Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Metalowe butelki i twarda woda - czyszczenie itp

c4r0 30 Nov 2013 11:22 6534 22
Termopasty
  • #1
    c4r0
    Level 36  
    Witam,

    Używam do picia butelek aluminiowych, tego typu:
    Metalowe butelki i twarda woda - czyszczenie itp
    Butelki te są z aluminium ale w środku są pomalowane jakimś tworzywem sztucznym, żeby woda nie miała kontaktu z metalem. Dodatkowo w miejscu gdzie mieszkam woda jest dość twarda (kranówa, ale pitna). W butelkach powstaje w związku z tym osad.

    Pytanie numer 1: w jaki sposób ten osad wyczyścić w takiej butelce, oraz jak to zrobić w butelce stalowej niemalowanej w środku (ale pomalowanej na zewnątrz)? Czy środek do czyszczenia czajników będzie OK? Czy zagotowanie takiej farby (nie wiem co to dokładnie jest) nie zaszkodzi jej?

    Pytanie numer 2: Zauważyłem w tej aluminiowej butelce, że osad tworzy się w skupiskach, a nie jednorodnie. To dość dziwne. Do tego zauważyłem, że na farbie na zewnątrz (!) powstają dziwne małe pęcherze w niektórych miejscach. Jakiś czas temu upuściłem taką pełną butelkę na podłogę i co ciekawe zamiast tylko się wygiąć, to powstało pęknięcie. Okazało się, że pęknięcie było w miejscu gdzie jest skupisko osadu, a do tego okazało się że te pęcherzyki na farbie na zewnątrz najwyraźniej powstają w tych samych miejscach, gdzie w środku jest skupisko osadu! Dla mnie to jest dość dziwne. Czy to możliwe, że ten osad w jakiś sposób przeżera się przez tą wewnętrzną farbę i koroduje aluminium do tego stopnia, że korozja wyłazi na zewnątrz?
  • Termopasty
  • #2
    _jta_
    Electronics specialist
    Jeśli to tylko osad z twardej wody, to rozpuści go ocet, albo kwas cytrynowy (trochę to trwa). Ale skoro na zewnątrz powstają pęcherzyki na farbie tam, gdzie "osad" w środku, to może ta butelka skorodowała na wylot, i ta korozja w środku wygląda na osad?
  • #3
    Tommy82
    Level 41  
    Zaczął bym od octu. Środek co czajników czy cilit mogą okazać się za bardzo żrące.
    Co do gotowania to bym był ostrożny bo może odpaść już przez samą rozszerzalność. Natomiast producent chyba zakładał że ktoś może wlać tam coś ciepłego.

    Co do 2 to mam taka teorię (ale to tylko teorja) ze masz uszkodzoną powłokę. Coś się tam dostało i zaczęła się korozja. Być może zrobiło się tam jakieś mini ogniwo galwanicznie i dla tego z drugiej strony też się coś dzieje. Raczej bym wywalił te butelki, ale ja na aluminium jestem troszkę "uczulony".
  • #4
    c4r0
    Level 36  
    Myślałem o occie, ale czy nie będzie potem ta butelka nim śmierdzieć już do końca życia? Tak właśnie myślę, że butelka skorodowała. Możliwe też, że powłoka w środku była uszkodzona lub "niedorobiona" (chiński produkt...). Raczej to drugie, bo nic twardego tam nie wkładałem więc raczej powłoka nie miała jak się uszkodzić. Co do temperatury, często na pudełkach piszą że tylko do zimnych napojów, ale nie pamiętam czy na opakowaniach tych konkretnych butelek było coś takiego napisane. Generalnie też mi się te butelki przestają podobać, i przez aluminium i przez tą powłokę też. Oraz przez lipną jakość - jest to chiński noname, który kupiłem "na próbę". Pierwsza jako że pękła to już poszła do śmieci, z drugą pewnie niedługo stanie się to samo. A tymczasem zamówiłem już podobne butelki z nierdzewki, lepszej jakości. Stąd moje pytanie o czyszczenie również stalowej.
  • Termopasty
  • #6
    c4r0
    Level 36  
    No jak dziura już jest to nic nie pomoże (chyba, że korek :P ). Myślę o czyszczeniu raczej na przyszłość, żeby zapobiec temu w następnych butelkach.
  • #8
    c4r0
    Level 36  
    Fakt. Te skupiska mogły być skutkiem, bo w innych miejscach ten osad jest raczej jednorodny na całym naczyniu. W takim razie co może powodować korozję aluminiowej butelki z wodą z kranu? No i bardziej istotne pytanie - czy to samo będzie się działo z butelką z nierdzewki?
  • #9
    saskia
    Level 39  
    W nierdzewkach raczej bedzie trudno pozostawic osad kamienia z zimnej wody, ona musiala by odparowywac, a jedyna taka sytuacja wystapi po oproznieniu butelki i jej naturalnym wysuszeniu wewnatrz przez odparowanie. Jesli wytrzesz butelke po oproznieniu to zadnego kamienia nie bedzie.
    Aby ulatwic mycie i wycieranie, dobrze bylo by abys poszukal butelek z podwojnym korkiem, tzn. maly na szyjce, a szyjka butelki odkrecana jak korek.
    To co bylo w tych aluminiowych to po prostu korozja aluminium, potegowana jonami zawartymi w wodzie i jej odczynem.
    Butelki zrobione z najtanszego stopu aluminium, lub nawet stali i zabezpieczone lakierem podobnie jak puszki z piwem, czy kola.
  • #10
    c4r0
    Level 36  
    Już zamówiłem butelki, z pojedynczym korkiem ale większym niż ten, w aluminiowych. Więc wytrzeć pewnie się da. Inna sprawa, że ja często nie zakręcam tej butelki... Stoi sobie na biurku odkręcona, jak się woda skończy to dolewam. Więc pewnie przy wyparowywaniu osad powstaje.
  • #11
    c4r0
    Level 36  
    Wlałem wodę do tej butelki co koroduje i odstawiłem na kilka dni. Właśnie do niej zajrzałem i oto co widzę. Pierwsze trzy zdjęcia to wnętrze, gdzie widać skupiska osadu i nawet jakieś bąbelki tworzące się na nim. Trzy ostatnie to farba odchodząca na zewnątrz butelki już nawet coś tam wycieka. Korozja jak nic, ale nie spodziewałbym się aż takiej reakcji po aluminium.

