Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra F X14XE - ciagle swiatlo przednich kierunkow zamiast swiatel mijania.

rafalpucel 27 Lis 2013 19:37 2046 11
  • #1 27 Lis 2013 19:37
    rafalpucel
    Poziom 8  

    Witam serdecznie!

    Mam problem z Astrą F x14xe z roku 98', wymieniałem cewkę i podmieniałem moduł zapłonowy ponieważ nie odpalała mi. Teraz Astra odpala ale jest problem ze swiatłami.

    Po włączeniu świateł pozycyjnych wszystko jest prawie dobrze (prawie, bo lewe światło świeci zdecydowanie słabiej a prawe o wiele za mocno) tylne światła świecą dobrze. Prawdziwy cyrk zaczyna się po włączeniu świateł mijania. Po właczeniu tych światel gasną światla pozycyjne a zapalaja sie światłem "ciągłym" kierunki?? światla tylne nadal świecą jak należy.
    Sprawdziłem i podociskałem bezpieczniki, wszystkie są całe. Poprawiłem/przeczyściłem kabelek masy przy lewym nadkolu, wyjołem i przeczyściłem delikatnie papierem ściernym wszystkie styki (wygladały ładnie) w wyłączniku światel. Wszystko bez efektu. Dodam jescze że przy włączonych światłach mijania (czyli przednich kierunkach ;)) nie mam oczywiście możliwości używania kierunków. Natomiast kiedy mam włączone światla postojowe, to przy próbie kozystania z kierunków migają mi właśnie światla postojowe przednie a nie kierunki (tylne kierunki migaja normalnie). Kierunki i swiatła awaryjne działaja super, pod warunkiem że nie zaczynam korzystać z włacznika światel. czy to on może być przyczyną aż takiej "szopki"?


    Nie znalazlem podobnego tematu, uprzejma prosba o przyblizenie mi mozliwych przyczyn takiej sytuacji

    EDYTUJE:
    zapomnialem dopisac ze na czas wymiany cewki i modułu akumulator był odloczony na ladnych pare godzin.

    EDYTUJE 2:
    poprawilem tekst
    ponawiam prosbe o pomoc

    0 11
  • #2 27 Lis 2013 19:50
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Zaczniemy od tego, że OBOWIĄZKOWO, z użyciem funkcji [ZMIEŃ], doprowadzisz swój post do porządku. WSZYSTKIE błędy, a nie tylko te zaznaczone! Zresztą widać ile tego jest, jak się wejdzie w edycję.
    A potem pogadamy...

    0
  • #3 27 Lis 2013 22:24
    zibi581
    Poziom 21  

    Brak dobrej masy na lewej lampie.

    0
  • #4 27 Lis 2013 22:41
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Weź kawałek przewodu 2.5 mm^2 i podaj masę z nadwozia bezpośrednio na lampę. Starej nie musisz odłączać. I obserwuj, co się dzieje.

    0
  • #5 28 Lis 2013 16:57
    rafalpucel
    Poziom 8  

    Uprzejmie dziękuję za odpowiedzi


    Błażej napisał:
    Weź kawałek przewodu 2.5 mm^2 i podaj masę z nadwozia bezpośrednio na lampę. Starej nie musisz odłączać. I obserwuj, co się dzieje.


    Dzisiaj rano wróciłem z pracy i zrobiłem tak jak napisał P. Błażej. Połączyłem karoserię samochodu bezpośrednio z masą (czyli, jeśli dobrze mi się wydaje z metalowym kołnieżem) żarówki świateł mijania (żarówka na 100% nie jest spalona). Niestety brak jakiegokolwiek efektu.

    Jeżeli ktoś ma jeszcze cierpliwość to będę wdzięczny za jakieś dodatkowe podpowiedzi.

    0
  • #6 28 Lis 2013 17:08
    Wojteksend
    Poziom 11  

    sprawdz przekazniki też tak miałem

    0
  • #7 28 Lis 2013 18:29
    rico37p
    Poziom 28  

    Masa w tej lampie to przewód brązowy(wtyk trzystykowy do żarówki H4).Powodzenia.

    0
  • Pomocny post
    #8 28 Lis 2013 19:08
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Do brązowego przewodu w kostce! I tylko tam!
    Ściągałeś w ogóle kostki reflektorów? Ściągnij wszystkie w obu, sprawdź, czy nie ma korozji, popsikaj środkiem do czyszczenia styków (żebyś się nie ważył WD40 użyć! są SPECJALNE spraye do tego!). Złóż z powrotem.
    Przydałoby się też pomierzyć oporność i spadki napięcia.

