Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen Berlingo 1.9D 2003r - Kontrolka ładowania gaśnie po przekroczeniu 5km/h

30 Lis 2013 20:48 5103 14
  • Poziom 9  
    Samochód odpala bez problemu. Po odpaleniu ładowanie 14.2V. Kontrolka ładowania nie gaśnie mimo że ładowanie jest. Brak jest jeszcze dmuchawy i podgrzewania szyby (elementy ze sobą powiązane). Jeżeli tylko ruszymy samochodem i prędkość będzie min 5 km/h to kontrolka ładowania gaśnie znajduje się oczywiście dmuchawa i grzanie szyby. Alternator na 100% sprawny. Nie jest to związane z prędkością obrotową silnika bo na postoju można trzymać obroty nawet 4tys.i nie zgaśnie. Dla kontroli odczepiłem wtyczkę od prądniczki która daje impulsy prędkości do BSI, wtedy jadąc kontrolka nie gasła. Czyli kontrolka ładowania, dmuchawa i grzanie szyby znajdą się tylko wtedy kiedy samochód osiągnie powyżej 5km/h. Sprawdzone zostały zasilania i masy na obie skrzynki jak i kable od kontrolki. Jeżeli ktoś posiada jakieś schematy lub rozpiskę pinów BSI to poproszę.
  • Poziom 9  
    Czy może ktoś wie w której skrzynce znajduje sieę układ odpowiedzialny za sprawdzanie pojawienia się ładowania. Komora silnika czy ta pod nogami i może zna lokalizację jego w skrzynce
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    !.9 nie wiem czy nie powinien być tam 2.0 hdi coś było kombinowane z silnikiem bo zerwało pasek. Właściciel narazie niedostępny wiec nie mogę nic ustalić to jest vin może coś pomoże VF7GJWJYB93070312
  • Poziom 9  
    Z tego co odnalazłem po win to silnik DW8B
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    To co piszesz to już sprawdziłem chodzi o instalacje altka. Problem jest trochę bardziej złożony bo mimo braku dmuchawy i podgrzewania szyby (elementy powiązane z alternatorem) to brak jeszcze sterowania z komputera na wentylatory chłodnicy, a dodam że jak tylko ruszysz samochodem to wszystko się znajduje i wentylatory na chłodnicy też będą chodzić (oczywiście po 90 stopniach) ale tylko wtedy gdy prędkość pojazdu będzie powyżej 5km/h. Alternator jest na 100% sprawny sprawdzone wyjścia z regulatora jak i on sam na stole. Najlepsze jest to że według moich rozpisek sprawdziłem już wszystkie wyjścia i wejścia do obu skrzynek i komputera i wszystko jest OK. ALE, dzisiaj zastanowiła mnie jedna rzecz na skrzyni znajduje się czujnik którego kabelki 3 szt. wchodzą do komputera silnika (oczywiście przejścia sprawdzone) po odczepieniu go auto odpala normalnie. Zastanawia mnie czy on daje impulsy na obrotościomierz bo jego też nie ma i czy po podczepieniu diody powinny występować jakieś impulsy z niego. Moim zdaniem na przewodach tego czujnika występuje plus minus i wyjście na ECU. I chyba wydaje mi się że problem nie tkwi w bsi ale w samym ECU.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Jeszcze jedno w sprawie altka jak odepnę wtyczkę od regulatora i odpalę auto to ładowanie i tak jest oczywiście kontrolka się pali brak dmuchawy i etc. i jak ruszymy samochodem to wszystko się znajduje mimo odpiętej wtyczki od regulatora. Chyba auto musi być w ciągłym ruchu :)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Ten na kole zamachowym idą od niego też trzy kable i wchodzą w komputer nie w bsi. obrotomierza też nie ma.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Dzisiaj odciołem kabel od kontrolki zaraz za alternatorem i podłączyliśmy bezpośrednio żarówkę (taka imitacja kontrolki) i auto odpalało ta dołożona kontrolka gasła (oczywiście ta właściwa nie gasła i reszty elementów też nie było) ładowanie było a samochód nie dał się zgasić chyba że po odczepieniu któregoś kabla od żarówki kontrolki.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Jeszcze jedna odpowiedź na twoją w sprawie napięcia na przewodzie przy bsi jest takie samo jak ładowania czyli około 14.5
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Czy na czujnik koła zamochowego nie powinno wychodzić 5V z ECU
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Czujnik został podmieniony na drugi i nic to nie zmieniło. Dzisiaj pojawił się właściciel i przedstawiłem mu sytuację. Oczywiście stwierdził że wszystko trzeba przerobić na krótko bo nie ma zamiaru wyskoczyć z paru tysięcy bo to przekroczy wartość samochodu. Więc przerobię mu cytrynę na poloneza, a reszta mnie nie obchodzi i tak swojej kasy nie wezmę.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Dzięki georgesgr za nawiązanie dialogu jak coś by się zmienił w tej sprawie to się odezwę. Przypuszczam że masz rację że problem tkwi w BSI. Ale to już nie mój problem