    Metalowe butelki i twarda woda - czyszczenie itp Metalowe butelki i twarda woda - czyszczenie itp Metalowe butelki i twarda woda - czyszczenie itp Metalowe butelki i twarda woda - czyszczenie itp Metalowe butelki i twarda woda - czyszczenie itp
    Metalowe butelki i twarda woda - czyszczenie itp
  • #12
    saskia
    Level 39  
    To wyglada na jakies nieoczyszczane alu. bez jakiejkolwiek kontroli skladu stopu.

    Popros jakiegos tokarza aby ci wytoczyl z nierdzewki nakretke, lub kilka, z uchem do malych plastikowych butelek ktore kupisz w sklepie z napojem lub woda.
    Wiekszosc napoi ma takie same gwinty.
    Po zakupie wody w plastikowej butelce zmieniasz korek i wieszasz ja za ucho do plecaka, czy gdziekolwiek.
    Jak po jakims czasie uszkodzisz ja, to bierzesz nastepna za darmo. :-)
  • #13
    _jta_
    Electronics specialist
    Taka butelka poniżej korka ma kołnierz - wystarczy dobrze zawiązać sznurek naokoło i się nie zgubi.

    Może to aluminium było bardzo cienkie? Ile waży taka butelka, jaką ma powierzchnię?

    Aluminium bardzo łatwo koroduje (potrafi dużo szybciej), jeśli jakiś katalizator uniemożliwi pasywację.
  • #14
    c4r0
    Level 36  
    Bardzo prawdopodobne, że aluminium w tej butelce jest najgorszej możliwej jakości. Grubość ścianki to na oko jakieś 0,3, max 0,5 mm, więc jest cienka. Wagi i powierzchni nie znam ale jest też farba z obu stron i ten element z gwintem, więc oszacowanie grubości metalu w ściance tą metodą może nie być zbyt dokładne. Jak wcześniej pisałem jest to najtańszy chiński badziew, więc można spodziewać się wszystkiego. ALE, kolega ma podobną butelkę tylko markową (Sigg) i zbiera mu się taki sam osad. Tylko jeszcze się nie przeżarło na drugą stronę.

    Co do butelek plastikowych, są nawet specjalne uchwyty z karabinkiem:
    Metalowe butelki i twarda woda - czyszczenie itp

    Jest to jakaś alternatywa, ale jednak twarda metalowa butelka jest fajniejsza :) Tylko jak widać do czasu :P
  • #15
    _jta_
    Electronics specialist
    To mnie ciekawi, gdzie i za ile można taki uchwyt kupić - a może jaka firma to produkuje? Ten na zdjęciu to reklama Kyocery - a u nas kupiliśmy od nich drogi sprzęt i nic takiego nie dali...

    I ciekawe, jak długo przetrwa butelka kolegi - czy stosunek trwałości do ceny będzie miała lepszy, czy gorszy od chińskiego badziewia (a swoją drogą markowa też może być z Chin).

