Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Żywotność firmowej opalarki a żywotność firmowej suszarki do włosów

Pioneerek 28 Lis 2013 17:45 3318 7
  • #1 28 Lis 2013 17:45
    Pioneerek
    Poziom 15  

    Witam,temat może się wydawać trochę dziwny lecz mnie bardzo ciekawi :D
    Chciałbym wiedzieć , które urządzenie wytrzyma dłużej , mowa tu o dobrych firmach.
    Do moich celów wystarczy temperatura jaką generuje zwykła suszarka do włosów,lecz temperatura jaką generuje opalarka też by nie zaszkodziła gdyż bym mógł ją zastosować do prac , które potrzebują wyższej temperatury (przy np. lutowaniu na płytkach pcb).Gdyby porównać np. suszarkę BOSCH PHD 3200 do opalarki BLACK&DECKER CD701 ,to które urządzenie dłużej wytrzyma (dziennie około 2h pracy ).Najważniejsza jest dla mnie żywotność.Pozdrawiam :)

    0 7
  • #3 28 Lis 2013 19:36
    REVISOR
    Poziom 25  

    Polecam bosch i steinel, jeżeli ma to dawać w miarę przewidywalną siłę nadmuchu oraz temperaturę to oczywiście muszą mieć dokładną regulację obu parametrów. Takie opalarki wytrzymywały bezawaryjnie rok do dwóch przy pracy serwisu w cyklu dwu a nawet trzy zmianowej, lekko nie miały, korzystali z nich różni ludzie różnie traktujący sprzęt, zwykle awarie polegały na tym że komuś coś wpadło do grzałki (złącze, kropla cyny itp). Sprzęt świetny,wprawny technik elektronik w 3 min. wymieni prawie każdy układ tqfp na płycie a nawet zrobi przelut układu bga bez szkody dla układu i płyty a z dobrym podgrzewaczem to już różne cuda się robiło. Niestety cena dobrej opalarki z dokładną regulacją nadmuchu i temperatury zaczyna się od 400zł wzwyż, ale do dorywczych prac będzie niezawodna i służyć latami.

    0
  • #4 28 Lis 2013 20:11
    Pioneerek
    Poziom 15  

    Ok rozumiem,a może jakaś opinia o niezawodności suszarek do włosów ;)?

    0
  • #5 29 Lis 2013 17:21
    Tommy82
    Poziom 39  

    Podstawowe problemy eksploatacyjne opalarek to zbyt długie użytkowanie w trybie ciągłym powodujące nadtopienie obudowy, uszkodzenia mechaniczne szczególnie jak jest nagrzana na skutek upadków i "normalne" przepalenie grzałki.
    Ojciec kiedyś w firmie używał w trybie ciągłym (dosłownie). Najlepiej sprawdzały się te ze spiralą nawiniętą na ceramice, te jednak były bardziej podatne na upadki. Silniki działy nad wyraz dobrze i nie były elementem awaryjnym. W zasadzie chyba nie było przypadku uszkodzenia silnika. Jako dziecko dostawałem na sekcje zwłok ;). Fajne mini wiertarki wychodziły z tych silników. Konstrukcje turbinek były różne.
    Część z nich była bardzo zbliżona do tych z suszarek.
    Silniki tez bardzo podobne.
    Zależy do czego jeśli jednak podstawowym zadaniem miało by być dmuchanie nie za ciepło to opalarki które rozkręcałem najczęściej miały dwa biegi osiągane przez włączenie w obwód diody prostowniczej i zasilanie połowa okresu. Jeśli temperatura nie jest kluczowa to proponował bym opalarkę o jakiejś niższej mocy. Pytanie czy nie zrobisz sobie buby opalarką ponieważ
    - jak się zagapisz możesz coś przetopić czy zapalić ja węgiel drzewny opalarką odpalam od zera węgiel kamienny w kozie tez się opalarką rozpali.
    - jak źle odłożysz jak wyżej
    - można sią poparzyć przy użytkowaniu i to jest może rzadkie zjawisko ale dotkniecie rozgrzanej obudowy powoduje pssyt i przypaloną skórę. Oparzenia bywają bolące i głębokie.
    - Jak to ma byc w domu i przy dzieciach to suszarka bezpieczniejsza.

    Różnica miedzy suszarka a opalarką jest taka ze suszarka "mocniej dmucha".
    Silnik opalarki i suszarki najczęściej zasilany jest z oczepu spirali. Suszarek z silnikami na 230V jak nasze farelki to Chińczycy nie produkcja chyba, no w każdym razie ja takiej jeszcze nie zepsułem. Wydaje mi się ze w suszarce silnik będzie zasilany większym napięciem żeby osiągnąć wyższe obroty i wyższy wydatek powietrza.
    Może to mieć wpływ na trwałość silnika w porównaniu do takiego samego zamontowanego w opalarce. Suszarka może gorzej znosić długa prace ciągłą ze względu na inne materiały.
    Natomiast teoretycznie grzałka powinna dłużej wytrzymać.
    suszarka raczej będzie zaprojektowana do krótkiego używania i przerwa.
    Trzeba by dorwać instrukcje i sprawdzić czy cykl pracy zalecany przez producenta będzie odpowiedni do Twoich potrzeb no bo jak będziesz miał coś grzać to przecież nie będziesz w połowie przerywał bo x minut minęło

    0
  • #6 29 Lis 2013 18:30
    Pioneerek
    Poziom 15  

    Taka odpowiedź mi się podoba,dzięki za taki opis obu urządzeń :)
    Tak jak pisałem dziennie chodziła by około 2 h oczywiście z przerwami , czasami mogła by chodzić 30 minut bez przerwy a czasami na 5 minut i przerwa 5 minut , to już zależy od czynności ,którą będę robić (na pewno nie zdarzy się sytuacja aby opalarka/suszarka działała więcej niż godzinę bez przerwy).Wg. Twojego posta stwierdzam , że suszarka będzie dla mnie lepsza (większy nawiew),teraz muszę wybrać taką,która będzie dość żywotna i bez niepotrzebnych bajerów (jonizacja) gdyż nie będę jej używać do stylizacji włosów.

    0
  • #7 05 Gru 2013 00:09
    JacekTorun
    Poziom 17  

    Robisz błąd w wyborze.
    Praktycznie każda suszarka ma w instrukcji info że może pracować max 10 minut.

    Jak do długiej pracy, a 30 minut to jest długo, to tylko opalarka z wkładem ceramicznym.
    Używałem taką firmową przez 4 lub 5 lat co dzień do pakowania w folię termo, i niestety szczotka w silniku się wytarła, i opalarka padła. Wcześniej używałem tanią opalarką z hipermarketu, bez ceramiki, i wytrzymywały tylko kilka miesięcy, już kombinowałem z obniżaniem dla nich napięcia żeby tak sie nie paliły, aż kupiłem lepszą...
    Suszarka popracuje pewnie tyle co tania opalarka.

    0
  • #8 08 Gru 2013 22:40
    Pioneerek
    Poziom 15  

    Rozumiem,czyli suszarka odpada. Dziękuję za informację.

    0