Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Katalog Megger
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szukam schematu na miernik pojemności baterii do tel. GSM

Robinson 22 Mar 2005 20:11 2471 4
  • #1 22 Mar 2005 20:11
    Robinson
    Poziom 18  

    Witam,
    Prowadzę serwis GSM i przyznam, że co raz częściej mi brakuje testera baterii. Batanalizer jest dość drogi bo kosztuje około 2400,00zł ;( Zastanawiam się czy dało by się jakoś przerobić miernik pojemności od kondensatorów, ale pewnie nie. Nawet i tak jak by się dało to pewnie pełny test baterii trwał by kilka godzin. Najlepszym rozwiązaniem było by wykonanie takiego układziku, który mierzyłby w danym momencie napięcie baterii, prąd baterii oraz rezystancję ogniwa. Jakiś procesor by to musiał przeliczyć zamieszać i podać w procentach stan zuzycia baterii. Wszelkie pomysły mile widziane. Podpowiem tylko, że na dzień dzisiejszu mam bardzo prymitywny sposób. Podłączam baterię rozładowaną pod zasilacz serwisowy z cyforwym pomiarem napięcia i prądu i patrzę jak wygląda pobór prądu przy różnym napięciu. Im bardziej zużyte ogniwo tym mniejszy prąd pobiera. Czekam na pomysły i pozdrawiam.
    ...........................................................................................
    Dodano
    Tak sobie myślę, że w sumie to wystarczył by procesor lub jakaś kombinacja z układów tak by mierzyła napięcie na baterii oraz jej opór przy tym napięciu, następnie przeliczyła to i pokazała w procentach zużycie akumulatora. Czy myslicie, że jestem na dobrej drodze ?

    0 4
  • Katalog Megger
  • #2 24 Mar 2005 17:59
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Głębokie rozładowanie baterii jest szkodliwe dla wszystkich oprócz NiCd,
    a poza tym rozładowana bateria ma duży opór, który zależy od tego, na ile
    jest rozładowana; poza tym, rozładowanie w pełni naładowanego akumulatora
    zajmuje około godziny, poniżej tego łatwo go uszkodzić.

    Przyjemnie chyba byłoby mieć coś sterowanego z komputera, co mogłoby
    ładować i rozładowywać akumulatory, i miałoby przetwornik ADC do pomiaru
    napięcia; można by pomyśleć o zastosowaniu układu ICL71xx (nie pamiętam
    dokładnego numeru), który jest miernikiem 4.5-cyfrowym, kosztuje chyba ~10zł,
    tylko trzeba by się trochę nagimnastykować, żeby to sprząc z komputerem.

    0
  • Katalog Megger
  • #3 24 Mar 2005 20:56
    RSP
    Poziom 27  

    Kiedyś robiliśmy eksperyment z jakimś telefonem komórkowym niestety bliższych danych nie pamiętam. Eksperyment polegał na tym że akumulator Ni-Cd ładowany i rozładowywany był poza telefonem , chodziło o to żeby wykluczyć możliwość jakiegoś wyliczenia pojemności. Był oczywiście międzyczasie wkładany do telefonu i sprawdzaliśmy jaką „pojemność” pokaże i cwaniak się orientował. Prawdopodobnie akumulator był obciążany przez krótki czas znacznym prądem np. 1C przez 1s i na podstawie spadku napięcia była określana pojemność. Trzeba by pogrzebać w dokumentacji akumulatorów i telefonów może dało by się coś wymyślić.

    0
  • #4 25 Mar 2005 17:19
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A podawał jakąś dokładniejszą informację co do tej pojemności?
    Moja komórka ma skalę 4-stopniową, a i to z przekłamaniami...

    Można mierzyć napięcie, i na tej podstawie oceniać naładowanie akumulatora,
    wynik po pierwsze może być w % pojemności, bo napięcie raczej nie zależy
    od pojemności akumulatora, a po drugie to jest z dużymi błędami, bo napięcie
    zależy nie tylko od naładowania, ale i od historii... może już raczej sprawdzać,
    jak napięcie zmienia się w czasie, akumulator który niedawno podładowano
    będzie miał dość wysokie napięcie, ale będzie ono szybko spadać, a taki,
    który został porządnie naładowany, będzie je trzymał trochę dłużej.

    Można mierzyć, jak napięcie spada w czasie i jak to zależy od obciążenia,
    przyjąć jakiś model rozładowania, i przeliczyć, kiedy spadnie do granicznego
    - wymaga to dokładnych pomiarów, i dobrego modelu akumulatora.

    No i można tak, jak napisałeś, obciążać; dużym prądem, akumulator
    ma tym mniejszy opór, im bardziej naładowany, i im większa pojemność,
    więc może w przybliżeniu opór = odwrotność pozostałego ładunku
    niezależnie od innych parametrów akumulatora.

    Przy mierzeniu oporu jest taki problem, że zależność prąd-napięcie
    jest mocno nieliniowa: przy małych prądach główny wkład daje napięcie
    polaryzacji elektrod, i opór wydaje się duży, przy większych rzeczywisty
    opór akumulatora, a przy bardzo dużych ograniczenia przepływu substratów
    i produktów reakcji elektrochemicznych, które w nim zachodzą.

    (poprawiłem pisownię - ogonki weszły nie w takim kodowaniu, nie wiem
    czemu - a może to skutek tego, że spróbowałem "Sprawdź pisownię"?)

    0
  • #5 25 Mar 2005 20:27
    RSP
    Poziom 27  

    Tych kresek na wskaźniku było „dość dużo” co najmniej 6 jeśli nie z 8. Wskaźnik był w formie wypełniającej się baterii i właśnie z powodu ilości kresek robiliśmy eksperymenty. Wiem że to było niedokładne ale może przeglądając dokumentację „komórek” dało by się coś sensownego wykombinować.

    0