Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wladymirec t-25 - Po wymianie wałka sprzęgłowego skrzynia wyje...

26 Lis 2013 20:22 8463 16
  • Poziom 7  
    Witam potrzebuje waszej pomocy, otóż wymieniłem w t-25 wałek sprzęgłowy ten co wychodzi ze skrzyni i co się okazało po złożeniu coś w okolicy tego wałka, w skrzyni strasznie wyje (takie metaliczne obcieranie). Podczas wyjmowania wałka musiałem wyjąć całą przekładnie rewersu okazało się, że te grube podkładki regulacyjne są bardzo zużyte więc założyłem nowe. Podkładek założyłem tyle samo co starych, na satelitach był nie wielki luz na boki. po założeniu satelit okazało się że wałek sprzęgłowy strasznie ciężko się obraca, więc dociągnąłem nakrętki obok sprzęgiełka łupkowego wszystko chodziło ładnie(ustawione tak że koło atakujące zazębiało się na środku zębów satelit). Po odpaleniu ruska okazało się że strasznie coś chrobocze tak jak by coś obcierało. Zastanawia mnie jedna sprawa, otóż po dokręceniu tych nakrętek obok sprzęgiełka łupkowego zaćisły się razem koło zębate z łożyskiem i tulejką te co chodzą na wałku sprzęgłowym tak że to koło zębate co chodzi razem z wałkiem i przekazuje napęd na wałek wom nie miało żadnych luzów na boki. A i jeszcze jedno łożysko to bliżej przekładni przesuwało się luźno w tej obudowie podczas dokręcania, dopiero gdy łożysko dostawiło do tego koła zębatego to wałek zaczoł przesuwać się wewnątrz łożyska. Morze to koło zębate co przekazuje napęd na wałek wom gdzieś obciera jak myślicie?
    Bardzo proszę was o pomoc mam nadzieje że na tym forum znajdzie się ktoś kto będzie umiał mi pomóc. Pozdrawiam...
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Jedna sprawa, wymieniłeś tylko wałek sprzęgłowy, a koła rewersu są stare. Już z tego powodu będzie wyć. Nowy komplet potrafi na początku wyć aż się dotrze. Jeśli wszystko złożyłeś ustawiłeś dobrze(a tego nie wiem nie widzę) to możesz tak jeździć w końcu się dotrą.
  • Poziom 7  
    Rozumiem że stare części z nowymi się dopasowują po pewnym czasie i byłem przygotowany na to, ale nie spodziewałem się czegoś takiego do dam tylko że to nie jest takie typowe wycie skrzyni tylko tak jakby takie obcieranie metaliczne. A czy jest możliwe żeby to koło zębate co przekazuje napęd na wałek wom gdzieś obcierało? I jeszcze jedno to tarcie słychać zarówno jak i na postoju na wyłączonych biegach jak i podczas jazdy do przodu i tył, odgłosy ustają tylko po wciśnięciu sprzęgła.
  • Poziom 7  
    Stary wałek wymieniłem bo ścieło kliny i wyrobiło już rowki na wałku a po drugie to wałek miał bicie bo stare łożyska były wyrobione. A co się reguluje tymi podkładkami z boku wałka rewersu, pod obudową łożyska?
  • Poziom 29  
    Łożysko? Tam przecież są zwykłe łożyska kulkowe.
    Reguluje się wałek rewersu. Tak by równo obydwa koła rewersu zazębiały się z wałkiem sprzęgłowym.
  • Poziom 7  
    Dzięki że ktoś w końcu odpisał. Faktycznie pod obudową tego łożyska są podkładki którymi reguluje się wałek rewersu tak żeby satelity były idealnie na środku wałka sprzęgłowego. I teraz moje pytanie jak to zrobić dobrze, czytałem gdzieś że regulują na jakąś tekturkę czy coś, proszę o w miarę szybka odpowiedź.
  • Poziom 29  
    Przy rozebranej skrzyni, to znaczy ze zdjętą pokrywą skrzyni wkłada się papier miedzy zęby kół. Papier ma zostać nie przecięty. Reguluje się tak by obydwa koła rewersu miały ten sam wynik, czyli ten sam luz międzyzębny z wałkiem sprzęgłowym.
  • Poziom 7  
    Wczoraj ustawiłem ten rewers obydwie satelity mają taki sam luz między zębny i dalej coś wyje ale dużo mniej, zastanawia mnie tylko to że gdy przy zdjętej pokrywie skrzyni zapale ruska i poleje olejem po tych satelitach to wszystko chodzi bardzo ładnie cichutko. Jak myślicie może jak wszystko złoże i przejadę się w dłuższą trasę to w tedy koła rewersu będą miały lepsze smarowanie, bo teraz to one pracują powyżej linii poziomu oleju.
  • Poziom 10  
    Witam serdecznie.