    Aluminium (a raczej glin) normalnie ulega pasywacji i staje się odporne na korozję; skutecznie przeciwdziała temu gal, rtęć, miedź (i pewnie nie tylko) - nawet w niewielkich ilościach.
  • #16
    c4r0
    Level 36  
    Wiem, że markowa może być z Chin, ale jak się Chińczykom dobrze płaci to dobrze robią :) Uchwyt można kupić na ebayu. Nie wiem czy są na allegro. Ja takie widziałem w paru miejscach jako pamiątki, wiesz, w takich sklepikach np. na szczycie góry, które sprzedają duperele z napisaną nazwą góry. Ale to zawsze było za granicą, w Polsce tego nie widziałem. Są też bardzo podobne uchwyty "reklamowe" ale zamiast elastycznej gumki na butelkę mają kółko do kluczy. Mam taką reklamówkę firmy Fjord Nnase.
  • #17
    Tommy82
    Level 41  
    _jta_
    To co potrzebujesz to karabinek z tasiemką do kluczy i opaski zaciskowe.
    A reklamówki robią firmy zewnętrzne i są różne w różnych krajach bo to najczęściej jest ogarniane lokalnie, wiec pewnie nawet w kyocerze w PL o takich breloczkach nie słyszeli.
  • #18
    telecaster1951
    Moderator of Acoustics
    c4r0 wrote:
    ale nie spodziewałbym się aż takiej reakcji po aluminium.
    Duża ilość dodatków do stopu i jedna cieniutka warstewka lakieru. Miały te flaszki dopuszczenie do kontaktu z żywnością?
    c4r0 wrote:
    i zbiera mu się taki sam osad. Tylko jeszcze się nie przeżarło na drugą stronę.
    Osad jest normalną sprawą, lecz markowe butelki są kilkukrotnie lakierowane co zapobiega takim efektom.
  • #19
    elektryku5
    Level 38  
    Bałbym się ze takiego czegoś pić, różne źródła podają o szkodliwości aluminium.
  • #20
    Chris_W

    Level 38  
    Biała blacha (cynowana) też najzdrowsza nie jest, a praktycznie wszystkie puszki do konserw są robione z takiej blachy. Jak jest porządnie zalakierowane to metal nie stanowi żadnego problemu (tak jak w konserwach).
  • #21
    elektryku5
    Level 38  
    Lakierowane nie ma bezpośredniego kontaktu z pożywieniem, tu wygląda to chyba nieco inaczej, skoro butelka koroduje...
  • #22
    _jta_
    Electronics specialist
    Bałbym się ze takiego czegoś pić, różne źródła podają o szkodliwości aluminium.
    Czytałem, jak to jest z tą szkodliwością - była o tym mowa na news-ach sci.med.nutrition - jakieś laboratorium robiło badania i wyszło, że związki glinu (pierwiastek o symbolu Al, potocznie nazywany aluminium, tak samo stopy, których jest głównym składnikiem) powodują chorobę Alzheimera - opublikowali artykuł, zrobiono wielką reklamę, żeby garnki aluminiowe zastępować innymi (głównie stalowymi), po kilku miesiącach badań w innych laboratoriach wszędzie stwierdzono brak związku między glinem, a chorobą Alzheimera, znaleziono błąd w procedurach badania w tym laboratorium, w którym ten związek wyszedł - na koniec ono opublikowało informację o wykryciu błędu i odwołanie poprzednich wyników - ale reklama już pozostała, i nawet po kilku latach widziałem w przychodni lekarskiej plakat o szkodliwości "aluminium", które ponoć powoduje chorobę Alzheimera - nie dotarła tam informacja, że to była pomyłka. A ktoś inteligentniejszy napisał na newsach, że jeśli glin jest dla nas szkodliwy, to żyjemy na niewłaściwej planecie - związki glinu są jednym z głównych składników skorupy ziemskiej (trzeci, po tlenie i krzemie), na dodatek występują w postaci pyłu praktycznie wszędzie, nie da się żyć na Ziemi (przynajmniej w większości rejonów) tak, by nie stykać się z nimi na codzień. Ja ze swej strony przypomnę, że do niedawna na masową skalę stosowano garnki lepione z gliny, minerału od którego glin ma swoją nazwę, bo jest go w niej dużo - musiał przedostawać się do pożywienia.
  • #23
    elektryku5
    Level 38  
    Newsów jest pełno, pomyłek też, aczkolwiek butelka która reaguje z związkami zawartymi w wodzie pitnej raczej nie świadczy o dobrej jakości.