Witam
Mam mały problem kupiłem używane radio Johnny II w którym była uszkodzona cewka L6 po jej wymianie radio powróciło do żywych.
Ale pojawił się kolejny problem otóż podczas testów asc korespondent który wyświetla 4 kwadraciki działa ok i na końcu przekazu jest charakterystyczne "tszyt"
więc ASC działa poprawnie. Jeśli korespondent wyświetla tylko 3 kwadraciki na końcu słychać charakterystyczne "tszyt" ale w środku wypowiedzi urywa (wycisza) rozmówcę co tworzy efekt czkawki lub jąkania i słychać tylko część wypowiedzi (najczęściej nie wiem o co chodzi).
Jeśli coś jest słabsze niż 3 kwadraciki to w ogóle nie wchodzi.
Zauważyłem że w konstrukcji radia Jest wstawiony kondensator smd (jak w 3 generacji asc tego radia)
Zdjęcie poglądowe (Radio Harry II ale mam tak samo w Johnnym II)
Wygląda mi to na fabryczną zmianę ASC .
Po drugiej stronie elektroniki jest wstawiony 10uF elektrolit i to już widać że jest dostawiany samodzielnie.
Zdjęcie poglądowe (Radio Harry II ale mam tak samo w Johnnym II)
Niestety nie posiadam innego Johnnego żeby to sprawdzić czy tak powinno być czy ktoś przesadził z ilości kondensatorów i dlatego za bardzo wycina mi rozmówców.
Moje pytania brzmią:
Czy powinienem mieć 2 kondensatory i z jednej i z drugiej strony?
Czy to może być powód tego że mam czkawke na ASC?
Proszę o porady
Mam mały problem kupiłem używane radio Johnny II w którym była uszkodzona cewka L6 po jej wymianie radio powróciło do żywych.
Ale pojawił się kolejny problem otóż podczas testów asc korespondent który wyświetla 4 kwadraciki działa ok i na końcu przekazu jest charakterystyczne "tszyt"
więc ASC działa poprawnie. Jeśli korespondent wyświetla tylko 3 kwadraciki na końcu słychać charakterystyczne "tszyt" ale w środku wypowiedzi urywa (wycisza) rozmówcę co tworzy efekt czkawki lub jąkania i słychać tylko część wypowiedzi (najczęściej nie wiem o co chodzi).
Jeśli coś jest słabsze niż 3 kwadraciki to w ogóle nie wchodzi.
Zauważyłem że w konstrukcji radia Jest wstawiony kondensator smd (jak w 3 generacji asc tego radia)
Zdjęcie poglądowe (Radio Harry II ale mam tak samo w Johnnym II)
Wygląda mi to na fabryczną zmianę ASC .
Po drugiej stronie elektroniki jest wstawiony 10uF elektrolit i to już widać że jest dostawiany samodzielnie.
Zdjęcie poglądowe (Radio Harry II ale mam tak samo w Johnnym II)
Niestety nie posiadam innego Johnnego żeby to sprawdzić czy tak powinno być czy ktoś przesadził z ilości kondensatorów i dlatego za bardzo wycina mi rozmówców.
Moje pytania brzmią:
Czy powinienem mieć 2 kondensatory i z jednej i z drugiej strony?
Czy to może być powód tego że mam czkawke na ASC?
Proszę o porady