Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik rozruchowy czy akumulator

26 Lis 2013 19:10 2778 7
  • Poziom 7  
    Dzień dobry
    mam do Państwa prośbę o radę. Mam starego land Rovera diesela. Idzie zima i wiem, że będę miał problemy z odpalaniem go. Mam tam akumulator 100Ah, starcza to na 2 porządne kopnięcia, jak się za tymi dwoma razami nie uda, to raczej sie nie uda. :)
    Zastanawiałem się nad prostownikiem rozruchowym polskiej produkcji o parametrach
    PARAMETRY ROZRUCHU
    Prąd zwarcia obwodu wyjściowego lzw ~120A
    Czas wyłączenie ~5 sekund
    Prąd rozruchu ~80A
    Czas wyłączenie ~8 sekund
    Napięcie załączania 10V
    Napięcie wyłączania 13V
    ma on w środku akumulator 17Ah. czy takie cos pomoże, czy lepszym rozwiazaniem byłoby kupienie jeszcze jednego akumulatora np 92Ah i pomaganie nim w rozruchu. Koszt podobny, a byłoby większe pierdyknięcie. Czy jest jakies ryzyko gdy będę tak odpalał? Zadnej elektroniki w Discovery nie ma :)
    Prosze o radę.
    Poniżej zdjęcie tego prostownika Prostownik rozruchowy czy akumulator
  • Poziom 20  
    To nie lepiej wymienić akumulator ?
  • Poziom 7  
    Akumulator jest prawie nowy.Tym samochodem nie jezdze duzo,tak naprawdę przebijam sie tylko przez śniegi do cywilizacji.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    skalsky5000 napisał:
    To nie lepiej wymienić akumulator ?

    To nie lepiej naprawić auto? :D
  • Poziom 7  
    A cos bardziej konstruktywnego? Świece grzeja, alternator laduje,kable sprawne. Nie bądźcie tacy madrale:) Mówię o prawdziwym życiu na łonie dzikiej przyrody,gdzie nie ma miejsca na bledy i zaniedbania.Prosze o konstruktywne rady, a nie intelektualne popierdziawki. -18 stopni, stary diesel, do sąsiadada 3 km.Sa rzeczy których sie nie przeskoczy, a można pomoc.
  • Warunkowo odblokowany
    Manuelito napisał:
    A cos bardziej konstruktywnego? Świece grzeja, alternator laduje,kable sprawne. Nie bądźcie tacy madrale:) Mówię o prawdziwym życiu na łonie dzikiej przyrody,gdzie nie ma miejsca na bledy i zaniedbania.Prosze o konstruktywne rady, a nie intelektualne popierdziawki. -18 stopni, stary diesel, do sąsiadada 3 km.Sa rzeczy których sie nie przeskoczy, a można pomoc.


    Kiedyś zostawiłem firmowego Hiluxa na światłach. Na drugi dzień nawet nie drgnął.
    Mimo, że posiadał dwa akumulatory. Mieliśmy w firmie "prostownik rozruchowy".
    Bez problemu odpalił za pierwszym razem. Firmy nie pamiętam. Wydaje mi się, że takie rozwiązanie jest wygodniejsze od latania z akumulatorem.
  • Poziom 7  
    Dziękuję
    A czy ktoś jest w stanie powiedzieć, czy ten prostownik nie jest za słaby. Są mocniejsze, ale niesty 2 razy droższe.
    Akumulator 100Ah.
    Czy on podczas odpalania jest podłączony do sieci, czy można go jakoś naladowac?
  • Poziom 43  
    Myślę, że rozruch z akumulatora będzie bezpieczniejszy dla elektroniki auta, niż z urządzenia rozruchowego (jeśli się mylę niech ktoś mnie poprawi, ale wydaje mi się że będzie mniejsze ryzyko przepięć). Najlepiej mieć taki akumulator, nawet podpięty do ładowarki automatycznej, trzymany w niezbyt niskiej temperaturze - w razie awarii wyciągasz, podłączasz, odpalasz i odłączasz...