witam,
wczoraj rano, po spadku temperatury, zabrakło prądu na rozruch samochodu.
Akumulator 100Ah jest 15 miesięczny (kupiłem w sierpniu 2012 po wyładowaniu poprzedniego aku). Alternator był regenerowany rok temu (być może niepotrzebnie, bo potem problem wyładowania akumulatora również się powtarzał). W ostatni piątek auto już ciężej odpaliło, dodam, że nie paliła się kontrolka od awarii ładowania. Dwa tygodnie temu podłączyłem w aucie starą nokię, która ma popsutą baterię. Dokonałem pomiaru i tak: napięcie 14,05 V, napięcie przy włączonych reflektorach 13,95 V. Natężenie prądu w stanie spoczynku 0,12-0,14 A, natężenie przy podłączeniu trefnej komórki wynosiło 1,20 A. Czy będzie dobrze po odłączeniu komórki? Pewnie zasugerujecie jeszcze sprawdzenie aku, ale za bardzo nie mam takiej możliwości. Proszę o refleksje.
wczoraj rano, po spadku temperatury, zabrakło prądu na rozruch samochodu.
Akumulator 100Ah jest 15 miesięczny (kupiłem w sierpniu 2012 po wyładowaniu poprzedniego aku). Alternator był regenerowany rok temu (być może niepotrzebnie, bo potem problem wyładowania akumulatora również się powtarzał). W ostatni piątek auto już ciężej odpaliło, dodam, że nie paliła się kontrolka od awarii ładowania. Dwa tygodnie temu podłączyłem w aucie starą nokię, która ma popsutą baterię. Dokonałem pomiaru i tak: napięcie 14,05 V, napięcie przy włączonych reflektorach 13,95 V. Natężenie prądu w stanie spoczynku 0,12-0,14 A, natężenie przy podłączeniu trefnej komórki wynosiło 1,20 A. Czy będzie dobrze po odłączeniu komórki? Pewnie zasugerujecie jeszcze sprawdzenie aku, ale za bardzo nie mam takiej możliwości. Proszę o refleksje.