Trochę już powertowałem tematy i wiem coś więcej ale nie do końca. Otóż podłączyłem silnik (11kW, 2930rpm) 400/690V w gwiazdę i został on zasilony przez falownik 3 fazowy. Układ działał ponad rok czasu i ostatnio się spalił. Został oddany do przewinięcia i po ponownym użyciu po kilku godzinach znów się spalił. Do tego momentu nic nie wiedziałem o wyżej wspomnianej sytuacji. I teraz znów przewinięcie ale został podłączony do falownika już w połączeniu w trójkąt. Pochodził przy mnie niewiele ponad kilkanaście minut bez obciążenia i silnik zagrzał się niesamowicie. Co jest nie tak?