Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Doblo Maxi MJ - Odpalanie, jak przekręcić kluczyk ?

ŁukiSzczecin 26 Lis 2013 20:03 3735 4
  • #1 26 Lis 2013 20:03
    ŁukiSzczecin
    Poziom 26  

    Witam, mam dość dziwny problem. Otóż pracuję jako kierowca, dziś tymczasowo moje auto musiało zostać wyłączone z eksploatacji (badania techniczne, wymiana oleju itp). W zastępstwie dostałem Fiata Doblo Maxi MultiJet i problem polega na tym, że nie mogę przekręcić kluczyka. Męczyłem się około 10 minut, i udało mi się tylko raz :O Poruszanie kierownicą nie pomaga. Dodam że podczas próby przekręcenia kluczyka kierownica nie była zablokowana. Próbowałem również wciskać plastikową zapadkę wystającą spod bębenka stacyjki - bez rezultatu.

    Pytanie zapewne banalne, aczkolwiek z fiatami nie miałem do czynienia (może z wyjątkiem 125 / 126P) więc pytanie skierowane jest raczej do osób jeżdżących stosunkowo młodymi fiatami - co to za dziwny patent, i jak to ustrojstwo odpalić? Jak zgaśnie mi na drodze, to wytrąbią mnie i przeklną jak będe go 10 min uruchamiał :P Pozdrawiam

    0 4
  • #2 27 Lis 2013 08:26
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    ŁukiSzczecin napisał:
    Próbowałem również wciskać plastikową zapadkę wystającą spod bębenka stacyjki - bez rezultatu.
    Ten przycisk służy do przekręcenia kluczyka w pozycję PARK-owanie->silnik wyłączony, światła pozycyjne załączone, włączona blokada kierownicy. Aby ustawić kluczyk w położeniu PARK, należy nacisnąć ten mały przycisk i dopiero obrócić kluczyk.
    Więcej nie potrafię doradzić.Czyżby awaria zamka? A ktoś wcześniej przecież jeździł tym samochodem.Co on na to?

    0
  • #3 27 Lis 2013 19:12
    ŁukiSzczecin
    Poziom 26  

    Jedna osoba porusza się tym autem - generalnie ma to tak wyczute że uruchomienie auta nie stwarza mu żadnego kłopotu. Twierdzi, że to widocznie patent fiatowski, i żeby przekręcić kluczyk chociażby w pozycję zapłonu należy poruszać nim na boki i w tym czasie próbować przekręcić. Jak dla mnie po prostu wygląda na uszkodzony mechanizm stacyjki, gdyż z takimi komplikacjami nie spotkałem się w żadnym innym (również stosunkowo młodym) aucie ;)

    1
  • #4 27 Lis 2013 20:05
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    ŁukiSzczecin napisał:
    Twierdzi, że to widocznie patent fiatowski, i żeby przekręcić kluczyk chociażby w pozycję zapłonu należy poruszać nim na boki i w tym czasie próbować przekręcić.
    Raczej wygląda mi to na uszkodzony mechanizm zamka stacyjki.Sam mam Doblo 2001 i nie mam żadnych problemów,a nie myślę,żeby w nowszych coś takiego zastosowano.

    0
  • #5 27 Lis 2013 22:54
    5dawid5
    Poziom 9  

    Wyrobione zapadki - fiat robi je z plasteliny :D
    W przypadku stacyjki tej konstrukcji przekręcenie klucza (tzw. napięcie) i jednoczesne poruszanie nim nic nie da. Tam jest taki prostokątny wypust który musi wpaść do rdzenia.
    Aby to odblokować trzeba:
    1. Wsunąć klucz do końca aż rdzeń się zapadnie
    2. Przytrzymać palcem rdzeń i jednocześnie delikutaśnie wysuwać klucz lekko przekręcając.

    Jak to nie zadziała to znam jeszcze kilka metod, tylko że bez odpowiednich narzędzi się nie obejdzie.

    Jak już uda Ci się przekręcić stacyjkę w pierwszą pozycję "MAR" to wyjmij wkładkę i jutro pośle zdjęcie jak to naprawić (muszę mieć światło). Tam trzeba lekko przypiłować pilnikiem wypust na krawędzi.

    Oto moja propozycja naprawy:
    1. Spróbuj przekręcić stacyjkę zapasowym kluczem (jeśli jest) lub metodą z początku posta
    2. Wkładkę wyjmuje się po zdemontowaniu obudowy kolumny kierowniczej (3 lub 4 śrubki) i naciśnięciu rygielka (rys. 1)
    3. Przekręcić wymontowaną wkładkę w pozycję park, zdjąć pierścień (rys. 2)
    4. Spiłować pod kątem 45 stopni krawędzie zaznaczone na zielono (rys. 3)
    5. Złożyć do kupy.

    Jeśli to firmowa landara to proponowałbym jednak zgłosić niesprawność to temu kto kazał Ci jechać tym pojazdem aby uniknąć pewnych nieprzyjemności. Przykładu nie trzeba długo szukać: W myjce do podłogi był zepsuty wyłącznik, odłączyłem kostkę i wsadziłem mostek z kabla drut 1,5mm dzięki czemu myjka chodziła i mogłem wykonać robotę. Pewien współpracownik zarzucił mi że ja zepsułem tę maszynę. Ku jego zdziwieniu nie dałem ani grosza za naprawę gdyż inni widzieli że wcześniej maszyna nie działała jak powinna.

    1