Witam.
Kupiłem niedawno Lagune I. Sprzedawca powiedział mi że jest problem z odpalaniem i obrotami na rozgrzanym silniku. Zauważyłem, że gdy jadę, jest wszystko ok. Tylko gdy np. dojeżdżam do świateł i puszczam gaz to potrafi zgasnąć albo trzymać obroty na poziomie 100-200. Jeżeli już zgaśnie to nie chce odpalić lub trzeba długo kręcić rozrusznikiem. Nawet jeżeli wtedy odpali to po puszczeniu padała gazu gaśnie.
Najpierw wymieniłem przewody (wieczorem zauważyłem że 1 z nich jest pęknięty i skacze iskra). Dziś wyjąłem czujnik położenia wału korbowego do sprawdzenia. Okazało się że jego rezystancja to 180. Po rozgrzaniu go opalarką podskoczyła max do 260. Czyli wyniki tak jakby w normie. I co najważniejsze, obwód ani na moment nie został przerwany.
Trochę szukałem już na forum i na innych stronach i na razie nie znalazłem przyczyny. Zauważyłem też, że głównie dzieje się to gdy np. gwałtownie zacznę przyspieszać lub szybciej zerwę się z miejsca. Nieraz mogę przejechać 100 km i nic jej nie będzie.
Znacie może inne przyczyny takiego zachowania?
Kupiłem niedawno Lagune I. Sprzedawca powiedział mi że jest problem z odpalaniem i obrotami na rozgrzanym silniku. Zauważyłem, że gdy jadę, jest wszystko ok. Tylko gdy np. dojeżdżam do świateł i puszczam gaz to potrafi zgasnąć albo trzymać obroty na poziomie 100-200. Jeżeli już zgaśnie to nie chce odpalić lub trzeba długo kręcić rozrusznikiem. Nawet jeżeli wtedy odpali to po puszczeniu padała gazu gaśnie.
Najpierw wymieniłem przewody (wieczorem zauważyłem że 1 z nich jest pęknięty i skacze iskra). Dziś wyjąłem czujnik położenia wału korbowego do sprawdzenia. Okazało się że jego rezystancja to 180. Po rozgrzaniu go opalarką podskoczyła max do 260. Czyli wyniki tak jakby w normie. I co najważniejsze, obwód ani na moment nie został przerwany.
Trochę szukałem już na forum i na innych stronach i na razie nie znalazłem przyczyny. Zauważyłem też, że głównie dzieje się to gdy np. gwałtownie zacznę przyspieszać lub szybciej zerwę się z miejsca. Nieraz mogę przejechać 100 km i nic jej nie będzie.
Znacie może inne przyczyny takiego zachowania?