Witam.
Mam problem, którego nie udało mi się rozwiązać mimo długiego szukania w Internecie oraz poszukiwania informacji wśród ludzi poza Internetem (bo w sumie problem mam od pół roku i cały czas mnie to zastanawia, ale dopiero teraz wziąłem się za założenie tematu).
Wybaczcie za długą treść tego postu, lecz chcę powiedzieć wszystko co może być istotne, tak abyście nie musieli się o nic dopytywać.
Otóż... posiadam Opla Astrę F rocznik 2000, silnik 1.6 benzyna. Przy kupnie dostałem do niego klucze z takim pilotem (2 szt.):
Jak widać są na nim dwa przyciski (mniejszy i większy) oraz dioda. I niestety oprócz tego jak wygląda nie mam o nim żadnych innych informacji (tzn. czy jest to oryginalny pilot czy dorabiany oraz czy auto posiadało fabrycznie centralny zamek i alarm).
I teraz tak. Na początku użytkowania auta (zima 2013) otwierałem je za pomocą mniejszego przycisku na pilocie. Wszystko działało jak należy. Wszystko tzn. otwieranie drzwi + alarm. Alarm także często dawał o sobie znać włączając się w różnych sytuacjach i wtedy musiałem go wyłączać bodajże poprzez wyjście z auta, zamknięcie drzwi i naciśnięcie tego małego przycisku.
Występowało też takie bardzo dziwne zjawisko... mianowicie gdy odpalałem auto drzwi same z siebie zamykały się (wszystkie na raz). Nigdy czegoś takiego w innym aucie nie obserwowałem (i każdego kogo wiozłem to też dziwiło).
Sytuacja jednak nagle się zmieniła (nagle tzn. nie jestem w stanie wskazać niczego co mogłoby to spowodować - to stało się jakby samo z siebie z dnia na dzień) i dzisiaj wszystko działa następująco:
- Po naciśnięciu małego przycisku na pilocie kierunkowskazy migają (tak jak było to zawsze), LECZ drzwi nie reagują w żaden sposób. Miganie kierunkowskazów to jedyny skutek naciśnięcia.
- Drzwi już nie zamykają się po odpaleniu
- Alarm to zapomniałem jak brzmi tak dawno go nie słyszałem.
- Drzwi jednak dalej jestem w stanie otworzyć za pomocą pilota. Robię to jednak naciskając już ten większy przycisk na pilocie i wszystko działa całkiem elegancko (pomijając już kolejny problem, którego przyczyna leży chyba gdzie indziej - mianowicie drzwi często po zamknięciu otwierają się ponownie [często lecz nie zawsze i to się dzieje od niedawna a wszystko inne wyżej wymienione występuje już od dłuższego czasu]).
Co o tym myślicie? Byłbym bardzo bardzo wdzięczny za Waszą pomoc.
W razie braku jakichś informacji pytajcie śmiało (dostęp do samego auta będę miał jednak niestety dopiero w piątek).
Mam problem, którego nie udało mi się rozwiązać mimo długiego szukania w Internecie oraz poszukiwania informacji wśród ludzi poza Internetem (bo w sumie problem mam od pół roku i cały czas mnie to zastanawia, ale dopiero teraz wziąłem się za założenie tematu).
Wybaczcie za długą treść tego postu, lecz chcę powiedzieć wszystko co może być istotne, tak abyście nie musieli się o nic dopytywać.
Otóż... posiadam Opla Astrę F rocznik 2000, silnik 1.6 benzyna. Przy kupnie dostałem do niego klucze z takim pilotem (2 szt.):
Jak widać są na nim dwa przyciski (mniejszy i większy) oraz dioda. I niestety oprócz tego jak wygląda nie mam o nim żadnych innych informacji (tzn. czy jest to oryginalny pilot czy dorabiany oraz czy auto posiadało fabrycznie centralny zamek i alarm).
I teraz tak. Na początku użytkowania auta (zima 2013) otwierałem je za pomocą mniejszego przycisku na pilocie. Wszystko działało jak należy. Wszystko tzn. otwieranie drzwi + alarm. Alarm także często dawał o sobie znać włączając się w różnych sytuacjach i wtedy musiałem go wyłączać bodajże poprzez wyjście z auta, zamknięcie drzwi i naciśnięcie tego małego przycisku.
Występowało też takie bardzo dziwne zjawisko... mianowicie gdy odpalałem auto drzwi same z siebie zamykały się (wszystkie na raz). Nigdy czegoś takiego w innym aucie nie obserwowałem (i każdego kogo wiozłem to też dziwiło).
Sytuacja jednak nagle się zmieniła (nagle tzn. nie jestem w stanie wskazać niczego co mogłoby to spowodować - to stało się jakby samo z siebie z dnia na dzień) i dzisiaj wszystko działa następująco:
- Po naciśnięciu małego przycisku na pilocie kierunkowskazy migają (tak jak było to zawsze), LECZ drzwi nie reagują w żaden sposób. Miganie kierunkowskazów to jedyny skutek naciśnięcia.
- Drzwi już nie zamykają się po odpaleniu
- Alarm to zapomniałem jak brzmi tak dawno go nie słyszałem.
- Drzwi jednak dalej jestem w stanie otworzyć za pomocą pilota. Robię to jednak naciskając już ten większy przycisk na pilocie i wszystko działa całkiem elegancko (pomijając już kolejny problem, którego przyczyna leży chyba gdzie indziej - mianowicie drzwi często po zamknięciu otwierają się ponownie [często lecz nie zawsze i to się dzieje od niedawna a wszystko inne wyżej wymienione występuje już od dłuższego czasu]).
Co o tym myślicie? Byłbym bardzo bardzo wdzięczny za Waszą pomoc.
W razie braku jakichś informacji pytajcie śmiało (dostęp do samego auta będę miał jednak niestety dopiero w piątek).