Matiz 2000r.
Problem zaczął się dwa miesiące temu, gdy Matiz nie przyspieszał, gasł, dławił się.
Kupiłem zestaw zapłonowy: przewody, kopułka, palec (wszystko firmy krzak).
Mechanik wymienił, a po tygodniu problem powrócił.
Mechanik psioczył na jakość przewodów wiec kupiłem nowe NGK. Mechanik wymienił ale nic to nie dało.
Przejrzał ponownie i dopatrzył się, że śniedzieje kopułka. Wyczyścił było super przez tydzień, znowu zaśniedziała kopułka, znowu czyszczenie.
OK, może to i wina kopułki, bo kupiłem firmy krzak itd.
Ale dlaczego kopułka nawet firmy krzak śniedzieje co tydzień?
Może ktoś ma pomysł, bo wybieram się znowu do mechanika, bo nie da się bezpiecznie jeździć.
Problem zaczął się dwa miesiące temu, gdy Matiz nie przyspieszał, gasł, dławił się.
Kupiłem zestaw zapłonowy: przewody, kopułka, palec (wszystko firmy krzak).
Mechanik wymienił, a po tygodniu problem powrócił.
Mechanik psioczył na jakość przewodów wiec kupiłem nowe NGK. Mechanik wymienił ale nic to nie dało.
Przejrzał ponownie i dopatrzył się, że śniedzieje kopułka. Wyczyścił było super przez tydzień, znowu zaśniedziała kopułka, znowu czyszczenie.
OK, może to i wina kopułki, bo kupiłem firmy krzak itd.
Ale dlaczego kopułka nawet firmy krzak śniedzieje co tydzień?
Może ktoś ma pomysł, bo wybieram się znowu do mechanika, bo nie da się bezpiecznie jeździć.