo czasu na latanie potem z tamtym modelem bd latał p ok. 1h dziennie
    :)
  • Pomocny post
    Moderator Robotyka
    Paweł - W tym wypadku, aluminiowa konstrukcja jest wadą. Jest ciężka, ulega trwałym odkształceniom. Zastosowanie tu aluminium w modelu o wielkości 45cm, nie ma uzasadnienia konstrukcyjnego. Zwyczajny plastik ABS byłby lepszy. Natomiast aluminium dobrze się sprzedaje i błyszczy - wabik na klientów.

    Ta zabawka z kolei, jest tym dla śmigłowców klasycznych, czym 3 kanałówka dla dwuwirnikowych.
    Wystarczy popatrzeć na "rewelacyjny" film, na którym pilot nie robi ANI jednego podstawowego manewru dla śmigłowca. Lata tylko do przodu i sobie skręca.
    Albo jest marnym pilotem, albo z zabawki się wiele nie wyciśnie.

    Z tym, że zgodzę się, że nie ma sensu kupować teraz zabawki, jeżeli masz w planie zakup modelu outdoorowego. Lepiej dołożyć to, co masz wydać na zabawkę i kupić model. Z tym, że odradzam raczej model klasy 450, a najwyżej elektryczny 250.
    Czeka cię sporo nauki, a to oznacza sporo połamanych części. Do mniejszych śmigłowców są one tańsze i łatwiej doprowadzić model do porządku.
    Może nie T-rexa 250, ale jest wiele jego podróbek, o niższej cenie.
  • Poziom 8  
    Moim zdaniem syma s800 jest dobry do pomieszczenia .Cena na allegro to 100zł .

    Dodano po 4 [minuty]:

    Gdy się chce do latania na zęwnątrz to polecam helikopter volitation 9053.Posiada 73cm.długości więc daje radę sobie z wiatrem .
  • Poziom 41  
    RC MODELE napisał:


    Gdy się chce do latania na zęwnątrz to polecam helikopter volitation 9053.Posiada 73cm.długości więc daje radę sobie z wiatrem .


    Łopaty helikoptera volitation 9053 na leciutkim wietrze wyginają się stykają się końce dolnych z górnymi i helikopter leci w dół,
    materiały użyte przy tych wielkościach łopat bardzo mało sztywne.