Witam. Przeczytałem już bardzo wiele wątków, znalazłem wiele możliwości, ale nie potrafię ocenić pracy mojej sondy. Posiadam a3 1997r AKL. Sonda jest jedna, przed katalizatorem. W vagu pokazywało mi tylko dwa błędy. Pierwszy to 537 upper limit, drugi był związany z czujnikiem ciśnienia układu wspomagania. Czujnik wymieniony, błędu nie ma. Błąd 537 zawsze jest upper limit i pojawia się na zimnym silniku. Przepustnica wyczyszczona na błysk i zaadaptowana. Przepływomierz również, po odłączeniu przepływomierza auto jeździ bardzo słabo. Szukałem nieszczelności ale nic nie znalazłem. Po przekręceniu zapłonu na zimnym silniku lambda pokazuje napięcie 1.56V. Po odpaleniu zaczyna spadać w dół. Trwa to kilka minut. Sonda zaczyna oscylować dopiero po nagrzaniu silnika. Autkiem delikatnie telepie a obroty skaczą o równe 32. Dość powszechny problem. Załączam logi i interesuję mnie trzy rzeczy. Pierwsza to oscylacja sondy która wg mnie jest trochę opóźniona. Na logu widać jak sonda stoi w miejscu dobre kilkanaście sekund. Druga sprawa to temperatura podczas jazdy która spada na 77'C. Trzecia sprawa to zasysana masa powietrza.
Linki do logów(statyczny i dynamiczny)
http://vaglog.rtnet.pl/szoru1_151345.html
http://vaglog.rtnet.pl/szoru1_151346.html
Linki do logów(statyczny i dynamiczny)
http://vaglog.rtnet.pl/szoru1_151345.html
http://vaglog.rtnet.pl/szoru1_151346.html