    Właśnie jestem na tym samym etapie tzn poskładałem skrzynię i też słychać takie szorowanie na luzie a pod obciążeniem trochę rzęzi. Trochę jestem rozczarowany bo powodem naprawy była właśnie głośna praca skrzyni tzn miałem już serdecznie dosyć jej rzężenia. Kupiłem oryginalny ruski komplet rewersu i wałek sprzęgłowy a to dlatego że już kiedyś bezskutecznie z tym próbowałem walczyć i kupiłem cały komplet którego potem za nic nie mogłem spasować po prostu wałek sprzęgłowy się nie mieścił musiałem dorobić grube (ok 1.5mm) podkładki i jakoś to zmęczyłem tak chodziło ostatnie 10 lat. Teraz wymieniłem jeszcze łożyska wałka sprzęgłowego i wałek pośredni bo stary miał już wyrobione zęby. Generalnie wszystko bardzo ładnie spasowało nawet wyszła ta sama ilość podkładek pod wałek sprzęgła co oryginalnie luz równiutko między kołami mierzyłem najlepiej jak umiałem i raczej mieści się w książkowym przedziale 0.3-0.6mm na koło. Może ktoś jeszcze coś podpowie czy pozostaje tylko czekać aż się dotrze? A koledze jak w końcu poszło przycichło po dłuższej przejażdżce?
  • Poziom 29  
    Witam,
    Czy tuleje kół stożkowych na wałku rewersu miały otwory smarujące.
    Wałek sprzęgłowy reguluje się nakrętkami nie podkładkami.
  • Poziom 10  
    tak miały otwory smarujące poza tym koła były czarne i gładkie od strony zewnętrznej (zamienniki mają spaw, tak jakby zębatka ukośna była wspawana na tuleję z zębatką cylindryczną). Nakrętki wałka sprzęgłowego (klucz chyba 40) dokręciłem do oporu nie wydaje mi się aby nimi coś sie dało regulawać luz całkowity regulowałem ilością podkładek pod obudową mniejszego łożyska wałka sprzęgłowego (tą z pięciama śrubami).
  • Poziom 29  
    Tak , wszystko pięknie i książkowo lecz sztuka polega na współpracy owych kół stożkowych. Aby zapewnić dobrą współpracę trzeba zastosować tuszowanie zębów , maja się stykać na środkowej części współpracujących zębów.
    Owe nakrętki służą do wyznaczenia grubości podkładek regulacyjnych , mierzymy długość wystającego wałka z obudowy , poprzez pomiar suwmiarką przez otwory ściągające obudowę wałka .
    Nie można zbyt mocno dokręcać tych nakrętek za mocno ściśnięte łożyska. Wałek rewersu musi być ustawiony bardzo dokładnie a koła powinny się lekko obracać na tulei " szorowanie na luzie" może świadczyć o tym że tak nie jest ( dźwignia rewersu w pozycji neutralnej.
    Jeżeli masz możliwość montażu przystawki pasowej to spróbuj pokręcić wałkiem rewersu na dwóch dźwigniach ustawionych w pozycji neutralnej , powinien dać się ręka obracać , ciężko ale powinien jeżeli nie jest tak to koła rewersu się mogły zatrzeć w tulejach.
  • Poziom 10  
    Czyli regulujemy ilością podkładek a nakrętkami można się wspomóc w czasie regulacji potem trzeba je dokręcić. Nie obawiałbym się zbyt mocnego dokręcenia, ściskane są bieżnie wewnętrzne zewnętrzna od tyłu skrzyni przesuwa sie swobodnie łożyska pracują bez oporów. To tak dla uściślenia.
    Teraz pytanie zasadnicze ile powinien wynosić taki luz wzdłuż wałka sprzęgłowego zmierzony tak: odkręcam nakrętki wpycham wałek maksymalnie do tyłu (zero luzu) dokręcam obydwie nakrętki lekko tak żeby jeszce nie przesunąć wałka a zaznaczyć położenie no i dokręcam tylną nakrętkę do oporu w tym momencie między nakrętkami mogę zmierzyć luz. Książka podaje luz ale "boczny" 0.3-0.6mm na każde koło i nie za bardzo wiem jak to interpretować tzn co to ten luz "boczny". w tej przekłądni nie sposób stwierdzić że zęby stykają sie " na środkowej części współpracujących zębów. "
    Wałek pośredni chodzi swobodnie mozna go obrócić ręką w miejscu koła pasowego na dowolnym biegu (oczywiście przy rospiętym sprzęgle ). Cała przekładnia też chodzi bez żadnych oporów ani zacięć co sprawdzałem z uniesionym jednym kołem, wbita jedynka i luz na rewersie kręci się cicho i luźno lekkie mruczenie pojawia sie dopiero po załączeniu przód albo tył. Drugie pytanie zasadnicze to czy faktycznie można liczyć że mu przejdzie jak się dotrze czy kategorycznie nie poddawać sie i regulować dalej aż do całkowitego ustąpienia "mruczenia"?
  • Poziom 29  
    Tak, jak mówię książka książka a części i wykonanie swoje. koła stożkowe są dość trudne do regulacji : powierzchnię współpracy zębów sprawdza się przy pomocy farby drukarskiej lub specjalnego mazaka olejnego , kolorujemy powierzchnię zębów koła atakującego, składamy i obracamy kołami na ich powierzchni zostają ślady współpracy które mają być jak najbliżej środkowej części zęba ( każda starsza książka z mechaniki opisuje ten proces). Co do pomiaru luzu międzyzębnego to robimy to w ten sposób że między zęby wkładamy cienką blaszkę z miękkiego metalu np miedzi , obracamy kołem , metal się odkształca a wtedy najmniejsza grubość zgniecionej blaszki to właśnie luz międzyzębny.