Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rover 214Si 16v (kanciak)+LPG - Raz pali, raz nie. wałkowane sto razy, ale..

28 Lis 2013 12:47 1425 2
  • Poziom 7  
    Witam Szanownych Kolegów,

    temat przerabiany tutaj i na innych forach setki razy..
    Mój problem z moim kanciakiem dotyczy oczywiście tego, że auto jak zrobiło się chłodniej i wilgotno miewa kaprysy z odpalaniem. Problem zaczął się pojawiać jakiś miesiąc temu, ale po paru dniach palił 'na dotyk'. Zignorowałem, bo jak 'gra i buczy' to, co się będę martwić. Bład.
    Od 2 dni mam problem z odpaleniem, z rana 'postartuję' 5-10 minut i odpali. Po tych paru/parunastu próbach obroty na poziomie ~1100. Jak odpali za strzałem to trzeba go potrzymać kilka minut, aż złapie obroty. Jak silnik się rozgrzeje, to po wyłaczeniu i odpaleniu- pali, trzyma obroty. Zdarzyło się może 3-4 razy, że był ciepły i nie chciał 'za chiny' odpalić.

    Na zimnym silniku przy obrotach 1000-2000 (na benzynie) jak mu się 'depnie' to się dławi. Problem ten występował też na ciepłym, ale po wymianie świec i filtra paliwa problem po części zniknął.

    Chciałem teraz sprawdzić czy wskazówka od obrotów skacze przy próbie odpalenia, ale "jak na złość" odpalił, obroty 1100 (benzyna) i tak pochodzi minutę i powoli spada do zera i gaśnie. Odpalam drugi raz- ok i jak dam mu troche dłużej 1500-2000 obrotów to już trzyma. Poza tym leciutko, prawie niewidocznie kontrolka ładowania się świeci.

    Czujnik położenia wału, szczotki?

    Czytając kilkadziesiąt tematów, mam taki zamęt w głowie i postanowiłem założyć temat dotyczący mojego problemu. chociaż z nazwy taki sam, to każdy problem inny..

    Znajduje się w marnej sytuacji materialnej (trzeba kombinować- Polak potrafi),
    dlatego chciałbym trochę podyskutować zanim wydam pieniądze.

    Auto mam od 2 miesięcy. Filtry wymienione, świece, przewody WN w dobrym stanie.
  • Poziom 20  
    Sprawdź gumowe osłonki fajek świec pod kątem upływów WN. U mnie w 45 były sparciałe, kruche, dwie pęknięte, co dawało podobne objawy jak u Ciebie. Prowizorka przez owinięcie płócienną izolacją pomogła doraźnie na chwilę, potrzebna była wymiana wszystkich gum (wcześniej była wymiana kabli WN - bez spodziewanego efektu). Moje "nowe" znalazłem na szrotowisku, sztuki nówki w komplecie z cewką i przewodem do 45 w hurcie to minimum 150 pln, samych nowych gum raczej się nie dostanie; ja nie znalazłem.
  • Poziom 7  
    Dzisiaj przeczyściłem silnik krokowy i naciągnąłem pasek klinowy bo był luźny.

    Dalej na zimnym silniku (tylko na benzynie) pochodzi 1-2 minuty i spadają obroty. Raz zgaśnie, raz jest ~500obr. i tak skacze, ale nie gaśnie. Na zimnym silniku po wyczyszczeniu krokowca przy 1000-2000obr. już się nie dławi.

    Sprawdziłem też czujnik temp. wody- był troszkę zabrudzony. Wyczyściłem i auto na razie odpala. Zobaczymy, jak będzie dalej. Wątpię, żeby to wyeliminowało tę usterkę.

    Jak silnik ciepły to dalej ta cholerna kontrolka ładowania mi lekko świeci. Jak wejdzie na wyższe obroty na jałowym i puści się gaz to obroty spadają do 700 i wracają do ~1000.

    Ładowanie na akumulatorze ma 14,15V

    Będę wdzięczny, za każdego posta. Dziękuję