    A jak sobie nie poradzisz, to zapraszam :D

    0
  • #9 29 Lis 2013 20:01
    rafalpucel
    Poziom 8  

    Witam ponownie!
    Trochę mi głupio że pomyliłem masę z kołnieżem żarówki.
    Połączylem bezpośrednio pin masy lewej żarówki z masą samochodu (czyli jeżeli dobrze rozumiem z karoserią ;P)

    Efekt był natychmiastowy. Przednie światła mijania rozbłysły pięknym jasnym światłem ( przy czym to lewe swiatło które niedomagało, teraz przy dobrej "masie" świeci aż za jasno). Kierunki zgasły i zaczęły działałać prawidłowo po obu stronach, zarówno przy postojowych jak i przy mijania i drogowych.

    Zakupiłem praparat o którym wspomniał P. Błażej, rozebrałem kostki, dokładnie przeczyściłem wszystkie styki i "popsikałem" je. Podobny zabieg wykonałem na tylnych lampach, których styki były w dużo gorszym stanie. Odczekałem godzinę, złożyłem wszystko i niestety nadal to samo.

    Słyszałem że w mojej astrze jest wiązka "masowa" biegnąca w lewym progu kierowcy. Zdjąłem próg, zlokalizowałem wiązki brazowych kabli ktore dalej biegną chyba pod fotel pasażera.
    Wiązka trzech kabli brązowych mniej wiecej w połowie długości progu była złączona zaciskiem aluminiowym (który sprawiał wrażenie fabrycznego). Wszystko było zaizolowane. Po zdjęciu izolacji, zobaczyłem całe połączenie, które było zielone a sama izolacja kruszyła się w rękach. wyciołem spinkę, zdjąłem izolacje z końcówek, które nastepnie dokładnie oczysciłem. Połączyłem wszystko na "skrętkę", dokonałem próby i nadal bez efektu. Kierunki się świecą ciągłym światłem. Całe to połączenie kabli masowych na próbę zwarłem na stałe z blachą progową oczyszczoną z lakieru, również bez efektu.

    Gdzie jeszcze mogę sprawdzić połączenia? Posiadam multimetr i potrafię go użyć do pomiaru prostych parametrów ;P

    0
  • Pomocny post
    #10 29 Lis 2013 20:15
    ociz
    Moderator Samochody

    Tą masę masz na przednim pasie, blisko akumulatora, a Ty gdzieś pod tapicerkami szukasz...

    0
  • #11 29 Lis 2013 20:17
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kierunkowskazy są połączone przód - tył i jeśli problem jest z tyłu, to też się wszystkie będą świecić.
    Demontaż opraw żarówek, czyszczenie, NOWE przewody masowe. Kierunkowskazy zapalają się razem z pozycjami, czy stopem?

    0
  • #12 30 Lis 2013 07:53
    rafalpucel
    Poziom 8  

    Witam, kierunkowskazy zapalały się gdzy przełącznikiem próbowałem włączyć światła mijania lub drogowe. kierunkowskazy tylne nie paliły się światłem ciągłym tylko przednie ( a przynajmniej tak mi się wydaje bo mam dosyć ciasny garaż i widząc na ścianie za samochodem czerwone światło uznałem że jest ok ;P)


    Kłamać się nie powinno więc tak.
    Podczas wspomnianej w pierwszym poście wymiany cewki i podmiany modułu, musiałem osobiście uszkodzic/wyrwać połączenie masy. Dzisiaj rano po pracy, zdemontowałem akumulator i zacząłem dokładnie wszystkiemu się przyglądać. Znalazłem pod przednim pasem jeden brązowy przewód który powinien być wraz z trzema innymi brązowymi przewodami wkręcony w przedni pas. Niestety końcówka była silnie zaśniedziała i z pewnością oderwałem go niechcący z tej wiązki (samo "oczko", które trzymało przewód tkwiło jeszcze przykręcone). Wszystko oczyściłem, skręciłem i oczywiście "popsikałem" swoim nowym przeparatem ;P.

    Dodatkowo jak poradził P. Błażej, zdemontowałem wszystkie oprawy żarówek przód+tył. Jedna z tylnych opraw (tzn. ścieżki i gniazda żarówek w niej się znajdujące) była tak zardzewiała, że nie mogłem zdemontować z niej żarówki ;). Również dokładnie oczyściłem i "popsikałem".

    Działa teraz wszystko jak należy.

    Uprzejmie dziękuję P. Błażejowi i P.ociz za pomoc w tej dość niezręcznej sytuacji.
    Jeszcze raż dzięki i niech się wam i waszym rodzinom w zdrowiu żyje :)

    0